O
-
Osiana
Zanim cokolwiek o niej napiszę, chcę powiedzieć, że jest to przepiękna róża o kwiatach pełnych wytwornego, nieuchwytnego piękna starych mieszańców herbatnich. Mieszaniec herbatni wyczarowany przez Hansa Jurgena Eversa w roku 1988.Odmiana przeznaczona była właściwie do produkcji szklarniowej, ale jej odporność na niezbyt sprzyjające warunki uprawowe sprawiła, że znalazła się również w naszych ogrodach. Kwiaty ma ogromne, dochodzące do 15cm średnicy, złożone z 25-30 płatków. Kolor jej dorównuje urokowi kwiatu a stanowi jakąś bliżej nieokreśloną mieszankę morelowego kremowego i różowego. Całość spina mocny i – jakże by inaczej – owocowy kolor.
Krzew klasycznej wyprostowanej budowy, może nie krzewi się tak dobrze jak oczekiwalibyśmy tego po współczesnych kreacjach, ale pędy jej długie i mocne pewnie niosą na ogół pojedynczo wiązane kwiaty.Liście ciemno zielone, skórzaste, błyszczące. Zaleciłby sadzenie jej po kilka krzewów obok siebie dla uzyskania wyraźniejszego akcentu kolorystycznego.
Pochodzenie: nieujawnione. Autorka owych ślicznych, spokojnych fotografii to Pani Aleksandrowa Walentina o raz Jacek Kondratowicz .
A oto uwagi jakie przesłał nt. tej odmiany Pan Jacek Kondratowicz.
Osiana to jedna z najpiękniejszych odmian wśród mieszańców herbatnich,wyhodowana w Tantau Rosen. Introdukowana pod koniec lat osiemdziesiątych, do dzisiaj pozostaje różą nieco tajemniczą,ponieważ hodowcy do tej pory nie zdecydowali się na ujawnienie jej pochodzenia.Pierwsze co przykuwa uwagę to niezwykły kolor kwiatów.Wrażenie robi szczególnie ich wnętrze. Wygląda, jakby na dnie kwiatowym żarzyło się małe światełko w kolorze pomarańczowym,subtelnie podświetlając od spodu płatki. Nie wiem czy udało mi się uchwycić to wrażenie na zdjęciach. Sam kwiat jest spory i ma około 12 cm średnicy. Co do zapachu,no cóż,jest silny i wyraźny,owocowo-kwiatowy,bardzo przyjemny ale nie jest jakoś bardzo oryginalny. Ważną cechą róży jest jej odporność na choroby. Przez cały sezon bez chemicznej ochrony jej liście są nietknięte. Odmiana ma niezły wigor. Mimo trzykrotnego ścinania kwiatów, późną jesienią ma jeszcze ok 80 cm wysokości. Po ucięciu, nowy pęd kwiatowy odrasta w czasie trzech tygodni. Pokrój krzewu raczej strzelisty. Ma duże zapotrzebowanie na wodę ale kwiaty świetnie znoszą pełne słońce i bardzo wysokie temperatury. Na deszcz i chłód,włączając lekkie przymrozki na otwartym polu również są odporne.Brzmi jak laurka ale jest to faktem. Pojawiają się, jak to zwykle u klasycznych wielkokwiatowych hybryd,zawsze pojedynczo na pędzie. Czas kwitnienia to ok 14 dni. Dla mnie jest to perfekcyjna odmiana w tej grupie róż.Jest trudno dostępna w polskich szkółkach.
-
Osiria
Mieszaniec herbatni
Hodowca – Reimer Kordes, rok 1978
Kwiaty karminowo czerwone ze srebrzysto białymi rewersami płatków. Kwiaty średnicy 11cm, złożone są z około 40 i więcej płatków. Klasyczna róża wystawowa, gdzie się pokaże musi zdobyć jakąś nagrodę.
Zapach mocny.
Krzew wysokości 90 cm
Liście jasno zielone, matowe. Podatna na rdzę róży, lepiej nie wprowadzać jej do ogrodu.
Pochodzenie: Siewka Snowfire.
Fotografie Marian Sołtys na wystawie święto Róż w Końskowoli 2013 i Rosarium Pruhonice 2011.
W ogrodzie zakwitła bukiecikami , w sposób charakterystyczny dla floribund. Kolekcja własna 2016 -
Oskar Cordel
Remontantka, wyhodowana przez Petera Lamberta w roku 1897.Kwiaty w kolorze karminowo czerwonym o średnicy powyżej 10cm, pachnące. Zbudowane są z 25-40 płatków, które rozwijają się z nieco pękatych pąków.Kwitnie przez cały sezon, ale szczególnie dobre jest kwitnienie jesienne.
Krzew o pokroju wyprostowanym o pędach uzbrojonych w kolce o zróżnicowanej wielkości.Każdy pęd kończy się pojedynczym kwiatem.Mrozoodporność wg. HMF , 6 strefa usda.
Pochodzenie: Merveille de Lyon x Andre Schwartz .Sama natomiast była jedna z roślin rodzicielskich Billy Boiler Alistera Clarka. Oskar Kordel , to naczelny , ukazującej się podówczas gazety, Voss Gazette.
-
Oskar Scheerer
Krzewiasta/floribunda?/.
Hodowca – Reimer Kordes, rok 1961.
Kwiaty ciemno czerwone , śreniej wielkości, złożone z 20-25 płatków, kwitnie kiściami kwiatowymi.
Zapach -
Krzew – wysokości do 150cm, pędy kwitostanowe dobrze rozgałęzione.
Liście jasno zielone, półmatowe.
Pochodzenie -
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Baden k. Wiednia 2011.
-
Oso Easy Paprika
Fotografie w rosarium van der Goot w Summerville USA rok 2017.Krzewiasta o cechach miniaturowej róży okrywowej.
Synonimy – Maytime, Paprika.
Hodowca – Christopher Warner , rok 1991. Jednakże odmiana ta musiała trochę poczekać na swój czas i zainteresowanie rynkowe, bowiem zdecydowano się na jej introdukcję dopiero po ponad 20 latach oczekiwania.
Kwiaty o zmiennej kolorystyce zawierającej się od koloru żółtego/gdy rozkwita/ po pomarańczowe i różowe gdy wchodzi w okres przekwitania. Dobrze to widać na zwartej , większej rabacie. Kwiaty pojedyncze, pięciopłatkowe o średnicy do 5 cm.
Zapach – zapach umiarkowany, zdradzający pokrewieństwo tej odmiany z mieszańcami piżmowymi..
Krzew – wypuszcza mnóstwo splątanych dośc cienkich pędów, jednakże jako roślina nie osiąga wysokości większej jak 50 cm.
Liście drobne, ciemno zielone, odporne na choroby grzybowe.
Pochodzenie – nieujawniona siewka własna hodowcy/ najprawdopodobniej jakiś mieszaniec piżmowy/ skrzyżowana z odmianą Laura Ford .
-
Oso Easy Urban Legend
Współczesny mieszaniec międzygatunkowy.
Hodowca – Christopher Warner, rok 2005.
Kwiaty – czerwone, średnicy 6 – 7 cm, półpełne, złożone z około 15 płatków. Kwitnienie o charakterze ciągłym.
Zapach -
Krzew o pokroju kompaktowym, dobrze zagęszczający się, wysokości do jednego metra o dużych walorach krajobrazowych. Preferuje stanowiska słoneczne.Mrozoodporność 4 strefa usda.
Liście – ciemno zielone, błyszczące o wybitnej odporności na choroby i szkodniki .Nagrody Amerykańskiego Stowarzyszenia Róż , oraz otrzymała Lord Burleigh Award za wybitną odporność na choroby na testach w Biltmore w roku 2018. w tym również na nową chorobę wirusową róż, roznoszoną przez pewną rasę przędziorków
Pochodzenie – Pathfinder x Knock Out .
-
Othello
English roses.
Synonimy – Nie mógł się Austin zdecydować, funkcjonuje więc równolegle nazwa Macbeth. Nie mam natomiast informacji skąd wzięła się inna nazwa synonimiczna – Kammersangerin Christel Golz – zapewne nadał ją jakiś dystrybutor niemiecki lub austriacki.
Hodowla Dawid Austin z roku 1986.
Piękny , ćwierćrozetowej budowy kwiat i kolor piękny, ciemno czerwony do purpurowego. Kwiaty złożone z ponad 60 płatków, przeciętnie o średnicy około 10cm, ale zanotowałem wiele kwiatów o średnicy nawet ponad 12cm. Powtarza kwitnienie, ale jego jakość i intensywność są bardzo uzależnione od przebiegu pogody.
Przy pogodzie niesprzyjającej/a może też i jakieś błędy uprawowe/ kwiaty w drugiej połowie sezonu mogą nie pojawiać się już tak szczodrze jak na początku i niekoniecznie muszą być całkowicie wypełnione. Zapach ma niewiarygodnie piękny i bardzo intensywny. P. Barden tak opowiada:…”Gdy kwitnie wiosną, wdycham zapach tej róży i wszystkie jej słabości są wybaczone…”
.
Krzew o wysokości 1-2,5m, ulistnienie dość skąpe. Pani Maja Zamroch twierdzi iż doskonale toleruje mróz do -20c,
co dalej zobaczymy. Podejrzewam że nie lubi pełnej ekspozycji słonecznej. Początkowo, zrobiła na mnie największe wrażenie z róż Austina, jednakże dłuższe obserwacje pokazują iż kwiaty zbyt łatwo ulegają deformacjom. W deszcz nie otwierają się , a przy silniejszej ekspozycji słonecznej brzegi płatków kwiatowych zasychają co nie jest zbyt estetycznym wyglądem.
W roku 2007 warunki atmosferyczne bardziej jej odpowiadały. Dość powiedzieć, że w tym roku nie znalazłem sposobności by zrobić dobre zdjęcie. Inna sprawa, że kolor jest wyjątkowo niefotogeniczny, krzew zresztą również. Fotografie różnych autorów prezentują się tak jak to były zupełnie różne róże.
Krzw wysokości około 100-129cm, pędy kwiatostanowe ciemno zielone. Liście gęsto rozmieszczone na roślinie, ciemno zielone, półmatowe, skórzastej faktury.
Pochodzenie: Lilian Austin x The Squire.Foto nr2 Grzegorz Wróbel. , nr3 ms.Foto nr4 W.Kusiejnr5 MS. no i jeszcze Pani Julia Tadeusz.
-
Othoniel
Wygląda na floribundę.
Hodowca – Christian Hanak, rok 2012.
Kwiaty – białe z różowymi interferencjami, pojedyncze.
Zapach – ostry, mocny, przypominający zapach dzikiej róży.
Róża ta otrzymała swoje imię 30 maja 2013 roku, na uroczystości zorganizowanej w ogrodzie muzeum Eugene Delacroix Jean Michel Othoniel, to urodzony w 1964 roku i działający w Paryżu rzeźbiarz. Między innymi z C.Hanak tworzą oryginalne prace róż ze szkła.
Jean Michel Otoniel i C. Hanak, razem tworzą oryginalne prace róż ze szkła.
-
Otto von Bismarck
Mieszaniec herbatni.
Hodowca – Herman Kiese, rok 1906.
Mimo, że jest to urocza ale jednak już ramotka,nadto można ją nadal nabyć. Jest w obrocie komercyjnym, czyli jest na nią popyt. Ergo – się podoba! Nie wiem co o tym decyduje, może delikatny róż kwiatów wpadający nieco w rzewne tony wrzosowe, a może budowa kwiatów których odwinięte płatki przywodzą nieodparcie na myśl jedną z roślin rodzicielskich a mianowicie La France. Kwiat ma duży, ponad 10cm średnicy , luźnej budowy, złożony z 20-25 płatków.
Chromolitografia z Rosen ZeitungW magazynie Journal Des Roses z roku 1909 możemy spotkać się z opinią iż jest to róża z wielką przyszłością. Jeszcze raz widzimy na kolejnym przykładzie, że sztuka przewidywania przyszłości od czasu upadku wyroczni pytyjskiej, znacznie podupadła. Natomiast nikt z ówczesnego Journal des Roses nie zwrócił uwagi na znamienny fakt jakim jest nazwanie imieniem kanclerza Bismarcka róży , której korzenie są jak najbardziej francuskie, tak francuskie , jak tylko to sobie można wyobrazić a dawca pyłku to wprost/nie do pomyślenia/ La France! Widać że po sławnym laniu jakie w roku 1870 otrzymali Francuzi od niemiaszków jeszcze do owych czasów nie odzyskali rezonu i z respektem podeszli do nowej kreacji Kiesego, tak jak wcześniej do legionów germańskich.
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des RosesZapach – umiarkowany.
Krzew -
Liście -
Pochodzenie – Madame Caroline Testout x La France. Nazwa jej oczywiście nawiązuje do wielkiego kanclerza Niemiec Ottona von Bismarcka/1815-1898/, nawiasem mówiąc wielkiego “przyjaciela” Polski i Polaków. Na wystawie różanej w Trier w roku 1900, odbył się wielki konkurs gdzie to miano wybrać różę godną nosić nazwę wielkiego kanclerza. Startował do tych “zawodów” również Peter Lambert ze swoją białą kreacją , ale ostatecznie wybrano różową Kiesego. Było to znaczne wyróżnienie jako, że decyzja ta wiązała się z przyznaniem Kiesemu sporej jak na owe czasy nagrody pieniężnej w wysokości 3000 marek. Z nieznanych mi przyczyn, wprowadzenie tej odmiany do handlu znacznie się potem odwlekło i ostatecznie wprowadził ją na rynek w roku 1906 Johan Schmidt. P. Lambert nie odpuścił i ze swoją białą pięknością i w końcu też wygrał nią konkurs w Berlinie, gdzie to otrzymała imię żony przewodniczącego Niemieckiego Stowarzyszenia Róż. - Karl Frau Druschki. Na tym jednakże kłopoty z tą różą się nie skończyły, gdyż wybuch I wojny światowej i ogromne straty na polach bitew spowodowały silne nastroje antygermańskie w Anglii i w Niemczech. Ta piękna róża nie miała szans na sprzedaż pod swoją oryginalną , niemiecką nazwą. Sprzedawano ją więc a Anglii pod nazwą Snow Queen a w USA White American Beauty, natomiast we Francji pod nazwą Reine des Neiges.
Ile jeszcze złośliwości można umieścić na główce szpilki?
-
Our Lady of Guadelupe
Floribunda, hodowli Keith W. Zary z roku 2000. Tym razem introdukcją zajęła się firma Perkinsa Bear Creek Gardens inc. Sprzedawana jest również pod nazwą Shining Hope. Kwiaty w kolorze jasnoróżowym (srebrzystoróżowym) o lekkim , słodkim zapachu. Kwiaty o średnicy około 8cm są luźno zbudowane z około 25 płatków. Nieprzeciętnie piękna, kwitnąca hojnie i nieprzerwanie przez cały sezon, róża. czytaj więcej…