-
Dusky Maiden
Floribunda.
Hodowla Edward Le Grice UK. z roku 1947.
Kwiaty pojedyncze, ciemnoczerwone nie płowiejące, średnicy do 8 cm, mocno pachnące, kwitnące obficie przez cały sezon.
Jego proste kwiaty rodzą się z wielką obfitością, dzięki czemu wydaje się, że nigdy nie przestanie kwitnąć.
Kwiaty są bogatym, niegasnącym miłym szkarłatem – o jednolitym teksturze, bez blaknięcia w kierunku środka kwiatu i bez białych plam na płatkach. tylko mała kępka jasnożółtych pręcików, rozjaśnia je na środku kwiatu.
Występują w grupach 3-9 na pędzie.Krzew wysokości około 80 cm. o zwartym, foremnym pokroju. Łatwo rośnie w różnych sytuacjach i klimatach
Mrozoodporność strefa 6b. usda.
Pochodzenie : Else Poulsen x [Daily Mail Scented Rose x Etoile de Holande].Zaginęła by na zakrętach historii bez wieści i zdusiłaby ją zapewne niewidzialna ręka rynku gdyby nie stała się wspólnie z* Tuscany* rodzicem *Chianti, *która to z kolei róża dała początek serii czerwonych English Roses. E. Le Grice wcześniej, jeszcze przed Austinem eksperymentował z zastosowaniem róż galijskich do krzyżowania , ale albo nie miał tego szczęścia co Austin, albo tego nosa by Dusky Maiden skrzyżować z jakąś gallicas. Również Paul Barden wiąże duże nadzieje z krzyżówkami z udziałem Dusky Maiden.
Fotografia nr1 Patsy Cunningham
-
Parkdirektor Riggers
Fotografie: Przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka.Klimber, mieszaniec róży kordesii. Pnąca, choć może być stosowana również jako róża parkowa.Hodowla Kordesa z roku 1957. Kwitnąc, zakłada duże kwiatostany, nawet po kilkadziesiąt kwiatów, czytaj więcej…
-
Souvenir du dr Jamain
Hybrid perpetual.Remontantka.
Wyhodował w roku 1865 F.Lacharme.
Kwiaty półpełne, do 25 płatków, o bogatym, aksamitno czerwonym kolorze, z fioletowymi odcieniami, nie lubią słońca, dlatego zaleca się uprawiać je w częściowym ocienieniu, sprzyja to lepszemu wybarwianiu się kwiatów.U starszych wiekiem roślin, kwiaty nabierają ciemniejszych odcieni. Kwitnie obficie przez cały sezon. Znakomita róża, właśnie ze względu na swoje intensywne, głęboko czerwone ubarwienie.
Zapach – wyborny zapach, jak u najlepszych róż burbońskich.
Krzew duży, wyrasta grubo powyżej 1,5m. ale nie jest zbyt estetycznie zbudowany. Trochę antropomorfizując można by powiedzieć, że jest nieco na chudy.
By odmiana ta mogła w pełni wykazać się swymi walorami, wymaga dobrego stanowiska i dobrego nawożenia. Rośnie bardzo energicznie i bujnie wymagając więcej miejsca niż przeciętny krzew róży. Nadto bardzo wdzięcznie reaguje na przyginanie pędów, zakładając ogromne ilości kwiatów wystawowej jakości. Pędy jej są prawie bez kolców. Róża ta została ocalona od zapomnienia przez Vitę Sackville-West, która znalazła ją uprawianą w starej szkółce. Mrozoodporność strefa 4b usda. i to jest najprawdziwsza prawda. Zima 2016/17 nie była przesadnie ostra, jednakże zdarzyły się spadki temperatury do -25C i doktorek świetnie to zniósł.
Te trzy fotografie, to absolutny rarytas.Pan Tadeusz Kurek pokazuje nam bowiem jak możemy stosunkowo prostymi środkami ucywilizować nawet najbardziej niepokorne i niesforne róże. Pokazana tu metoda, barwnie nazwana przez Pana Tadeusza - zawijaniem, pozwala ograniczyć apetyt na przestrzeń co bardziej rozlazłym różom i zmusić je do bardziej intensywnego kwitnienia. Wspominałem o podobnych zabiegach , przy okazji opisywania remontantek i nazywałem je “przyginaniem”. Jednak metoda przyginania pozwala wprawdzie zwiększyć intensywność kwitnienia ,ale nie rozwiązuje problemu zawłaszczania przestrzeni przez roślinę. Pan Tadeusz metodę tę udoskonalił zawijając pędy. Efekt – przyznacie państwo – spektakularny.
Pochodzenie: *General Jacqueminot* x* Charles Lefebvre*Przy tak pięknej dobrej róży w sposób niejako naturalny nasuwa się pytanie o potomków. I tu niespodzianka! Okazuje się , że poza Rudofem Geschwindem , który użył jej do zapylenia swojej Erinnerung an Brod by ten sposób otrzymać Odmianę Tartarus, nikt nie sięgnął po doktora Jamain. dopiero współcześnie zainteresowała się nim Amanda Beales , która w roku 2004 zapyliła nim kanadyjkę Henry Kelsey otrzymując bardzo ciemno czerwoną Amandę Beales. Inny współczesny hodowca Paul Barden zajął się doktorkiem bardziej systemowo uzyskując kilku dobrych mieszańców jak Lavender Licorice czy Ardenger , ale róże te znane są tylko lokalnie bowiem Barden działa poza meistreaem i ma mała szanse na poważne zaistnienie na rynku.
Fotografie – przez uprzejmość pani E. MiszczakHippolyte Jamain/1811-1884/ to ogrodnik i hybrydyzer francuski. Wyhodował około 20 odmian róż z których najsłynniejsza to chyba Souvenir d’Artur de Sansal . Wydaje mi się , że jednakże bardziej zasłynął wydaniem wspólnie z Eugene Forney prof. sadownictwa, w roku 1873, dzieła zatytułowanego Les Roses opatrzonego wybornymi 60 chromolitografiami. Jednakże nie o Pana Hipolita tu chodzi a Dupuy Jamain ogrodnika , założyciela jednej z najstarszych paryskich szkółek a konkretnie o jego syna doktora Jean-Alexandre Jamain, lekarza i chirurga, autora wielu prac z zakresu medycyny. zmarł on w roku 1862 a w roku 1865 Lacharme nazwie jego imieniem tę wspaniałą różę.
Fotografia nr1 autorstwa Tomka Ciesielskiego z Hyde Hall . Fotografia nr 2 autorstwa Patsy Cunningham. fotografia nr3 Frank Harrell .Kolejne fotografie możemy podziwiać dzięki uprzejmości Pani Małgorzaty Kralki oraz Elżbiety Kozak.Trzeba przyznać, że ten egzemplarz na ich fotografiach robi ogromne wrażenie. Krzew pełen kwiecia i wcale nie “za chudy”.Remontantka w pełnej krasie.
Róża ta jest szczególnie ceniona przez angielskich miłośników starych ogrodów, ale dzięki fotografiom Pani Jowity Czyż/poniżej/ możemy zobaczyć, że w Polsce też wspaniale rośnie i w pełni zasługuje na uwagę naszych rosomanes.
-
The Dark Lady
English Roses. Hodowla Davida Austina z roku 1991. Inaczej Dark Lady. Oczaruje każdego ciepłymi, czerwonymi kwiatami przypominającymi peonie. Ma wyjątkowo bogaty i przenikliwy zapach starych róż wydobywający się obficie, z ciemno purpurowych, ładnie zbudowanych kwiatów wypełnionych setką płatków.
Krzew o wyprostowanym, eleganckim pokroju i wysokości około 1m. Przybrany jest ciemnozielonym listowiem o szorstkiej tekturze, wspaniale kontrastującym z czerwonymi kwiatami. Niestety nie jest całkowicie odporna na czarną plamistość i będzie wymagać oprysków. Niekontrolowany krzew może być szerszy niż wyższy. Zaleca się sadzenie w grupach po trzy rośliny a efekt będzie szybki i piorunujący . Zabieg taki będzie jednakowoż skuteczny jedynie wówczas, gdy taka grupa dostanie trochę przestrzeni. Przynajmniej tyle by można ją było swobodnie wokoło obejść.
Pochodzenie *Mary Rose *x Prospero. Nazwa zawiera odniesienie do Szekspirowskiego sonetu.
Dwie pierwsze fotografie są autorstwa Pani Julii Tadeusz z Białorusi, natomiast dolna to Olena Kovalova.
-
Duke of Edinburgh
Chromolitografia pochodzi z książki Le Livre d’Or des Roses Paula Heriot .
Ilustracja z Floral Magazine , pędzla Pana Andrewsa.
Remontantka/Hybrid Perpetuals/.
Hodowca – Wyhodował ją W. Paul w roku 1868.
Kwiaty, choć piękne , ciemnoczerwone i ładnie pachnące, nie są stałe w kolorze, gdyż bardzo szybko blakną na słońcu, nie najlepiej też kwitnie jesienią, czytaj więcej…
-
La Rosiere
Hybrid Perpetual. wyhodowana przez Eugene Verdier w roku 1861. znana jest jeszcze pod kilkoma innymi nazwami:Prince Camille de Rohan, Souvenir Auguste Rivoire, Eduard Dufour. Kwiaty aksamitne, ciemne, rdzawoczerwone, jak pisze G.Thomas nie najlepszej jakości ale kolor mają niezwykle bogaty i piękny.
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numrique – Journal des Roses 1910/11Krzew dorasta do 1,5m ale tylko na lepszych glebach i tylko wówczas możemy mówić dobrym ulistnieniu i ogólnie o jakości. Mrozoodporność niezbyt zadowalająca. Help me find podaje , że strefa 6 usda.
Pochodzenie wysoce arystokratyczne: General Jacqueminot x Geant des Batailles i zapewne duży udział w genach Generała, dał ten czerwony,bogaty kolor
Więcej informacji pod Prince Camille de Rohan
-
Prince Camille de Rohan
Hybrid Perpetual. wyhodowana przez Eugene Verdier w roku 1861. Znana jest pod kilkoma innymi nazwami:La Rosiere, Souvenir Auguste Rivoire, Eduard Dufour. Kwiaty aksamitne, ciemne, rdzawoczerwone z tendencją do przewieszania się ze względu na słabe szypułki kwiatowe. Jak pisze G.Thomas, kwiaty są nie najlepszej jakości ale kolor mają niezwykle bogaty i piękny. NYT w notce z dnia 3 marca 1886 roku odnotował: “Ciemnoczerwone z krwisto-czerwonymi cieniami róże odmiany Prince Camille de Rohan zachęciły do podziwu setki ludzi odwiedzających pokaz zorganizowany przez N.Y. Horticultural Society…” Ta ciemno czerwona, prawie czarna róża, zyskała w czasach swej świetności, miano róży Drugiego Cesarstwa.
fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska.Krzew dorasta do 1,5 m ale tylko na lepszych glebach i tylko wówczas możemy mówić dobrym ulistnieniu i ogólnie o jakości. Nie wymaga pełnej ekspozycji słonecznej. Mrozoodporność jak na remontantki, niezbyt zadawalająca. Help me find podaje , że strefa 6 usda.
Rycina z katalogu Conard & Dengee rok 1910.
fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz, kolekcja własna.Pochodzenie wysoce arystokratyczne: General Jacqueminot x Geant des Batailles i zapewne duży udział w genach Generała, dał ten czerwony,bogaty kolor.
H.Ellwanger w The Rose podejmuje próbę klasyfikacji Hybrid Perpetuals. Jedną z grup nazwał imieniem Prince Camille de Rohan.Zalicza do niej : Baron Chaurand, Baron Bonstetten,Mounsier Boncenne Abel Carierre Jean Liabaud Jean Soupert – nastepnie tak o nich pisze: “Odmiany te nie kwitną zbyt obficie na jesieni, ale na wiosnę ich cudownie bogate , szkarłatne odcienie zyskują wielu wielbicieli .”
Chromolitografia pochodzi z książki Le Livre d’Or des Roses Paula Heriot .Rohan – znana francuska rodzina wicehrabiowska, która w późniejszym czasie zdobyła tytuły hrabiów i książąt. Camille Józef Idesbald Philippe de Rohan (19 grudnia 1800 w Brukseli – 13 listopada 1892 Sychrov) znany był jako książę Montbazon. Był mecenasem sztuki, amator botanik i ogrodnik itd. Szczególnie lubił orchidee. U kardynała de Rohan ogrodnikiem był niejaki Kleber , ojciec słynnego napoleońskiego generała Jean Baptiste Kleber, który to został z kolei patronem innej róży.
-
The Prince
Fotografie , Dzięki uprzejmości Pani Julii Tadeusz.English Roses Davida Austina, wyhodowana w roku 1990. Krzewiasta.
-
Chrysler Imperial
Mieszaniec herbatni .
Hodowca – Hodowla Lammertsa – tego od Queen Elizabeth – z roku 1952.
Kwiaty czerwone, ciemno karminowe o aksamitnych płatkach. Jej kwiaty są bardzo silnie pachnące a zapach jest równie intensywny w chłodne, pochmurne dni, kiedy większość intensywnie pachnących róż jest powściągliwa w dzieleniu się z nami swym zapachem. Jest laureatką James Alexander Gamble Rose Fragrance Award (ARS), za rok 1965. Jest to nagroda ustanowiona przez Jamesa Gamble dla hybrydyzerów, którzy wykreują róże o najlepszym zapachu. Nadto jej płatki kwiatowe świetnie trzymają zapach po wyschnięciu, przez co doskonale nadają się do tworzenia potpourri zapachowych. Jest to /była, jako że zmarł w roku 2013/ ulubiona róż Jima Delahanty, wielkiego rosarianina amerykańskiego. Od zakochania się w tej róży, zaczęła się wielka przygoda z różami tego wybitnego nauczyciela akademickiego.
Na fotografii obok – Jim Delahanty z żoną.
Kwiat bardzo pełny, duży zbudowany z około 45-50 płatków i średnicy około 13cm, rozwija się z długich pąków do 6cm wysokości. Kwitnie do późnej jesieni. Najlepiej się udaje na cieplejszych stanowiskach. Mogą się tam dobrze rozwijać kwiaty jesienne.
Fotografie obok – ogród w Barcelonie i w Bratysławie 2012.
Krzew wysokości około 70cm , choć np HMF podaje , że do 1,5m. Liście ma duże, ciemnozielone o niezwykłym , rzadko spotykanym, jaśniejszym unerwieniu, doskonale ono harmonizuje z pięknem kwiatów. Młode pędy są w kolorze czerwonym, starsze przybierają kolor brunatnawo zielony , przeważnie z 2 pąkami. Odmiana ta cechuje się tym , że z pędów kwiatonośnych będą się pojawiały mniej lub bardziej liczne pędy boczne , nie zakończone pąkami kwiatowymi. Przycięcie tych ślepych pędów powoduje, że w drugiej części sezonu pojawią sie na nich pąki kwitowe. Mrozoodporność strefa 7b USDA a więc niewielka, ale jak wynika z moich obserwacji zimuje pod okryciem bez problemów.
Laureatka nagrody AARS za rok 1953. W uzasadnieniu decyzji jury czytamy: “… za duże, wyjątkowo pięknie pachnące kwiaty, osadzone na długich eleganckich pędach, co tworzy razem idealną wystawową różę”. Jednak niewiele osób wie, że jury AARS omawiając kwestie nagrody , wysunęło zastrzeżenia do jej nazwy. Stwierdzono, większość jury, że jest zbyt prymitywna i komercyjna. Informację tę podaje Herbert Swim.
Później pojawiły się kontrowersje wokół nazwy Chrysler Imperial, przy czym większość uznała tę nazwę za zbyt prymitywną komercyjną.
Rok później , na Tounament of Roses Parade w Pasadenie rosomanes -i za pośrednictwem telewizji miliony widzów – mogli podziwiać platformy wystawowe przybrane 25000 egzemplarzami tej róży, każda w osobnych naczyniach, które obrazowały temat – “Życie amerykańskiego robotnika” – jako odniesienie do tytułu autobiografii Waltera P. Chryslera .
Pochodzenie: *Charlotte Armstrong* x Mirandy. Fotografia Marian Sołtys , ogród różany im Grace Kelly w Monaco 2010.Ilustracja pochodzi Małego Atlasu Róż Ludwik Vecera rok1974.
Jest rośliną mateczną wspaniałych róż, *Papa Meilland* Amatsu Otome * *Oklahoma*oraz jednym z rodziców *Mr Lincoln*Yves Piaget* Perfume Delight *Gypsy *
Nazwa jej nawiązuje, jak się domyślamy, do marki kultowego w Stanach Zjednoczonych krążownika szos Chryslera – Imperial. Stephen Scaniello w “A Rose by any name” uważa , że bezpośrednim impulsem do takiego właśnie nazwania róży, był dla Lammertsa artykuł A. Piestera w American Rose Annual z roku 1951 w którym przypisując róży wiodącą rolę w ogrodzie sugerował by również jej nazewnictwo było równie stylowe i odzwierciedlało ducha czasu. Lammerts poszukując nośnej nazwy dla swojej nowej róży postanowił nawiązać do niewątpliwie luksusowego podówczas amerykańskiego produktu, samochodu Chryslera noszącego nazwę Imperial. W swych rachubach się nie przeliczył a McGredy IV napisał później nie bez złośliwości, że oprócz rozgłosu hodowca otrzymał od koncernu sowitą gratyfikację. Od siebie dodam, że otrzymał od koncernu również luksusową wersję tej limuzyny.Niezależnie od złośliwości McGredy’ego trudno nie zauważyć, że hodowcy róż dostrzegali i doceniali osiągnięcia nauki i wcześniej i później. Stąd takie nazwy róż jak: Madame Marie Curie, Charles Darwin, Dr. Pasteur, Genius Mendel czy po prostu Radio.
-
La Belle Sultane
Róża galijska .
Synonim – Inaczej Violacea Cumberland , Mahaeca i mnóstwo innych nazw i trzeba przyznać, że na każdą z nich sobie zasłużyła.
Hodowca - Wyhodowana w Holandii przed 1795 rokiem przez nieznanego hodowcę.Do Francji natomiast trafiła przez znanego rosarianina Andre du Pont.
Kwiaty - o oryginalnym kolorze, ciemno czerwone do fioletowych odcieni, pojedyncze lub półpełne, bardzo pachnące o średnicy około 10cm.
Krzew jak na róże galijskie okazały, bo w dobrych warunkach potrafi urosnąć ponad 2m. Liście ma duże, matowe, odporne na choroby grzybowe. Doskonale sprawdza się na gorszych stanowiskach gdyż praktycznie jest niewrażliwa na warunki uprawowe, może być z powodzeniem uprawiana w miejscach ocienionych. Wypuszcza odrosty korzeniowe i ma tendencję do przechadzania się po ogrodzie , przechodzi przez inne rośliny i wypuszcza pędy w całkiem niespodziewanych miejscach. Mrozoodporność to strefa 4b USDA.Pochodzenie: Nieznane. G.Thomas sugeruje wpływ róż damasceńskich.
Fotografie nr 4 Patsy Cunningham. Fotografia nr5 Frank Harrell. Fotografie 1-3 zostały wykonane przez Dorotę Blicharz w Europa rosarium w Sangerhausen 2009, przy czym pierwsza i druga była opisana jako rosa gallica violacea natomiast trzecia jako Mahaeca.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz w ogrodzie Katrin Schade 2013.Wspominam o tym jako że wszystkie te fotografie nieco różnią się między sobą jak gdyby przedstawiały nieco inną odmianę. Nie wiem natomiast jak rozumieć funkcjonowanie różnych opisów tej samej odmiany .Bałagan? Od niedawna mam ją w swojej kolekcji i na razie abstrahując od wątpliwości, które mnie nachodzą proponuję nieco inne spojrzenie na tą piękną, niewątpliwie odmianę.
Oczywiście w moim ogrodzie nie wyrosła ona do takich rozmiarów mimo, że jest to niewątpliwie “cudowny ogród”. Ot, pozwoliłem sobie na niewinny żart fotograficzny. Nawiasem mówiąc nie miałbym nic przeciwko goszczeniu takiej cudowności. Wówczas mój ogród stałby się niewątpliwie nieco bardziej cudowny.Quest Ritson pisze nawet, że każdy kolekcjoner starych róż winien mieć ją w swym ogrodzie.
Powiedzmy sobie jeszcze o tym skąd ta nazwa. Francois Joyaux w swojej pracy zatytułowanej ” Les Roses de l’Impératrice Joséphine” opowiada nam taką oto historię. Otóż jego zdaniem róża ta poświęcona została pamięci – Aimée Dubuc de Rivery – jednej z żon sułtana Konstatynopola. Ta piękna kreolka urodziła się w roku 1766 na Martynice i została wysłana do Francji na naukę.W obawie przed niestabilną sytuacją we Francji zostaje wezwana do domu. Jednakże statek na który płynie , zostaje porwany przez piratów u wybrzeży Majorki.W taki to sposób trafia do haremu pałacu Topkapi, gdzie to szybko uzyskuje sławę jako “najpiękniejsza z pięknych” i zostaje czwartą żoną sułtana.Z czasem syn jej jako Mahmud II zostaje sułtanem a ona otrzymuje status Matki sułtana.Po jej śmierci zostaje w roku 1817 pochowana w ogrodach meczetu Mehmeta zdobywcy a nagrobek jej zdobi epitafium - “Le grand Roi (…) Par son impériale bienfaisance, la terre est rayonnante de bonheur, Dans le jardin, la rose s’épanouit. Puisse la beauté de sa mère n’être jamais oubliée, (…)” chodzi mniej więcej o to by jej piękno nie zostało nigdy zapomniane. Jako smaczek powiem, że była ona daleką kuzynką Cesarzowej Józefiny.