D
-
Duc de Fitzjames
Róża galijska, /Centifolia?/ Pochodzi z przed roku 1837 ale dokładna data powstania, ani hodowca nie są znane. Kwiaty ciemno różowe do czerwonych z jaśniejszymi zewnętrznymi płatkami, kontrast kolorystyczny pomiędzy zewnętrznymi i wewnętrznymi płatkami nasila się z wiekiem, gdy to centrum kwiatu nabiera fioletowawych odcieni. Kwiaty są dobrze wypełnione, składają się z 25-40 płatków, bardzo mocno pachną. W początkowej fazie rozwoju mają formę kulistą, potem są płaskie, ćwierć rozetowe z wyraźnie zaznaczonym oczkiem.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz w ogrodzie Karin Schade 2013 .Krzew jak na różę galijską sporawy bo dorasta powyżej 180 cm.przybierając bardzo rozbudowaną, rozłożystą formę. Ponieważ jest to duża roślina, więc zapewne zechcemy utrzymać ją w pewnym rygorze, pamiętajmy więc , że najwłaściwszy moment na to to okres po zakończonym kwitnieniu.Liście obfite soczyście zielone. Mrozoodporność 4 strefa usda.
Fotografia – przez uprzejmość , Pani Małgorzata Kralka rosarium Uetersen 2012.Pochodzenie: Nieznane. Francois Joyaux w swoim fundamentalnym dziele “La Rose de France” na str 212 pisze, że róża ta pierwotnie była klasyfikowana jako róża galijska. – cyt. za HMF., natomiast Stirling Macoby w swojej Ultimate Rose Book określa ja jako “typową centifolię.” Nazwa jej odnosi się do do księcia Eduarda de Fitzjames/1776-1838/.
Fotografia: Dorota Blicharz Europa Rosarium Sangerhausen 2009 i Barcelona 2012, oraz Elżbieta Kozak.
-
Duc du Guiche
Fotografia Frank Harrell .Róża galijska/mieszaniec róży galijskiej/, wyhodowana przed 1810 rokiem. Spotyka się ją również jako Senateur Romain lub Cocarde Vermeill. Kwiaty duże, pięknie wypełnione, bardzo przypominające wyglądem róże burbońskie, w kolorze karmazynowo purpurowym z charakterystycznymi dla róż galijskich fioletowawymi refleksami i ćwierćrozetowym kwiatem. Oczywiście uroczo i bardzo mocno pachną, ale kwitną tylko raz w sezonie a zawiązują się na pędach pojedynczo, bądź 2 do 5 sztuk a rozwijając się w pełni, ukazują czasami zielone oczko. Róża pierwszej jakości.
Fotografie – Pani Urszula Trętowska.Krzew słusznego wzrostu, osiągający powyżej 1,5m wysokości, liście ciemno zielone szorstkiej faktury. Ma skłonności – jeżeli jest uprawiana na własnych korzeniach- do tworzenia dość bezładnych zarośli. Cechuje ją bardzo dobra odporność na choroby, mrozoodporność 4 strefa usda.
Fotografie z rosarium M. Kralki 2013.Pochodzenie: Nieznane.Jest to jedna z tych róż które przyozdabiały rosarium cesarzowej Józefiny w Malmaison. Jednakże jeszcze wcześniej, wymieniana jest w kolekcji Jean Baptiste Menage w Soucelles, która powstała pomiędzy 1790 a 1810 rokiem.
Nazwa jej odnosi się do Antoine, Comte de Gramont, Duc de Guiche (1789 – 1855).
-
Duchess de Bedford
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses .Remontantka.
Hodowca- Do obiegu handlowego wprowadziła tę odmianę firma W.Paul i synowie w roku 1869, ale tak na prawdę wyhodował ją bliżej nieznany hodowca amator R. Postans.
Kwiaty – czerwone.
Niestety, odmiana ta nie dotrwała do naszych czasów.
-
Duchess de Bragance
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des RosesHerbatnia.
Hodowca – Francis Dubreuil, rok 1886.
Kwiaty jasno żółte.
Odmiana utracona. Nie należy mylić jej z inną różą o tej samej nazwie, różową remontantką Verdiera z tego samego roku.
-
Duchess of Bedford
Rycina pochodzi z obszernego wydawnictwa z roku 1885 Dictionaire des roses Maxa Singera .Remontantka, pochodząca z roku 1879
Kwiaty czerwone. Jest to siewka Charles Lefebvre. Odmiana utracona,
-
Duchess of Fife
Remontantka, wyhodowana w 1892 roku przez mało znana wówczas dziewiętnastowieczną rodzinę szkockich ogrodników James Cocker. Kwiaty różowe, pachnące.
Pochodzenie: Sport, lub siewka od Countes of Rosebery. spotkamy się jeszcze z inną o podobnej nazwie remontantką Duc of Fife. jest to jednakowoż inna róża, choć tegoż samego Jamesa Cockera.
Fotografia wykonana w rosarium l’Hay 2011.
-
Duchess of Wellington
Ilustracja pochodzi z książki How to Grow roses, Pyle, rok 1930.Mieszaniec herbatni.
Synonim – Orange Killarney .
Hodowca – Alexander Dickson II. rok 1909.
Kwiaty – klasycznej budowy, żółte do ciemno żółtych z różowymi przebarwieniami, średnicy do 10 cm, złożone z około 15 płatków.
Zapach – Mocny.
Krzew – o wyprostowanym pokroju, wysokości do 150 c.
Liście – jasno zielone, półmatowe.
Pochodzenie -
Duchess Wellington z domu Pakenham, to żona pierwszego księcia Wellington, zwanego żelaznym.
-
Duchess of York
Floribunda.
Synonimy – Sarah, Duchess of York i Sunseeker.
Ciekawe są okoliczności w jakich pojawia się nazwa Sunseeker. Otóż zwyczajowo, już od ponad stu lat, hodowcy jakąś różę nazywają imieniem Duchess of York, taka angielska tradycja. Jednego razu księżna przyuważyła tę różę jeszcze bez nazwy na jakiejś wystawie i tak była nią zauroczona, że Collin Dickson postanowił nadać tej odmianie nazwę księżnej. Szanowna Duchess się łaskawie zgodziła. Ale tym razem pojawiły się pewne kłopoty. Otóż tuż przed pojawieniem się tej róży na rynku prasę obiegły skandalizujące fotografie naszej bohaterki że tak powiem in flagranti, pojawiły się kłopoty małżeńskie zakończone rozwodem. W tej sytuacji szkółki Dicksona, postanowiły sprzedawać tą róże pod nazwą Sunseeker.
Hodowca – Collin Dickson, rok 1994.
Kwiaty - ma bardzo ładny pomarańczowy do pomarańczowo czerwonego kolor. Kwiaty stosunkowo drobne 4- 5cm złożone z 30-40 drobnych płatków.
Zapach umiarkowany.
Krzew – wysokości 50-60 cm, zwartej , kompaktowej budowy, świetnie sprawdzający się w uprawie pojemnikowej, na tarasy i patia.
Pochodzenie – Little Prince x Gentle Touch. Rodzice tej odmiany są równie arystokratycznej proweniencji jak i rodzice imienniczki . Tytułowa Duchess of York to nikt inny jak słynna Sara Ferguson, która dorobiła się różnych , już mniej arystokratycznych przydomków. Pierwszy był nieco lekceważący ale w gruncie rzeczy sympatyczny – Ferdie tak ją bowiem popularnie nazywano, ale potem pojawiły się gorsze. Miast dostojnego Duchess of York zaczęto nazywać ją Duchess of Pork/ z angielskiego pork to świnia/ a to z racji jej tuszy. Zapewne sama tusza nie upoważniałaby do tak drastycznych złośliwości ,ale zapewne wyżywano się na niej z racji jej nieobyczajnego trybu życia. Gdy już tej nieco sponiewieranej księżnej chucie wystygły zajęła się bardziej przystojnymi zajęciami jak na ten przykład działalność charytatywna. I tu pojawia się wątek polski. Jest mianowicie Damą Orderu Uśmiechu, który przyznano jej w roku 1999. Raczyła więc być w Polsce a nawet przyczyniła się do pobudowania ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci. O tej Damie przez małe czy jak kto woli przez duże D, to może tyle.
Osobnym tematem jest tytuł Duchess of York, który to dźwigało wiele innych mniej i bardziej szacownych Dam. Im to hodowcy poświęcali mniej lub bardziej udane kreacje. Pierwsza odmiana o nazwie Duchess of York , to remontantka Cockera z roku 1897, dalej żółty mieszaniec herbatni z roku 1925 Sandy Dicksona no i wreszcie ta która stała się pretekstem do tej opowieści – pięknotka Collina Dicksona z roku 1994.
-
Duchesse D’Abrantes
Róża mchowa z roku 1851, hodowca M. Robert. Kwiaty blado różowe z jaśniejszymi, prawie białymi zewnętrznymi płatkami, pachnąca. Forma kwiatu płaska, rozetowa.
Krzew do 150 cm wysokości.
Księżna D’Abrantess , żona generała napoleońskiego Junota. Pod koniec swego życia opublikowała plotkarskie pamiętniki, które wyśmiewał Teodor Gautier , nazywając ją księżna Abracadantes. Fotografia: Dorota Blicharz Europa Rosarium Sangerhausen.2009 oraz Pani Małgorzata Kralka we własnej kolekcji.
-
Duchesse d’Angoulemme
Centifolia, Gallica/Provans, nie jest to czystej krwi galijska.Świadczą o tym jej jasno zielone liście i gładkie pędy.
Hodowla Vibert – z roku 1821.
Synonimy – Nazywana też Duc d’Angoulemme, Agathe Incarnata i inne.
Kwitnienie jest niezwykle obfite ale niestety raz do roku.
fotografia – przez uprzejmość Małgorzata Kralka w rosarium Uetersen 2012.Galijskie róże mogą się pochwalić szeroką gamą głównie intensywnych kolorów . Duchesse Angoulemme jest tu pewnym wyjątkiem. Jej kolor to świetlisty , zmierzający do mleczno białego- róż. Kwiaty zbudowane są z jedwabistych, delikatnych, prawie przezroczystych płatków, są bardzo urocze, ale niezwykle podatne na deszcze.historycy róży spierają się o pochodzenie opisywanej tu odmiany. Galijska czy centifolia? Ale zawsze była to ta sama róża, którą dziś uprawiamy pod tą nazwą. Jej kwiaty mają piękne, cienkie, półprzezroczyste płatki bardziej różowe w kierunku środka kwiatu i mlecznobiałe na brzegach. Kwiaty mają początkowo kształt kulisty, a następnie bardziej ćwierćrozetowy. Kwitnie w niewielkich kiściach po 3-5 sztuk kwiatów, przewieszających sie na stosunkowo cienkich pędach
Zapach – Silnie pachną.