-
Orange Triumph Red Triumph
Polyantha/floribunda/, wyhodowana przez Wilhelma Kordesa II w roku 1937.Kwiaty w rzeczywistości czerwone do pomarańczowo czerwonego, choć w tytule coś hodowca wspominał o kolorze pomarańczowym. Kwiaty półpełne, około 20 płatkowe, pachnące o dobrej trwałości z powodzeniem mogą być wykorzystywane na kwiat cięty. Kwitnie przez cały sezon, dobrze powtarzając kwitnienie.
Krzew zwartej budowy o pędach dorastających max. do 100 cm długości.Typowa róża rabatowa. Liście błyszczące. Odmiana Łatwa do uprawy, odporna na choroby grzybowe i jeszcze po dziś dzień dość powszechnie spotykana w nasadzeniach masowych. W Wielkiej Brytanii , po II wojnie Światowej, posadzono tysiące róż tej odmiany na cmentarzach żołnierz poległych w czasie wojny. Zapewne przykład ten zainspirował polskich rosarian do podjęcia podobnych inicjatyw. W roczniku Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż z roku 1965, czytamy bowiem:” w roku 1963 na XX lecie LWP zostało podjęte i wykonane zobowiązanie obsadzenia różami głównej alei na cmentarzu wojskowym w siekierkach/szczecińskie/ na którym to cmentarzu spoczywają żołnierze polscy polegli w czasie forsowania Odry w roku 1945. Wysadzono tam 800 krzewów róż Orange Triumph przekazanych na ten cel przez kol.kol. Mieczysława Albińskiego,Arona Ejzyka, Bolesława Kwiecińskiego, Jana Nowaka, Bolesława Wituszyńskiego, Henryka Wituszyńskiego, i Zygmunta Wiznera. Dalszą opiekę nad obiektem przejął szczeciński oddział PTMR.
Angielski rosarianin Morse , w roku 1956 wyselekcjonował od Orange Triumph, ciemno czerwony sport i nazwał go po prostu Red Triumph. Widzimy go na fotografiach poniżej wykonanych w rosarium Borova Hora w roku 2011.
Pochodzenie: Eva/Kordesa/ x Solarium. Jest to siostrzana siewka * Eutin*. Pod tą nazwą znajdziemy kilka różnych odmian. Przede wszystkim w roku 1945 Mathias Leenders wyselekcjonował z odmiany podstawowej, odmianę pnącą , którą to niezbyt oryginalnie nazwał Orange Triumph Clg. jest to w zasadzie solidny krzew o cechach odmiany podstawowej a różniący się od niej jedynie siłą wzrostu.- fotografia autorstwa Wilfrieda B. obok -
Fotografia – Przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz Europa Rosarium 2012.Inny sport od niej uzyskał w roku 1953 Maarse i nazwał go Orange Triumph Superba. Wreszcie trzeci mi znany sport wyselekcjonował w roku 1960 Frank Cant i nazwał go Orange Triumph Improved. Trochę wcześniej Verschuren w roku 1943 wyhodował pomarańczowo różowo kwitnącą polyanthę którą nazwał również Orange Triumph. HMF wspomina jeszcze o miniaturce, którą nazwano Baby Orange Triumph. Jak więc widzimy decydując się tą odmianę musimy się dobrze upewnić z kim to naprawdę mamy przyjemność.
Fotografie: Marian Sołtys Roseraie l’Hay 2011 oraz Pruhonice.
-
Svetlana – Urban
Floribunda/polyantha/ wyhodowana w roku 1975 przez czeskiego hybrydyzera Josefa Urbana. Kwiaty pięknej regularnej, klasycznej budowy w początkowej fazie rozwoju kwiatu intensywnie żółte ze złotożółtym centrum kwiatu w miarę rozwijania się zmieniające kolor, jaśniejące do jasno żółtego. Kwiaty złożone z 30-40 płatków o średnicy 8-9cm. Nie pachnie.
Krzew niewielki do 80cm wysokości. Liście poczatkowo jasno zielone, potem ciemniejące do ciemno zielonych, błyszczące, dekoracyjne.
Pochodzenie: Nieznane. W tytule pozwoliłem sobie dodać nazwisko hodowcy, jako że spotkamy się jeszcze ze Svetlaną Miczurina , Kosteckiego i firmy Interplant. Fotografie: Marian Sołtys rosarium w Pruhonicach.
-
Fireglow
Polyantha. Wyselekcjonowana została przez holenderskiego rosarianina Wezelenburga w roku 1929. Kwiaty czerwone do czerwono pomarańczowych, malutkie, nie większe jak 1,5-2cm średnicy, półpełne, lekko pachnące.Kwitnie kiściami liczącymi po kilkadziesiąt kwiatuszków i powtarza kwitnienie.
Krzew niewielki, rzec by można , że to róża miniaturowa o niezbyt schludnym pokroju. Pędy kwiatostanowe rdzawo czerwone. Liście ciemno zielone, podatne na czarną plamistość.
Pochodzenie: sport od innej polyanthy - Orange King .
Fotografia: Marian Sołtys L’Hay 2011.
-
Enfant d’Orleans
Polyantha, wyhodowana przez Eugene Turbata w roku 1929. Kwiaty kuliste,pełne, średnicy 2,-3cm w kolorze ciemno różowym z wiekiem płowiejące. Nie pachnie, powtarza kwitnienie.
Krzew wysokości 60-80cm, liście żywozielone, błyszczące.
Pochodzenie: Nieznane. fotografia: Marian Sołtys w Roseraie l’Hay 2011.
-
Chatillon Rose
Polyantha.
Hodowca – Ta romantyczna, delikatna polyantha pochodzi z Francji i wyhodowana została przez Auguste Nonina w roku 1923.
Kwiaty pojedyncze, średnicy 2,5-3 cm pachnące w kolorze różowym. Gdy kwitnie, wydaję się jak gdyby jej kwiaty podobne do stada małych motyli, były lżejsze od powietrza – a kwitnie przez cały sezon.
Zapach - Róża ta jest siewką od Orleans Rose i posiada wiele cech swojego płodnego rodzica. Jednak wykazuje wyjątkową cechę, która jest rzadko spotykana wśród grupy Orleans – ma piękny zapach.
Krzew niewielki 50-60 cm wysokości, który wspaniale sprawdzi się w uprawie pojemnikowej. Chatillon Rose, jak większość róż polyantha, jest wytrzymała, mało wymagająca i łatwa w uprawie. Jest to zatem dobry wybór dla początkujących, gdyż nie wymaga wiele wysiłku i uwagi a może nagrodzić cię, piękno i urok minionych lat
Pochodzenie: Jest to siewka Orleans Rose .
fotografia: Elżbieta Sołtys Roseraie l’Hay 2011.
-
Britannia
Choć nazwa wielce napuszona/ autor- George Geary- chyba przechodził okres ekstazy patriotycznej/to róża milusia i skromniusia. Jest to poliantha o 2cm średnicy 4-8 płatkowych kwiatach czerwonych z białym oczkiem i umiarkowanym zapachu. Kwitnie wiechami kwiatostanowymi przez cały sezon.
Krzew do 60cm wysokości świetnie się zagęszczający o bezkolcowych pędach. Liście drobne, ciemno zielone, skórzaste. Roślina o wielostronnym zastosowaniu. Możemy ją z powodzeniem uprawiać w pojemnikach/nawet niewielkich. dobra będzie na przednie rzędy rabat mieszanych jak też i do ogrodów skalnych. Pewnym ograniczeniem jej w uprawie w naszej strefie klimatycznej jest jej mrozoodporność definiowana jako 6 strefa usda.
Pochodzenie: Coral Cluster Eblouissant.
Fotografie; Marian Sołtys w Roseraie l’Hay 2011.
-
Corrie Coster
Polyantha, wyselekcjonowana przez M. Koster w roku 1923. Kwiaty 2,5-3 cm średnicy, półpełne, w kolorze łososiowo różowym, bez zapachu.
Pochodzenie: sport od Princess Julianna.
Fotografie: Marian Sołtys w Roseraie l’Hay 2011.
-
Souvenir d’Adolphe Turc
Polyantha, ale już niewiele więcej możemy o niej powiedzieć. HmF podaje jeszcze, że wyhodowana została w roku 1926. Z tego co widziałem mogę jeszcze dodać, że rozkwitając kwiaty ma w różowo pomarańczowym kolorze, który w miarę rozwijania się kwiatów rozjaśnia się prawie do białego z lekkim różowym rumieńce. Kwiaty są stosunkowo duże o średnicy ponad 5cm, pojedyncze, nie pachną.
Kwitnąc tworzy na końcach pędów bardzo charakterystyczne kwiatostany w kształcie pomponików złożone z kilkunastu kwiatów. Z daleka wygląda to jak gdyby na krzewie były rozrzucone pojedyncze, ogromne kwiaty.
Krzew dorasta do 1m wysokości , liście złożone są z 5-7 wąskich listków, jasno zielonych, błyszczących. Odporna na choroby grzybowe.
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Bagatelle i L’Hay 2011, oraz Elżbieta Kozak 2011.
-
Phyllis Bide
Fotografie: Marian Sołtys w Roseraie l’Hay 2011.Polyantha
Hodowca – wyhodował ją S. Bide z Surrey w roku 1923 .
Kwiaty półpełne, średnicy około 3 – 4 cm,w kolorze morelowo różowym, bardzo zmiennym. Bardzo mnie się podoba to wykorzystanie miksu pastelowych kolorów. To połączenie żółtego różowego i morelowego uważam za bardzo ładne. Kwitnie przez cały sezon, – choć nie jest ono zbyt obfite - a jej duże, luźne kwiatostany pojawiają się na nowych przyrostach pędów. Ową zmienność kolorystyczną, którą z całą pewnością zawdzięcza Perle D’Or, doskonale pokazują fotografie robione w różnych ogrodach. Wnosić stąd należy , że również poszczególne egzemplarze roślin posiadają swoją odrębność kolorystyczną. W związku z powyższym aż ciśnie się pytanie : A gdzie jest granica pomiędzy ową zmiennością a sportem? Abstrahując od tak trudnych pytań powiem tylko, że najbardziej mi się podoba wersja z Montisfont Abbey.
fotografie – kolekcja własna 2019Dodajmy jeszcze , że kwiaty jej są bardzo trwałe, rozwijają się powoli z dumą eksponując swą unikalną zdolność zmian kolorystycznych i długo utrzymują na pędach. Nie są też specjalnie wrażliwe na niekorzystne warunki atmosferyczne.
Zapach – delikatny, słodki.
fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz, kolekcja własna.Doceniony został oryginalny kolor jej kwiatów gdyż otrzymała w roku 1924 złoty medal RNRS, oraz The Royal Horticultural Society Award of Garden Merit w roku 1993.
fotografie – Marian Sołtys , ogród różany Florencja 2014. Na tej fotografii widzimy ją jak jest rozpięta na potężnym murze oporowym , praktycznie go osłaniając i maskując. Uważnie przyglądając się fotografii zauważymy wyraźne ślady obecności czarnej plamistości na jej liściach. Czy to tylko efekt kiepskiego przewietrzania rośliny opartej o przyporę?
Krzew – Jest to klimber o pędach bardzo bujnych, praktycznie bezcierniowych pędach w ciągu sezonu dorastających do 3m długości. W okresie międzywojennym nie było chyba lepszej róży która dawała by nam zadowalający mix ciągłego kwitnienia i znośnej mrozoodporności niż Phyllis Bide.
Liście – ciemno zielone, drobne, dobrze zharmonizowane z rozmiarem kwiatów.
Pochodzenie: Perle D’Or x Gloire de Dijon. Ale Jack Harkness bardzo w to powątpiewa sugerując , że może to być William Allen Richardson.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska – Montisfont Abbey .
Te trzy ostatnie fotografie zostały zrobione w kolekcji własnej -
Eblouissant
Fotografia Marian Sołtys Roseraie l’Hay 2011.Polyantha. Zaliczana jest powszechnie do tej klasy róż choć genetycznie nie jest polyantą, ale uczyniono tak ze względu na to , że jej wszelkie cechy zewnętrzne doskonale opisywane są cechy tej klasy.
Hodowca – wyhodowana przez Eugene Turbata w roku 1918.Jej nazwa/olśniewający, oślepiający/ obiecuje w przypadku tej róży zbyt wiele, choć trzeba przyznać, że jej purpurowo czerwone o aksamitnej teksturze kwiaty, zaskoczyć nas mogą swą niecodzienna formą. Jako, że jej płatki maja tendencję po rozwinięciu się do zwijania się w dosłownie rurki – kwiat będzie do złudzenia przypominał taki mały kwiat dalii z grupy kaktusowatych. Bardzo, żałują, że akurat w tym momencie nie mogłem na fotografii nic uchwycić gdyż akurat na roślinie było kilka rozwiniętych kwiatuszków.
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Pruhonice 2011.
Krzew niewielki, dziś zapewne hodowca zaliczył by ją do miniaturek, ponieważ jego wysokość nie przekracza 50cm. Wyróżniają go czerwone pędy i ogonki liściowe a nadto przebarwione na czerwono brunatno liście. Jako,że jest już w uprawie prawie od stulecia, bez wahania możemy zarekomendować ją jako roślinę o dobrym wigorze i odporną na choroby.
Pochodzenie: Jest to siewka Cramoisi Superieur. Winien tu jestem małą uwagę. Nie mylmy Cramoisi Superieure – polyanthy z inną słynną *Cramoisi Superieure *- różą chińską. Ta pierwsza znana jest tylko z tego, że jest rośliną rodzicielską Eblouissant, natomiast o tej drugiej wiemy już znacznie więcej choć nie koniecznie i nie zawsze są to wiadomości sprawdzone.