Moje róże – moja pasja

Odmiany, uprawa, pielęgnacja, historia


  • Ards Rover

    ards-rover-1904 Chromolitografia z Journal des roses .

    Remontantka.

    Hodowca – Alexander Dickson II, rok 1898.

    Kwiaty – kuliste, czerwone do czerwono purpurowych . Kwiaty średnicy 8-9 cm, złożone z około 25 płatków. Już tylko to, że odmiana ta utrzymała się ponad sto lat w obrocie handlowym, najlepiej świadczy o jej jakości.

    Zapach – umiarkowany.

    ards-rover ards-rover2

    ards-rover3 fotografie – Roseto botanico 2014 Cavriglia – M. Sołtys.

    ards-rover-jpg2_

    ards-rover   Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska – Montisfont Abbey .

    Krzew – jest to rodzaj klimbera o pędach długości powyżej 250 cm. które to zaleca się po kwitnieniu radykalnie przycinać.

    Liście – ciemno zielone, matowe.

    Pochodzenie -

  • Frau o Plegg

    frau-o-plegg Fotografia – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz Europa Rosarium 2012.

    Róża burbońska.

    Hodowca Gilbert Nabonand, rok 1909.

    Kwiaty – nienagannej budowy i głębokiej aksamitnej czerwieni z domieszką- chyba burgunda. kwiaty średnicy 8-9 cm złożone z 25-30 płatków. nie wiem jak to Nabonand robił, ale dla mnie każda jego róża jest wydarzeniem. I kształt i kolor nigdy nie zahacza o banał i z definicji przykuwa uwagę. To zdecydowanie niedoceniony czarodziej. wielka szkoda , że prawie wszystkie jego kreacje mają marna odporność mrozową. to typowe pieszczoszki znad lazurowego wybrzeża.

    Zapach mocny i bardzo intensywny na co wszystkie opisy zwracają uwagę.

    Krzew jest rosłą rośliną o pędach uzbrojonych w zakrzywione,duże, mocne kolce, dorastających do 180-200 cm. Podaję za K. Meile. Rosenlexikon podaje wysokość  jako 1 m.

    Liście – jasno zielone , matowe.

    Pochodzenie -

  • Futtaker Schlingrose

    pax-i-futtaker_0

    pax-i-futtaker fotografie – kolekcja własna. Ta rozrośnięta biała, to Pax Pembertona.

    Mieszaniec róży multiflora.

    Synonimy – w tym przypadku trudno mówić o synonimach stricte, ale raczej o pomyłkach. Spotkamy się więc z dość dowolnie przekręcanymi nazwami tej odmiany. Najczęściej w słowie Futtaker pojawia się c  i mamy wówczas Futtacker, lub też miast Schligrose znadujemy Schilingrose.

    futtaker-schlingrose

    Hodowca – Rudolf Geschwind, około roku 1900.

    Kwiaty – aksamitno ciemno czerwone, kuliste w budowie przypominające mieszańce herbatnie, złożone z około 40 płatków. Średnica kwiatu – nie znalazłem w opisach , ale wygląda na 5-6 cm. Nie powtarza kwitnienia.

    futtaker Fotografie  w mojej kolekcji 2019 .

    Zapach – umiarkowany .

    Krzew – jest to klimber o pędach długości ponad 3 m.

    Liście – ciemno zielone , bardzo zdrowe.

    Pochodzenie –  Sądząc po kształcie kwiatów może to być mieszaniec multiflory z jakimś mieszańcem herbatnim.

    Odmianę tą możemy nabyć  w firmie *RosaPlant* gdzie też spotkamy się z takim oto opisem. w tejże firmie nabyłem ją w 2014 roku.

    “Futtaker Schlingrose’ to róża hodowli Rudolfa Geschwinda, wprowadzona na rynek w 1923 roku już przez Księżną Marię Chotek.
    Niewątpliwą zaletą tej róży jest jej żywotność i obfitość kwitnienia. W 2013 roku egzemplarz posadzony w naszej kolekcji, jeszcze niewielki bo tylko o dwóch długich pędach około 2-metrowych zakwitła 67 kwiatami! ‘Futtaker…’ jako pierwszy zaczął kwitnienie bo już pod koniec maja, a ostatnie kwiaty można było jeszcze spotkać na początku lipca.
    Duże kwiaty w kolorze ciemnego różu obarzone są delikatnych zapachem. Liście matowo zielone, bardzo zdrowe zdobią krzew cały sezon wegetacyjny. Nie wymaga szczególnej opieki, sprawdzi się w każdym ogrodzie zachwycając mnogością kwiatów.”

  • Star of Waltham

    star-of-waltham2

    star-of-waltham Fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz w ogrodzie Karin Schade 2013.

    Remontantka .

    Hodowca – William Paul, rok 1875 .

    star-of-waltham-jdr-1882-3  Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses

    Kwiaty Ciemno czerwone, /szkarłatno czerwone/ , rozetowe. Kwiaty , wg. opisów , większej jak średnia wielkości , złożone z 25- 30 płatków na których okazjonalnie mogą pojawiać się białe paski. HMF pisze, że okazjonalnie powtarza kwitnienie, ale Pani K.Schade stanowczo temu zaprzecza, twierdząc, że jej kwitnienie ma raczej charakter ciągły. Podkreśla również niezrównaną urodę kwiatów, które nieodmiennie zwracają uwagę zwiedzających i zastanawia się dlaczego róża ta wypadła właściwie z obiegu komercyjnego.

    Zapach – mocny.

    Krzew – Jak mogłem zaobserwować na dostępnych w necie informacjach,jej kolczaste pędy wprawdzie dorastają do półtora metra wysokości, jednakże są raczej wiotkie a sam krzew jest luźnej budowy.

    Liście –  duże, średnio zielone, półmatowe.

    Pochodzenie -

     

  • Arrow Folies

    Arrow Folies ( Jackson & Perkins 2004) arrow-folies-2

    arrow-folies-jackson-perkins-2004 Fotografie – przez uprzejmość Olena Kovalova .

    Floribunda.

    Hodowca – wyhodowana w firmie Jackson & Perkins w roku 2004/przed 2004/.

    Kwiaty ciemno czerwone, klasycznej budowy, średnicy około 5 cm. Striped. Róża przeznaczona w zasadzie do produkcji szklarniowej. dobra na kwiat cięty ze względu na dużą trwałość kwiatów.

    Zapach – bez zapachu

    Krzew – wysokość do 80 cm.

    Liście – ciemno zielone , błyszczące .

    Pochodzenie – Morning Star x Comet Tail .

  • William Francis Bennet

    bennet Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses

    william-francis-bennet-jpga_ Chromolitografia z Rosen Zeitung .

    Mieszaniec herbatni.

    Hodowca –  Henry Bennet/1823-1890/, rok hodowli 1884 .Odmiana ta, została najpierw wprowadzona do obiegu handlowego w USA. Bennet, nie miał dobrej prasy w Anglii mimo, wielu sukcesów hodowlanych. Wolał sprzedawać swoje nowe hodowle za oceanem. Na przykład ,za omawianego tu Williama Francisa Benneta , którego sprzedał znanemu amerykańskiemu producentowi róż ciętych Mr Evansowi, wziął zawrotną sumę pięciu tysięcy dolarów co i dziś /po przeliczeniu/ stanowi sporą sumę bo prawie  40000 dolarów.

    Ogrodnik Polski nr 17 z roku 1883 tak to opisuje: “Połowę szczepów tej róży herbatniej jakie posiadał Bennet, zakupił Evans, handlarz kwiatów w Londynie,za 750 funtów szterlingów i prawnie zobowiązał się, przez lat 4 ry nie sprzedawać, ani też w inny sposób nie pozbywać się oczek, sadzonek i zrazów, a tylko sprzedawać same kwiaty. W Covent Garden i na innych targach, za kwiaty te bierze wysokie ceny. Z formy róża William Francis Bennet przypomina bardzo Niphetos’a, lecz jest świetnej, karmazynowej barwy”. Podają za Gardener Chronicle.

    Minęło parę lat, i ten sam dwutygodnik, rok 1886 nr 4.piórem jednego ze swych redaktorów, Józefa Kaczyńskiego tak pisze: ”

    Przez długie lata, hodowcy francuzcy pierwsze zajmowali miejsce?w otrzymywaniu nowych odmian roślin, a zwłaszcza i róż. Nic w tem?dziwnego, gdyż klimat sprzyjający hodowli, ułatwiał o wiele zadanie ogrodników francuzkich. W ostatnim dziesiątku lat, zaczęły się pojawiać nowości niemieckie i angielskie; o tych właśnie ostatnich,?zamierzamy podać kilka objaśnień. Z pomiędzy znanych hodowców w Anglii, Bennett zajął najwybitniejsze stanowisko, zwłaszcza w otrzymywaniu nowych odmian róż. Mówią o nim że ma , szczęśliwą rękę,“ tymczasem Bennett?kreśląc drogę, po której doszedł do tak znakomitego powodzenia, daje?wyraźnie poznać, że wszystko zawdzięcza nie „owej szczęśliwej ręce,“?lecz ciężkiej, długoletniej, wytrwałej pracy, o tyle cięższej że z powołania nie był on ogrodnikiem, a tylko miłośnikiem natury.?Pierwszy raz wystąpił Bennett ze swemi nowościami w 1879 r.,?przedstawiając sześć odmian powstałych ze skrzyżowania róż herbatnich z powtarzającemi, w skutek czego otrzymał nową rasę róż, na‐zwaną mięszańcami herbatniemi. Rozgłośny hodowca róż William?Paul, oglądając owe odmiany, bardzo się o nich niekorzystnie wyraził?i utrzymywał, że co najwyżej, nawet w klimacie angielskim, będzie je-?można uprawiać tylko tylko pod szkłem. To niezniechęciło jednak?Bennetta i po kilku latach otrzymane przez niego odmiany: Lady Mary Fitzwilliam, Distinction, Countess of Pembrocke i Heinrich Schultheis. zyskały poklask wszystkich hodowców, lubowników i znawców róż,?Imię Bennetta stało się w tym kierunku rozgłośne. Otóż Bennett tak opisuje pierwsze swe kroki, zmierzające do otrzymania nowych odmian róż. Od lat 40-u zajmowałem się rozmnażaniem i hodowlą róż, lecz?dopiero w 1865 roku, zacząłem róże pilnie badać i przekonałem się, że?postęp w tym kierunku był bardzo powolny. Od tej pory rozpocząłem?badać wyniki krzyżowań, przeprowadzane pomiędzy zwierzętami, a następnie i pomiędzy kwiatami, a otrzymane dane oddziałały na mnie?zachęcająco do dalszych badań. W tym celu w r. 1870 udałem się do Francyi, a głównie do Lyonu, zwiedziłem znane hodowle róż, lecz niczego się nie nauczyłem, ponieważ gospodarstwo różane znalazłem tam prowadzone w sposób?bardzo pierwotny. W tym to właśnie czasie Jean Sisley nawoływał?hodowców do krzyżowania róż, w celu wyprowadzania nowych?odmian.?Po długich próbach przekonałem się, że wiele przeszkód mam?jeszcze do zwyciężenia, zanim ze skrzyżowania otrzymam pierwsze nasionka, dobre do wydania szlachetniejszego potomstwa. Krzyżowałem?głównie róże herbatnie z powtarzającemi i na odwrót, zauważyłem?też, że mchowe bengalskie i inne, łatwo dają się pomiędzy sobą zapylać. Najczęściej posługiwałem się do zbioru nasion odmianami Alba rosea i President, do krzyżowania brałem Louis l’an Houtte, Victor Verdier i inne. Głównie starałem się o otrzymanie odmian i żółtych w grupie róż herbatnich; o ile mi się to udało, może każdy osądzić z wprowadzonych do handlu sześciu moich odmian, zwanych mięszańcami kerbatniemi?Wprawdzie z ryciny tylko i my możemy wziąść udział w sądzie. Przedstawioną odmianę William Francis Bennet, hodowcy róż uważają za najpiękniejszą z wprowadzonych do handlu na rok 1886. Już w roku 1884 wystawił ją Bennett na wielu wystawach róż w Anglii, i na każdej otrzymała pierwszą nagrodę—jednakże nie on ją wprowadził do handlu. Handlująca kwiatami w Ameryce (w Filadelfii) pani?Evans wraz z synem, odwiedziła zakład Bennetta w Shapperton i była tak zachwycona tą różą, że za wyłączne prawo własności i sprzedaży?zapłaciła Bennettowi 5000 dolarów czyli około 10,000 rubli, zabierając za to wszystkie wyhodowane krzaczki w ilości 25,090 sztuk. Róża William Francis Bennett powstała ze skrzyżowania róży?herbatniej President, z powtarzającą Xavier Olibo. Wzrost jej średni,?bardzo rozgałęziony, o liściach ciemno zielonych. Pączki są długie, barwy karminowo-czerwonej, bardzo zbliżonej do powszechnie znanej Góneral Jacqueminot; kwitnie nadzwyczaj obficie. Podobno odmiana ta jest najpiękniejszą ze wszystkich herbatnich róż czerwonych; uprawiana pod szkłem, kwitnie przez cały rok i nadaje się wybornie do bukietów. Cały zapas tej róży, jak już wspomnieliśmy, sprzedał Bennett pani Evans z Filadelfiii, która już ją obecnie wprowadza?do handlu. Józef Kaczyński. Artykuł zilustrowany został  tą samą  ryciną , którą zamieścił Journal des Roses.

    Pochodzenie – Adam x President Xawier Olibo . Odmiana ta nosi imię  jego starszego brata.

    Odmiana ta  jest już najprawdopodobniej utracona.

     

     

  • Early red

    early-red1 early-red

    Fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka Europa Rosarium Sangerhausen 2013.

    Mieszaniec spinossima.

    Hodowca – Louis Lens, rok 1993.

    Kwiaty – ciemno różowe do czerwonych, pojedyncze, średnicy do 5 cm.

    Zapach -

    Krzew – jak możemy to zobaczyć na fotografiach – słusznego wzrostu.

    Pochodzenie – siewka r.spinossima x r. tomentosa .

    HMF przytacza za książką ’Louis Lens, De elegantie en de roos’ autorstwa Ivo Pauwelsa  interesującą przypowieść na temat tej róży , której to, nie odmówię sobie przyjemności, przytoczyć. Otóż Lens swego czasu prowadził prace nad wykorzystaniem spinossimy, które w efekcie końcowym zarzucił , ale jedną z siewek z tego programu przesłał był do rosarium w Sangerhausen. Dyrektor ówczesny tego rosarium po kilku latach obserwacji jej zwrócił się do Lensa z prośbą o nadanie jej imienia, gdyż uroda tej róży na to zasługuje. Wówczas  Lens nadał jej imię Early Red/wczesna czerwona/, jako, że kwitła zdecydowanie wcześniej od innych odmian tej linii.

     

  • Papa Gontier

    4451271

    papa-gontie-1890-5  Chromolitografia z rosen Zeitung i  Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses

    Róża herbatnia .

    Hodowca – Gilbert Nabonand , rok 1883 .

    Kwiaty – czerwone do karminowo czerwonych, znajdziemy w nich również tony pomarańczowo żółte. Kwiaty klasycznej budowy rozwijają się z bardzo długich/do 5 cm/ pąków a i same kwiaty były  jak na róże herbatnie, duże bo o średnicy zdecydowanie ponad 10 cm, nawet do 15 cm, złożone z około 20 płatków. Zewnętrzne płatki zawsze są zdecydowanie odwinięte na zewnątrz. Kwitnie zdecydowanie i obficie przez cały rok.

    papa-gontier Tu, z kolei widzimy ją uwiecznioną na akwareli wybitnego artysty amerykańskiego, pochodzenia francuskiego, Paula de Longpre. I nic dziwnego, że akurat tą różę raczył mistrz uwiecznić swym pędzlem, gdyż podówczas była to bardzo modna w Ameryce odmiana i ogrodnicy uzyskiwali ponadprzeciętny dochód ze sprzedaży jej kwiatów. Kariera jej była burzliwa , ale krótka . Szczyt jej popularności to lata 1898 – 1905.

    Zapach – umiarkowany .

    Krzew o pokroju wyprostowanym, wysokości do 120 cm  , ale bardzo dobrze rozgałęziający się. Pędy uzbrojone w dobrze widoczne, jaskrawo czerwone kolce.

    Liście-od czerwono brunatnych do niebieskawo zielonych, błyszczące, gęsto rozmieszczone na pędach.

    Pochodzenie – siewka Prince Wasiltchikoff /Duchess of Edinbourgh/. Znane są jej sporty: Rainbow – paskowana forma wyselekcjonowana w roku 1889 przez Johna Sieversa , oraz Improved Raibow,wyhodowana przez Burbank  dwa lata późniejsza – Do końca nie wiadomo czy to siewka czy sport od Rainbow . Dalej znajdziemy aż dwie niezależne od siebie mutacje pnące. Jedna z roku 1898 znaleziona przez Frantza Hospa i druga Wignerona z roku 1903. Obie nazywają się Papa Gontier Clg. Jako ciekawotkę podam jeszcze, że sam Gilbert Nabonand w roku 1894 skrzyżował Papę ze słynną śnieżno białą Niphetos i w ten oto sposób powstał Papa Gontier a fleur blanc .

    HMF podaje, że chodzi tu o Louisa Nabonanda, zięcia Gilberta. Natomiast według autorów strony o różach Nabonandów  – rosesnab. – Papa Gontiere, inaczej monsieur Gontier senior, to teść Gilberta, był ogrodnikiem , który w swych szklarniach pod Orleanem , w drugiej połowie dziewiętnastego wieku, hodował i sprzedawał róże na kwiat cięty. Stawiam na tą drugą wersję.

    W roku 1890  w słynnym periodyku o różach Journal des Roses znalazł się wyjątkowo obszerny opis tej odmiany. Zobaczmy jak się onegdaj o różach pisało.

    “Ta róża, nie ma konkurencji, urodziła się w piękny dzień złotego słońca i błękitnego morza, nad brzegiem Morza Śródziemnego, we wspaniałym ogrodniczym zakładzie MM. Nabonnand i syn, częściowo w Golfe-Juan, częściowo w Antibes i częściowo w Estérelle; pochodzi od pięknej róży, księcia Wasiltchikoffa, wspaniałej odmiany tych samych hodowców; w rodzinie róż herbatnich. Wprowadzono ją na rynek w 1880 roku.Róża Papa Gontier jest królową wśród królowych świata kwiatów. Nic więc dziwnego, że ujęła serca amerykanów i zajęła miejsce powszechnie tam uprawianej innej sławnej naszej róży  General Jacqueminot a także wyparła słynną różę William-Francis Benett, za prawa do której amerykanie zapłacili fantastyczną cenę 5000 dolarów.

    Pąk róży Papa Gontier to wspaniały kwiatowy cud; osiąga do 6 centymetrów i więcej długości; jego elegancki, wydłużony kształt jest zawsze bardzo wdzięczny; jego płatki, jak wykonane z marmuru , wspaniale zbudowane, mają zadziwiającą wielkość. Prezentuje się z dumą, będąc pewnym, że oczarowuje wszystkich, pojawia się zwykle samotnie na solidnej szypułce, na końcu prostej, energicznej i zwartej gałęzi. Jego kolor, ciemno różowy, bardzo jasny, naprawdę niezwykły, jest cudownie ocieniony karminem najbardziej atrakcyjnym, jaki można zobaczyć; ten jasny i szczery kolor, ma cechę bezcenną i bardzo rzadką, nie ulega degradacji w purpurowych i denerwujących barwach, które tak szybko oszpecają wszystkie inne róże w odcieniu czerwieni lub ciemno różowego, gdy tylko się otworzą na roślinie lub po zebraniu. W przeciwieństwie do tego niefortunnego zjawiska, kiedy pąk Papa Gontier zmienia się w  kwiat, jego kolor wnętrza stopniowo staje się różowym, coraz wyraźniejszym, coraz zimniejszym, na którym pojawiają się delikatnie niczym piękny złoty promień jasne i przezroczyste,pręciki, również o złocistym kolorze, wyróżniają się w tym momencie na dnie korony szeroko otwartego kwiatu, podczas gdy zewnętrzne płatki, które stały się ogromne, zachowały, prawie nienaruszone, ich pierwotny odcień ,  Przed świadkami, mierzyliśmy niektóre z tych płatków, z których kilka miało dziesięć centymetrów szerokości i siedem centymetrów wysokości. Róża, jest półpełna, całkowicie otwarta, często sięga dwunastu i trzynastu centymetrów średnicy.

    Krzew, który wytwarza ten kwiat, niespotykany, ma wielką siłę; jego wytrzymałość jest znaczna. Widzieliśmy dwuletnie sadzonki sięgające, w ogrodzie różanym, w kamienistej, skalistej glebie, o wysokości jednego metra i dwudziestu centymetrów. Jego pędy mają kolor ciemno czerwony lub zielony, w zależności  od stopnia dojrzałości,  jest bogato wyposażona w ogromne i krótkie, prawie proste ciernie. Jego listowie o pięknej ciemnej zieleni, luksusowo szerokie i dobrze rozwinięte, broni się zwycięsko przed atakami strasznego  mączniaka. Jego   hojność kwitnienia   jest prawie niewyczerpana; można ją porównać tylko z dobrze znanym dzielnym Safrano.  Jednakże o dziwo, więcej tej odmiany sprzedaję się za granica niż w samej Francji.

    Osobiście mamy szczęście  posiadania, w ogrodzie różanym, ponad tysiąc sztuk róż Papa Gontier posadzonych w podwójnych rzędach a kiedy na wiosnę kwitnie bogaty i potężny kwiat tego cudownego krzewu, jest to niewypowiedziane oszołomienie. Żadna ekspresja nie mogła by tego opisać, to trzeba zobaczyć na własne oczy.

    Różowy Papa Gontier stanowi z pewnością prawdziwy tytuł chwały dla  tych którzy ją uprawiają. Za kilka lat ten niezrównany kwiat z pewnością będzie uprawiany wszędzie w ogromnych ilościach i każda gmina dużego miasta, pomyśli  o nasadzeniu Papa Gontier na swoich placach lub w ogrodach publicznych.”

    Tak to się kiedyś pisało…

    To jeszcze dla równowagi, głos współczesnego pisarza, piszącego o różach, Pani Nancy Steen :

    “To dodajmy jeszcze zupełnie prozaiczne zdanie. Otóż była niegdyś powszechnie uprawiana a to głównie za swoją łatwość i wierność kwitnienie zimowego. Bezproblemowo rozmnaża się przez sadzonki zielne, zreszta o wiele lepiej rośnie na własnych korzeniach. Jest znacznie bardziej  ciernista   niż Souvenir d’un Ami i nie jest tak łatwa w obróbce, chociaż jest dekoracyjną różą ogrodową i najbardziej przydatną do aranżacji wnętrz. U przyjaciółki, która dała mi sadzonkę Papa Gontier, rośnie wspaniale w kilku miejscach w  jej ogrodzie, Jeden krzak wspina się po kracie na jej biały dom z niebieskimi okiennicami, gdzie półpełne, luźne, różowe kwiaty, karminowe na odwrocie płatków wyglądają bardzo uroczo w mroźny zimowy dzień. Jeden z pięknych, zabytkowych domów w Auckland ma stare łukowe przejście oddzielające dwie części ogrodu; Łuk jest całkowicie pokryty tą jasną, kwitnącą zimą różą herbacianą, a obok rośnie potężny krzew pnącej odmiany Devoniensis. W Sunningdale, a także w Rzymie, podziwialiśmy nową różę wyhodowaną z Papa Gontier i wysokiego Himalayan Brier. Ta róża, to August Russel. Miała ona luźne wiechy półpełnych różowych kwiatów; i wyglądała na wspaniałą różę kolumnową.”The Charm of the Old Roses – strona 95.

     

     

     

  • Don Juan

    don-joine2_0 don-joine2_1 don-joine3 don-joine3_0 don-joine5 don-joine5_0 don-joine_0

    don-joine_1  Fotografie – przez uprzejmość Olena Kovalova , której bardzo się ta odmiana podoba.Nawiasem mówiąc USA a i również w Polsce też ta odmiana zdobyła ogromną popularność i jest to chyba najpopularniejsza pnąca czerwona róża.

    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    Mieszaniec herbatni .

    Hodowca – Michele Melandrone, rok 1958 .

    Kwiaty – czerwone do wiśniowo czerwonych o barwie bardzo intensywnej, przykuwającej wzrok. Kwiaty duże, średnicy często przekraczającej 12 cm, budowy początkowo klasycznej, potem rozwijają się do nieatrakcyjnego, płaskiego wianuszka  około 20 -25 płatków. Powtarza kwitnienie. W tej grupie róż, znajdziemy kilka interesujących propozycji jak np. Paul Scarlet Climber, Sympatie czy Ena Harkness . Są to odmiany o równie atrakcyjnych kwiatach, ale nieco słabszym wzroście.

    Zapach – wytwornie i mocno pachnące.

    don-juan-483

    Krzew – jest to niezwykle bujny klimber o niepohamowanym apetycie na wzrost, w naszym klimacie skutecznie poskramianym przez zimowe spadki temperatur. Cięcie – ostre – pędów i ich przyginanie wydaje się nieodzowne. W necie, wypatrzyłem fotografię, jak świetnie współpracuje z równie rosłym rododendronem, w parze przerastając domek mieszkalny o który się wspierają.

    Liście – ciemno zielone o niebieskawym odcieniu , półmatowe. O dziwo, jak na odmianę z tamtych lat, skutecznie opiera się atakom czarnej plamistości.

    Pochodzenie – siewka New Dawn x New Yorker.

  • Princesse de Bearn

    princesse-de-bearn-1892-10  Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses .

    Remontantka .

    Hodowca – Louis Leveque z Ivry sur Seine, rok 1885 .

    Kwiaty – czerwone, ale o specyficznym odcieniu. Domieszka cynobru? Kwiaty średnicy około 10 cm złożone z około 40 fantazyjnie ułożonych płatków. Kwitnie, na ogół, pojedynczymi kwiatami.

    Zapach – umiarkowany .

    Krzew -

    Liście – zielone o szaro niebieskawym zabawieniu.

    Pochodzenie – siewka innej remontantki -Duc de Cazes .

    Jak możemy przeczytać w The Old Rose Advisor str 192. za Juournal des roses –  ”Róża ta, poświęcona została  Princesse de Bearn, wielkiej fance róż, która zmarła w kwiecie wieku.” dodajmy od siebie – w wieku 28 lat.

« Wcześniejsze wpisy
Nowsze wpisy »
  • Szukaj

  • Strony

    • Alfabetyczny spis artykułów
    • Galerie Fotograficzne
    • moje roze 2023 cz I
    • Rojewski Łukasz
    • Sugestie, Suggestions- Strona główna
  • Kategorie

    • Moje róże
      • A (30)
      • B (31)
      • C (22)
      • D (14)
      • E (9)
      • F (17)
      • G (18)
      • H (11)
      • I (3)
      • J (9)
      • K (9)
      • L (10)
      • M (41)
      • Moje siewki (10)
      • N (9)
      • O (4)
      • P (28)
      • Q (2)
      • R (34)
      • S (17)
      • T (12)
      • U (2)
      • V (10)
      • W (13)
      • Z (5)
    • Encyklopedia róż
      • A (413)
      • B (381)
      • C (513)
      • D (260)
      • E (223)
      • F (293)
      • G (314)
      • H (193)
      • I (101)
      • J (191)
      • K (136)
      • L (317)
      • M (725)
      • N (120)
      • O (107)
      • P (513)
      • Q (21)
      • R (445)
      • S (569)
      • T (191)
      • U (21)
      • V (128)
      • W (160)
      • Y (36)
      • Z (37)
    • Artykuły
    • Ogrody
    • Producenci, hodowcy
  • Najnowsze wpisy

    • Królowa Marysieńka
    • Boh trojcu lubit?
    • Róże Jana Sztaudyngera
    • Bishop’s Castle
    • Smocze zęby
  • Najnowsze komentarze

    • Ewa Miszczak: Aktualnie, po zimie wszystkie 4 Baronessy padły, zamarły. Nie wiem, czy załatwiła je wilgoć czy...
    • xmc.pl: Podziwiam za umiejętność zachowania równowagi pomiędzy rzetelnością a lekkością stylu. Artykuł nie tylko...
    • admin: Patrząc po jej pochodzeniu – to będzie się czuła u nas dobrze
    • Arletta: Jak znosi nasze zimy? Czy bardzo by cierpiała w zimnym ogrodzie, gdzie wiatry hulają?
    • Arletta: Czy to aby na pewno jest ta róża? Na zdjęciach widzę mchową o ciemnych kwiatach, podczas gdy...

    Tematy

    artykuł austin bez zapachu biały ciemno czerwone ciemno różowe czerwono pomaranczowa czerwony czeskie delbard dwukolorowa english roses evers floribunda galijska harkness herbatnia jasno różowe klimber kompaktowa kordes kremowy krzewiasta lekki zapach McGredy meilland mieszaniec herbatni mieszaniec piżmowy mieszaniec rugosa miniaturowa mocno pachnące mrozoodporna okrywowa pachnące parkowa polyantha pomarańczowo różowy rambler remontantka różowe różowo łososiowy striped utracona zapach umiarkowany żółty

 

Powered by WordPress.