-
Kimono
Floribunda,
Hodowca – wyhodowana w firmie De Ruiter Innovation w roku 1961.
Kwiaty łososiowo różowe o średnicy ponad 10 cm złożone z ponad 40 płatków o mocnym zapachu. Interesująca odmiana, która przyszła trochę za wcześnie. Jeszcze i dziś byłaby ozdobą dla wielu hybrydyzerów. W swoim czasie zasiliła szeregi niedocenionych i zapomnianych.
Jej kwiaty na początku są łososiowo różowe a gasnąc przybierają odcienie jasno różowe, a kolor jej jest widoczny już oddali. Zakwita jak na floribundę przystało dużymi wyprostowanymi baldachami, złożonymi z 5 – 20 kwiatów kwitnąc bardzo hojnie.
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Pruhonice 2011.
Krzew wysokości 90-100cm o standardowym pokroju, liście jasno zielone, półmatowe. Czarna plamistość może być problemem u schyłku sezonu.
Pochodzenie: Cocorico x Frau Anny Beaufays . Według innych źródeł dawcą pyłku były: Auguste Renoir i Interama .
Fotografie: przez uprzejmość Pani Elżbieta Kozak, oraz Marian Sołtys Borova Hora 2011.
Te fotografie pochodzą z Rosarium Ogrodu botanicznego w Bratysławie 2012. -
Hansestadt
Floribunda wyhodowana przez Reimera Kordesa w roku 1958. kwiaty łososiowo różowe, śrdnicy 9-8cm złożone z ponad 5- płatków o umiarkowanym zapachu.
Krzew dobrze się krzewiący o wysokości około 1m. Liście ciemno zielone, skórzaste.
Pochodzenie: Ama x Fanal .
Fotografie: Przez uprzejmość Pani Elżbieta Kozak,
-
Tip Top
Miniaturowa floribunda Mathiasa Tantau juniora. Pochodzi z roku 1963. Kwiaty różowo łososiowe, średnicy do 8cm kształtu rozetowego złożone z około 30 płatków. W opisach odmianowych spotkałem się z uwagą, że pachnie czego raczej nie potwierdzam. Kwitnienie ciągłe.
Krzew o karłowym ,kompaktowym pokroju o dużym wigorze i wzroście w granicach 50-70cm.. Liście /jasno zielone?/.
“Kupiłam sadzonki u pana Adama Choduna. Rosną przepięknie, bez żadnego problemu przeżyły poprzednią zimę. A teraz, mimo że nie zdążyłam ich okryć, też wyglądają całkiem dobrze. Kwitną właściwie bez przerwy. Nie daje się zauważyć przerwy, bo wciąż coś na nich jest. Zaczynają w drugiej połowie czerwca i kwitną co najmniej do października. Pod koniec kwitnienia trochę dokucza im czarna plamistość. Ale pojawia się stosunkowo późno – około października. Z pewnością lepiej wyglądałyby, gdyby systematycznie obrywać przekwitłe kwiaty.” Pisze Pani Dorota Szczepaniak.
Fotografie , przez uprzejmość Dorota Szczepaniak
-
Bloomfield abudance
Mamy pewien problem – jak ją mianowicie zaklasyfikować. Zostawmy więc na razie to na boku. Wyhodował ją Captain George Thomas w roku 1920. I tu kolejny problem. Jak ją opisać skoro nie ma pewności czy ta róża, która spotykamy w obrocie handlowym, to ta o której chcieliśmy mówić. Czy przypadkiem nie jest tak jak sugeruje HMf, że to co mamy w obrocie handlowym to Cecile Brunner a faktyczna Bloomfield Abudance została utracona? Zamiast więc własnego opisu podam tym razem zbiór cytatów z The Old Rose Advisor str. 243 B. Dickersona.
Pochodzenie – “Karłowa r. wichuraiana Sylwia została skrzyżowana z mieszańcem herbatnim Dorothy Page Roberts. Dało to Bloomfield Abudance…pędy, forma i wielkość kwiatów są po Sylvi natomiast kolor, zapach i ciągłość kwitnienia odziedziczyło po Dorothy Page Roberts .I dalej: Kwiaty podwójne, łososiowo różowe, zawiązują się na pędach pojedynczo jak i w niewielkich gronach.kwitnienie ciągłe od czerwca do mrozów. Liście błyszczące, ciemno zielone, nieodporne na mączniaka. Wzrost osiąga 90- 120cm.Wykazuje pewne podobieństwo do Cecile Brunner.”
I jeszcze świadectwo Petera Bealesa. w swojej książce “Passion for roses” opisuje jak w roku 1980 odwiedził w Australii słynnego rosarianina Davida Rustona w jego posiadłości, gdzie to Ruston posiadał kolekcję róż składającą się z 4000 odmian.” Pamiętam jak zobaczyłem po raz pierwszy odmiany Bloomfield Dainty i Bloomfield Courage, które rosły rozłożone na trzy metrowym płocie otaczającym ogród a zabezpieczającym go przez kangurami. Rósł tam również gigantyczny krzew Mermaid” str. 13.
Fotografie:Marian Sołtys rosarium Abbaye de Valsaintes 2010, oraz Małgorzata Kralka Roseraie L’Hay 2011.
-
Morning Mist
Róża ta przeczy swym wyglądem utartym schematom wyobrażeń o różach angielskich. Jej duże pojedyncze, kwitnące późno, czasem półpełne kwiaty w rodzinie english roses wyglądają dość egzotycznie, jednakże maestro Austin zalicza ją do tej elitarnej rodziny.
Wyhodowana została w roku 1996 w drodze krzyżówek z różą alba. Kwiaty w kolorze łososiowo różowym pachną korzennym zapachem goździków z nutką piżma. Niewątpliwą ozdobą jej z reguły pojedynczych kwiatów jest wydatna kępka pręcików.Jesienne kwitnienie jest z reguły bardzo oszczędne.
Na tych fotografiach widzimy ja w towarzystwie innej piękności – Elizabeth Stuart.
Fotografie wykonane w Kew Garden 2016 .Krzew wysokości do 1,5m, w lepszych warunkach mały klimber. Zawiązuje w dużej liczbie pomarańczowe owoce. Mrozoodporność 5-6 strefa usda. Bardzo dobra propozycja do nieformalnych partii ogrodów.
Pochodzenie: Nieujawnione, poza ogólnym komentarzem Austina, że jest to krzyżówka z rodziną róż alba , podobnie jak i Heavenly Rosalind.
Fotografie: Przez uprzejmość Pani Olena Kovalova.
-
Anne Dakin
Fotografie: Pani Elżbieta Kozak.Klimber, wyhodowany przez Roberta Holmesa w roku 1984. Kwiaty łososiowo różowe.
Krzew o pędach do 3m długości.
Pochodzenie: Nieznane.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka w Europa Rosarium Sangerhausen 2013.
-
Open d’Australie
Mieszaniec herbatni.
Hodowca: Francois Dorieux II 1990. Kwiaty łososiowo różowe.
Krzew?
Pochodzenie?
Fotografia: Marian Sołtys w rosarium parku Tete d’Or w Lyonie 2010.
-
Grimaldi
Floribunda wyhodowana przez G. Delbarda w roku 1990. Kwiaty półpełne, złożone z około 20 płatków, rozwijają się do formy płaskiej odsłaniając kępkę złotych pylników. Płatki są w kolorze łososioworóżowym z ciemno różowymi paskami. Typowa striped.Zapach umiarkowany.
Dobrze się krzewi dorastając do 100cm wysokości. Liście ciemno zielone, błyszczące o skórzastej teksturze.
Pochodzenie: Nieujawnione.
Grimaldi , to dynastia od 700 lat panująca w Monaco.Fotografie: Przez uprzejmość Pani Olena Kovalova, oraz Marian Sołtys rozarium Pruhonice 2011.
fotografia – Barbara Stelmaszyk rosarium Forst 2014.
Fotografie – w Rosarium im. Nisso Fumagali w Monza rok 2018. -
Tombola
Róża szklarniowa, mieszaniec herbatni, wyhodowana przez Jaana Speka w roku 2002, z przeznaczeniem na kwiat cięty. Kwiaty łososiowo różowe o średnicy 10 11 cm .Krzew o pokroju wyprostowanym o pędach dorastających do 70cm długości.
Fotografia: Jan Wiązowski Końskowola 2010.
-
Jubilee Celebration
English roses, krzewiasta, wyhodowana przez Davida Austina w roku 2002 i zaliczana przez niego do tzw. Leander Groups.
fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz, kolekcja własna.Kwiaty w pięknym i bogatym różowo łososiowym/różowo pomarańczowym/kolorze z lekko żółtym rewersem płatków.Kwiaty są duże, osiągają średnicę nawet ponad 10cm,ale mimo tego kwitną z godną podziwu swobodą i ciągłością. Świeży zapach róży z nutką malin i owoców cytrusowych jest doskonałym uzupełnieniem jej urody. Austin w swojej ofercie handlowej zachwala ją jako jedną z najlepszych odmian jakie był w ostatnim czasie wypuścił na rynek.
Krzew zgrabny, średniej wielkości do 120cm wysokości bardzo dobrze rozgałęziający się i dzielnie utrzymujący kwiaty w górze mimo niezbyt mocarnych pędów. Liście średniej wielkości,półmatowe, ciemno zielone. Zdrowa , łatwa w uprawie odmiana.
Pochodzenie: Golden Celebration x siewka. Sama jest jedną z roślin rodzicielskich Princess Alexandra of Kent. Nazwana na pamiątkę złotego jubileuszu/50lat/ jej wysokości królowej ElżbietyII.
Fotografie autorstwa Julii Tadeusz z Białorusi , oraz Olena Kovalova.kolejne, Marian Sołtys na wystawie róż Końskowola 2012.