-
Ludwig Oppenheimer
Ludwig Oppenheimer, jest to mieszaniec herbatni Mathiasa Leendersa z roku 1932. Kwiaty stożkowej , nienagannej formy w kolorze ciemno purpurowym do czerwonego, zachwycają swą elegancją i już na pierwszy rzut oka widzimy, że róża ta musiała powstać przed II wojną. Kwiat, umiarkowanie pachnący, jest mocno wypełniony przez ponad 40 bardzo dużych płatków nieco jaśniejszych na rewersie.
Krzew o pokroju wyprostowanym i wzroście nie przekraczającym jednego metra.
Pochodzenie: Villa Pia x Capitaine Georges Dessirier .Nie mylmy tegoż fantastycznego irlandzkiego mistrza mozaik z innym Oppenheimerem Jacobem tym od bomby nuklearnej! Fotografie: Marian Sołtys Europa Rosarium Sangerhausen 2009.
-
Johanniszauber
Mieszaniec herbatni . Mathias Tantau rok 1923. Kwiaty ciemno czerwone o aksamitnej teksturze i umiarkowanym zapachu, kuliste w kształcie do 10cm średnicy. Kwitnąc zakłada do 3 kwiatów na pędzie.
Krzew o wyprostowanym pokroju do 90cm wysokości. Podatny na czarna plamistość. Mrozoodporność 6 strefa usda.
Pochodzenie: Siewka Chateau de Clos Vougeot. Posłużyła później w 1930 roku, M.Tantau przy wyhodowaniu odmiany Amulett , czy też floribundy Musette, ale trzeba przyznać, że w 50 lat potem D. Austin zrobił znacznie lepszy użytek z Chateau de Clos Vougeot w swoim programie hodowlanym.
-
Chateau de Clos Vougeot
Chromolitografia pochodzi z Journal des Roses 1903/1.Mieszaniec herbatni wyhodowany przez czarodzieja z Lyonu, monsieur Joseph Pernet – Ducher w roku 1908. Kwiaty o średnicy około 10cm, purpurowo czerwone z wiekiem ciemniejące o bardzo bogatym zapachu róż damasceńskich. J.H. Nicolas w swojej “A Rose Odyssey” na stronie 226 pisze, że kolor tej róży przypomina rubinowe odcienie najprzedniejszego burgunda Chateau de Clos Vogueot. Kwiaty kulistej budowy dość luźne, złożone z około 25 płatków. Można nie lubić późniejszej płaskiej formy kwiatów, jaką charakteryzuje się opisywana aktualnie odmiana, jednakże głęboki, intensywny kolor jej aksamitnych płatków sprawia, że natychmiast zwracamy na nią uwagę. Każdemu wpada w oko. Zwracali i zwracają uwagę na nią hybrydyzerzy, gdyż bardzo chętnie przekazuje potomstwu swój intensywnie głęboki odcień czerwieni.
Krzew niewielki, luźnej budowy o bezkolcowych pędach, liście skórzaste. Z tą cechą świetnie będzie się nadawała do przykrycia gołych pędów wysoko rosnących mieszańców herbatnich. W roku 1920 niejaki Morse wyselekcjonował od niej sport Chateau de Clos Vougeot Cl. Możemy o nim powiedzieć w zasadzie to samo co o odmianie wyjściowej z tą różnicą, że pędy potrafią osiągnąć nawet ponad 4 m długości. Z opinii , które przytacza B. Dickerson w swojej The Rose Advisor str. 207.wynika iż sport ten jest bardziej odporny na choroby grzybowe. Przytoczę tu jeszcze bardzo ciekawą opinię Jack Harknessa zawartą w jego wydanej w roku 1978 książce Roses. “Pomimo swych widocznych wad Chateau de Clos Vogueot, pozostanie dla nas hodowców róż, ciemnoczerwoną różą naszych marzeń. “Tamże, strona 78.
Pochodzenie: Niestety nieznane. Herb Swim z tego powodu nazywał ją różą tajemniczą i chętnie posługiwał się nią w swoim programie hodowlanym. Zdaniem Swima, jego wkład w postaci róży Chateau de Clos Vogueot został uznany przez niektórych rosarian za wprowadzenie znacznie ulepszonego koloru czerwonych róż. Poszedł bym znacznie dalej w tych rozważaniach. mówi się wiele o wprowadzeniu przez Pernet Duchera żółtego koloru do róż. Ale moim zdaniem przykład omawianej tu róży pokazuje nam, że Chateau de Clos Voguet odegrała we wprowadzeniu czystego czerwonego koloru , nie mniejszą rolę niż Solei D’or we wprowadzeniu żółtego. Trochę zasugerowany tropem programu hodowlanego Swima zaryzykował bym twierdzenie, że Pernet Ducher do eliminacji niebieskawych, sinych odcieni z przekwitających czerwonych róż użył właśnie nowo zaimplementowanego koloru żółtego. Niewykluczone, że uczynił to nieświadomie wiedzion swą genialną intuicją, bowiem wiedzę o roli jaką odgrywa w tej materii kolor żółty posiedli dopiero późniejsi jak Mallerin czy Gaujard..
I choć nie znamy jej pochodzenia, to jej czerwień wprost sugeruje pokrewieństwo z General Jacqueminot . Opisy odmianowe do roku 2008 wprawdzie jej pochodzenie podawały jako nieznane, jednakże w roku 2009 ukazało się opracowanie autorstwa Marie-Thérèse Haudebourg zatytułowane “Roses du Jardin”, gdzie autorka podaje , że jest to hybryda (‘Mme Eugène Verdier’ x ‘Eugène Fürst’) x (‘Souvenir de Wooton’ x ‘François Coppée’). Nas w tej informacji najbardziej zainteresuje fakt uczestniczenia Eugene Furst w akcie powołania do życia Chateau de Clos Vogueot . Mamy więc potwierdzenie tego, co intuicyjnie podejrzewaliśmy od dawna. A za tą wspaniałą odmianą geny General Jacqueminot rozlewają się szeroko u czerwonych współczesnych róż. Jack Harkness w The Makers Haevenly roses, na stronie 41 przytacza taka anegdotkę: Jak wiemy Claudius Pernet , tuż przed I Wojną bawił w Anglii pobierając nauki między innymi u Williama Paula. Był tam bardzo lubiany. wielce prawdopodobna więc jest rozmowa w której został zapytany o rodziców Chateau Clos de Vogueot . Odpowiedział: “Mój ojciec bezwzględny porządek to ma w ogrodzie, natomiast w papierach niekoniecznie.”
Rycina pochodzi z Rosen Zeitung.I wielka to szkoda, że pochodzenie jest nie do końca pewne, gdyż róża ta wodziła na pokuszenie hybrydyzerów wszelkiej maści z Davidem Austinem włącznie stając się babką i prababką jego wielu wspaniałych czerwonych róż. I trzeba przyznać , że nie była ową Loreley, która to wabiąc nieszczęśników wywodziła ich na reńskie skały. Raczej można powiedzieć iż była ich dobrym duszkiem. Nie zawiodła Maxa Krause, który dał nam w 1934 roku Black Rose of Sangerhausen, zwaną inaczej Nigrette. Była jej mamuśką. Nie zawiodła też Pedro Dota, gdy w roku 1927 skrzyżował ją z Frau Karl Drushki, dzięki czemu możemy do dziś podziwiać Madame Gregoire Staechelin, zwaną inaczej Spanish Beauty, która w okresie międzywojennym ceniona była na równi z Albertine. Wreszcie D. Austin sięga po nią w roku 1977 chcąc ulepszyć The Knight. Tak oto powstaje The Squire i cała rodzina nad podziw udanych czerwonych róż Austina. w okresie międzywojennym dostrzegł ją również Jan Bohm – że przywiodę na pamięć pięknotkę Temno.
Pozwolę sobie jeszcze przywołać późniejszy o 12 lat sport Chateau de Clos Vogueot Cl. wyselekcjonowany przez Henryego Morse’a w roku 1920.
Clos de Vougeot może się jeszcze inaczej kojarzyć. Kinomanie zapewne pamiętają wyborny film Uczta Babette w którym to Babette szykując wielką ucztę podaje wino Clos de Vougeot rocznik 1845. Chateau du Clos Vougeot to wielka , ponad 50 hektarowa winnica/głównie Pinot Noir/ w Burgundii słynąca z wielu czerwonych win Grand Cru. Jest też apelacja Vougeot.
-
Pierre Notting
fotografie – Marian Sołtys w Roseto Botanico Cavriglia 2014 .Remontantka, wyhodowana przez Portemera w roku 1863 jako siewka innej remontantki Alfred Colomb. Kwiaty ciemno czerwone o mocnym ,zdecydowanym zapachu, złożone z 15-25 płatków w aksamitnej teksturze o kulistej, nienagannej formie. By można je było podziwiać w całej krasie, wymagają dobrej pogody, gdyż w dni wilgotne, mają tendencję do tworzenia “mumii”. Dlatego też jej jesienne kwitnienie nie daje już takiej radości a kwiaty rzadko osiągają zadowalającą jakość.
Krzew wysokości do 120cm. Podatna na mączniaka.
Pochodzenie: Siewka Alfred Colomb. Pierre Notting, urodzony w 1825 roku,zmarł 1895, to jeden z założycieli słynnej luxemburskiej szkółki Soupert&Notting. Drugim był Jean Soupert. W roku 1895, po śmierci Nottinga jedna z róż wyhodowanych w szkółce, róża herbatnia, została nazwana Souvenir de Pierre Notting .
-
Agrippina – Cramoisi Superieur
Fotografie – Dorota Sołtys w rosarium im. Cervantesa w Barcelonie 2012.Róża chińska/mieszaniec róży chińskiej/.Była ona jedna z pierwszych róż chińskich uprawianych w Europie. Piękna róża, spotykana do dziś w obrocie handlowym ale niewiele o niej można powiedzieć pewnego poza opisem odmianowym. Nawet nie wszystkie nazwy synonimiczne są pewne. Na pewno Lady Brisbane czy Queen of Scarlet ale już L’Eblouissante nie koniecznie. Nie wiemy też na pewno kto ją wyhodował. HMF podaje bardzo różne nazwiska.
Tu, na fotografii na tabliczce widnieje nazwisko Cocqureau. Nawet datę jej powstania HMF określa niezwykle enigmatycznie . Od określenia “przed 1823 rokiem” do 1834. Kwiaty o średnicy 6-7 cm, perfekcyjnej budowy, kuliste z pięknie zawiniętymi płatkami. Kolor wiśniowo czerwony do szkarłatno czerwonego z wyraźnie odróżniającymi się rewersami płatków o wytwornej, aksamitnej teksturze. Kwitnienie ma charakter ciągły.Na pierwszy rzut oka przypominają mi Blaize Superieur. Urok jej kwiatów do dziś wywiera wielkie wrażenie co sprawia, że nadal jest nagradzana na różnego rodzaju pokazach różanych. Jej lekki i świeży zapach, określić by można bardziej ogólnie, jako owocowy.
Rycina pochodzi z książki The Rose Garden w. Paula – rok 1903.W odróżnieniu od kwiatów krzew trudno jakoś pozytywnie określić. Pokrój rozlazły, na ogół szerszy jak wyższy z pretensjami do stawania się klimberem. Listowie dość skąpe, małe jasno zielone a na dokładkę wrażliwe na choroby grzybowe. Mrozoodporność to 7 strefa usda. Jak więc widzimy, nie jest to róża na nasze klimaty. tym bardziej, że wymaga kilku lat by dojrzeć z zaprezentować w pełni swe możliwości. Natomiast świetnie czuje się w gorących suchych warunkach. Dość powiedzieć, że znajdowano ją dobrze rosnącą, w porzuconych, zaniedbanych ogrodach.Thomas Rivers w swoim Rose Amateur’s Guide, jeszcze w trzydzieści lat po jej pojawieniu się pisał, że jest to najpiękniejsza róża dla małych rabat.”Nie ma jeszcze żadnej / chińskiej/ róży piękniejszej niż Cramoisi, jej kwiaty są tak pięknie uformowane, a szkarłatne odcienie tak bogate, że nieporównywalne z innymi.”
Pochodzenie: siewka innej chińskiej róży Slater’s Crimson China . W roku 1885, niejaki Couturier wyselekcjonował od niej formę pnącą Cramoisi Superieur climbing , czasem nazywana Agryppina, nie jest tak udana jak odmiana wyjściowa, przede wszystkim zapach nie jest już tak wyborny. Odnośnie niejasności co do nazwiska hodowcy tej odmiany, to Brent Dickerson w The Old Rose Advisor, na stronie 28, przytacza za Journal des Roses taki oto list , który przesłał do redakcji niejaki Petru Rosina. ” 24 czerwiec 1883 rok. Szanowny Panie S.Cochet. Róża Cramoisi Superieur , została wyhodowana w roku 1832 przez Pana Coqureau hodowcę amatora z Maitre Ecole w pobliżu Angers. Pochwalił się nią innemu fanowi róż niejakiemu Audiot. Ten z kolei zaprezentował ją Vibertowi, który dał ją do obrotu handlowego”. Niezwykle oryginalną mutację Cramoisi Superrieur znalazł w roku 1912 Antoine Jacques i nazwał ją Serratipetala. Płatki tej mutacji są karbowane, obszyte frędzlami i cięte jak goździk, przez co są nieco mniejsze, ale pod każdym innym względem przypominają Cramoisi Superieur.
Hodowcy zniechęcili się bezskutecznym krzyżowaniem Serratipetala z normalnymi różami, chodziło o to aby uzyskać hybrydy o charakterystycznym kształcie płatków, ale za każdym razem bezskutecznie.
Wydaje się, że mutacja ta charakter bardziej bardziej somatyczny niż genetyczny, na dokładkę mutacja Serratipetala również dość łatwo cofa się. To w najlepszym razie ciekawostka.
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des RosesChromolitografia z dzieła Hippolite Jamain – Les Roses przedstawia różę o tej nazwie. Jednakowoż róża z fotografii au naturel – i ta z chromolitografii pochodzącej z czasów bliskich narodzin tej odmiany – nie wydaje się być tą samą rośliną. Pozwolę sobie tu na może zbyt śmiałą supozycję, ale czy to co dziś uprawiamy pod tą nazwą to oważ ta sama?
-
Roseraie de L’Hay Old Rosemary
Rosa rugosa.
Według P. Harknessa wyhodował ją Cochet- Cochet w roku 1901, natomiast wg. HMF Jules Grawereaux.
Synonim – Old Rosemary.
Nie sposób przeczytać cokolwiek o rugosie bez natknięcia się na nazwę tej odmiany. Jej bardzo duże jak na rugosę kwiaty bo osiągające nawet 12cm średnicy wyróżniają się karmazynowo- purpurowymi kwiatami. Przekwitając kwiaty dostają fioletowych odcieni. Kwiaty są doskonale wypełnione przez około 40 płatków, płaskie w kształcie, pojawiają się na pędach pojedynczo bądź w niewielkich gronach kwiatowych.Kwitnie bardzo intensywnie przez całe lato, kwitnienie jesienne jest już o wiele bardziej oszczędne. Zapach kwiatów jest bardzo intensywny, korzenny, przypominający goździki.
Jest to niezwykle bujna roślina. Krzew ma wprawdzie zgrabny , proporcjonalny pokrój ale potrzebuje bardzo dużo miejsca. Z tych względów możemy mówić o niej jako o roślinie parkowej, krajobrazowej, krzewy bowiem przekraczają 2 m wysokości i szerokości.Jest to również jedna z najlepszych róż na żywopłoty, przycinamy ją wówczas zimą – jeżeli zachodzi taka potrzeba.
Krzew jest dekoracyjny nawet wówczas gdy nie kwitnie ze względu na efektowne, o głębokiej zieleni sztywne , niezwykle zdrowe , typowe dla rugosy liście, jesienia przebarwiają się na złoto żółty kolor. To co ją w pewnym sensie wyróżnia to to, że swe duże owoce wiąże okazjonalnie. Mrozoodporność 4 strefa usda.
Fotografiexxxxxxxxx obok wykonałem we własnej kolekcji. Niewiele przypominają owe wcześniejsze. Są dwa wytłumaczenia. Albo różnią się bo to forma młodociana , albo mam nie to co trzeba.Pochodzenie: Siewka rosa Rugosa . Fotografie: Marian Sołtys w Rosarium Abbaye de Valsaintes 2010 i Elżbieta Sołtys w Barcelonie 2012.
-
Rubin
Mieszaniec róży multiflora. Hodowca to Joseph Schmidt, rok 1899.
“Odmiana, którą widzimy na tej rycinie, jest jedną z najładniejszych róż pnących ostatniego czasu a to ze względu na piękny wyrazisty kolor i nadzwyczajną obfitość kwiatów, przez co osiągamy potężny efekt dekoracyjny,Wystawiona do obrotu handlowego w roku 1899 w Erfurcie szybko zaczęła się rozpowszechniać po ogrodach różanych Europy. Prezentuje sobą wielką siłę wzrostu i rustykalny klimat jaki przydaje otoczeniu. Krzew jest bardzo obficie okryty listowiem, często zabarwionym na czerwono.
Wręcz produkuje kwiaty w wielkiej obfitości, bardzo pełne i pięknego kształtu w jasno rubinowym kolorze. Rycina daje nam pewne wyobrażenie o obfitości kwiecia na krzewie gdy ten osiągnie swój normalny rozwój.”Dodajmy jeszcze, że pędy osiągają długość do 3,5m. Jest podatna na mączniaka. Mrozoodporność min. -30c.
Pochodzenie: Daniel Lacombe x Fellemberg . Rycina i opis pochodzą z Journal des Roses rocznik 1913, str.81. fotografia natomiast dzięki uprzejmości Pani Elżbiety Kozak.
-
Benvenuto
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Baden k. Wiednia 2011.
Floribunda wyhodowana w firmie Meilland International w roku 1967. Kwiaty średniej wielkości średnicy 7-8 cm, półpełne złożone z do 15 płatków o pięknej aksamitnej teksturze i umiarkowanym zapachu. Zakwita na pędach dwuletnich , bardzo obficie ogromnymi wiechami kwiatów. Warto zwrócić uwagę na bogaty , nasycony, ciemno czerwony kolor kwiatów, który to zapewne odziedziczyła po jednym z przodków tj róży Guinee posiadającej równie intrygujący kolor.
Fotografie – Marian Sołtys w Roseto Botanico Cavriglia 2014.Jest to odmiana o formie pośredniej pomiędzy klimberem a krzewem, wyrasta do 2-2,5m wysokości. Mrozoodporność wg HMF6 strefa usda.Odmiana ta otrzymała certyfikat jakości ADR za rok 1972.
Pochodzenie:/ Alain x Guinee/ x Coctail .
-
Rouge et le Noire
Mieszaniec herbatni G. Delbarda z roku 1973. Kwiaty o 17 – 25o aksamitnej teksturze płatkach w ciemnoczerwonym kolorze z czarnymi odcieniami. Kwiaty charakteryzują się intensywnym zapachem wanilii, są dobre na kwiat cięty odznaczając się dobrą trwałością w wazonie. Ma tendencję do kwitnienia małymi wiechami w podobie floribund.
Krzew o wyprostowanym pokroju, liście ciemno zielone, błyszczące o bardzo dobrej odporności n a choroby grzybowe.Krzew o wszechstronnym zastosowaniu zarówno na kwiat cięty jak i na rabaty różane, jednakże ze zwględu na ciemny odcień kwiatów wymagać będzie dobrego, jasnego tła.
Pochodzenie: Nieujawnione.
Fotografie: Dorota Blicharz Europa Rosarium Sangerhausen 2009, oraz Marian Sołtys w Rosarium im Księżnej Grace Kelly Monaco2010 i Borova Hora 2011.
-
Tenor
Klimber/krzewiasta/ wyhodowana przez Delbard-Chabert w roku 1963. Przepiękna róża, dla leniwych może to być średniej wielkości klimber, jednakże jeżeli zadamy sobie trochę trudu by poprowadzić ją w formie krzewiastej, widok będzie niezapomniany. Ponieważ ma dobry wigor i bez problemu się krzewi utworzy solidnych rozmiarów krzew. Kwitnie czysto czerwonymi o ciemniejszym, aksamitnym odcieniu, kwiatami. kwiaty są półpełne, osiągają średnicę około 10cm.otwierając się do form płaskich. Wielka szkoda, że nie pachnie.
Kwiaty wiążą się w wiechach ,nawet po 20 sztuk, przez cały sezon. Liście duże, ciemno zielone, błyszczące, dobrze okrywające roślinę i niezwykle dekoracyjne. Dobra odporność na choroby grzybowe.Doskonała roślina do nasadzeń krajobrazowych. Tworzy mocne i wyraźne akcenty przyciągające naszą uwagę.
Pochodzenie: Nieujawnione. Fotografie: Marian Sołtys Europa Rosarium Sangerhausen 2009 i Bagatelle 2011.