O
-
Onyx
Mieszaniec herbatni
Hodowca – Sean Pineau, rok 1984
Fotografie: Marian Sołtys Roseraie l’Hay 2011.
-
Opa Potschke
Mieszaniec herbatni hodowli Patricka Dicksona z roku 1974.Równie dobrze jest znana pod nazwą Precious Platinum , spotyka się też nazwę Red Star. Kwiaty czerwone, dobrze zachowujące ten piękny soczyście czerwony kolor o lekko wyczuwalnym zapachu. Kwitnie dużymi 12cm średnicy kwiatami, zbudowanymi z 35 płatków. dobra róża na kwiat cięty ma dużą trwałość w wazonie. Jedna z najlepszych czerwonych róż.Zapach – nie pachnie.
Krzew o dużym wigorze, dorastający do 1,5m. Liście są skórzaste, błyszczące.
Pochodzenie: Red Planet x Franklin Engelman
-
Opaline – Coraline
Klimber, wyhodowany przez Andre Eve w roku 1976. Kwiaty o średnicy 9-10cm złożone z około 20 płatków, łososiowo pomarańczowe w miękkim, delikatnym odcieniu. Kwitnie przez cały sezon, z reguły ma trzy okresy kwitnienia rocznie.
Jest to bujny klimber, dorastający do 3m wysokości.
Pochodzenie: Nieujawnione.Fotografie: Elżbieta Sołtys w rosarium parku Tete d’Or w Lyonie 2010, oraz Bagatelle 2011.
-
Open Arms
Inna nazwa to Coral Seas. Róża z pogranicza gatunków, trudna do jednoznacznego zaklasyfikowania. Może to być zarówno mieszaniec róży chińskiej ale również jako hybrid poliantha. Wyhodowana została przez Christophera H. Warnera w roku 1995. Jak by jednak nie było jest to śliczna odmiana o niewielkich półpełnych lub pojedynczych kwiatuszkach o średnicy około 4 cm.
fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz, kolekcja własna.Kwiaty są jasno różowe,o mocnym zapachu, powtarzające kwitnienie. W pełni kwitnienia okrywa się całą chmurą kwiatów w masie swojej przypominającymi hortensję.
Fotografie: Cezary Blicharz Europa Rosarium Sangerhausen 2009. oraz Marian Sołtys rosarium Abbaye de Valsaintes 2010.Krzew, to niewielki klimber o wzroście niewiele ponad 2m. Liście drobne, ciemno zielone o bardzo dobrej odporności na choroby grzybowe.
fotografie – Marian Sołtys w Roseto Botanico Cavriglia 2014 .Mrozoodporność wg. HMf to 6 strefa usda. Otrzymała nagrody za jakość zarówno od RNRS za rok 1993 jak i od Royal Horticulturical Society za rok 2001.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka i kamila Szlązkiewicz w Europa Rosarium Sangerhausen 2013.
Pochodzenie: Mary Summer x Laura Ashley .Named in aid of The Open Churches Trust.
-
Open d’Australie
Mieszaniec herbatni.
Hodowca: Francois Dorieux II 1990. Kwiaty łososiowo różowe.
Krzew?
Pochodzenie?
Fotografia: Marian Sołtys w rosarium parku Tete d’Or w Lyonie 2010.
-
Opening Night
Mieszaniec herbatni, hodowli Keith W. Zary z roku 1998. Kwiaty aksamitno ciemnoczewone o doskonałych proporcjach i perfekcyjnym kształcie . Zbudowane z około 30 płatków i średnicy 13-14cm. lekko pachnące.
Krzew o bujnym wzroście osiągający ponad 1,5m wysokości o bardzo dobrej odporności na choroby grzybowe. Mrozoodporność 6 strefa usda. Nagrodzona przez AARS za rok 1998 i wieloma innymi nagrodami.
Pochodzenie: Olimpiad x Ingrid Bergman .W opisie patentowym, cytuję za HMf czytamy: “Głównym celem tej hodowli , było wyprodukowanej nowej róży o długich pędach i jaskrawo czerwonych kwiatach. Doskonała forma pąka mieszańca herbatniego rośliny matecznej, połączyła sie z ciemno zielonymi liśćmi i odpornością na choroby rodzica męskiego”. Z tą odpornością na choroby Ingrid Bergman to chyba nieco przesadzono, no ale w warunkach amerykańskich może to i prawda. W każdym razie ja tego bym nie potwierdził. Utrzymanie Ingrid Bergman w dobrej kondycji kosztuje wiele zabiegów, niekoniecznie opłacalnych. Fotografie: Wojtek Szczerba Woodland Park Roses Garden Seattle wiosna 2009
-
Opera
Mieszaniec herbatni.
Hodowca Jean Marie Gaujard rok 1948.
Kwiaty -szkarłatno czerwone z fuksjowymi odcieniami. Kwiaty duże o średnicy przekraczającej 10cm a dochodzące nawet do 15 cm, złożone z bardzo zróżnicowanej ilości płatków. Od 40 do nawet i 15. Kwiaty bardziej wypełnione daje pierwsze kwitnienie. w temperaturze wysokiej kwiaty są na ogól półpełne rozwijające się do formy płaskiej z wydatną kępką żółtych pylników.
Zapach -umiarkowany
Krzew – dobrze się rozrasta i osiąga do 90cm wysokości.
Liście – jasno zielone skórzastej tekstury.
Pochodzenie: siewka La Belle Irisee. W obrocie handlowym spotkamy również formę pnącą o mało wyszukanej nazwie Grimpant Opera. Nadto jeszcze będzie mieszaniec herbatni A. Ghione z roku 1997 i Michela Kriloffa z roku 2008.
Fotografie: Marian Sołtys rosarium Borova Hora 2011.
-
Operettenrose
Mieszaniec herbatni
Delbard Chabert rok 1967
Kwiaty – klasycznej budowy koloru różowego, złożone z około 2-25 płatków a średnicy około 10cm.
Zapach -
Krzew -
Liście – skórzastej tekstury, ciemno zielone.
Pochodzenie -
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Baden k. Wiednia i Borova Hora2011.
-
Ophelia Double Ophelia Golden Ophelia
Mieszaniec herbatni
Hodowca -William Paul z Waltham Cross, rok 1912. To odmiana pochodząca z przełomu wieku, najprawdopodobniej sprzed 1910 roku, o niepewnym pochodzeniu. Brent Dickerson przypisuje wyhodowanie jej W. Paulowi na rok 1912.Sam Paul dzielnie i odważnie przyznaje się, że nie wie skąd ta róża się u niego wzięła. Osobiście podejrzewał, że gdy kupili Antoine Rivoire od Pernet Duchera, mogła się zabłąkać w tej przesyłce. – Taką wersją znajdziemy w książce Jack Harknessa ‘Roses’ str.80. Nie znajdziemy teraz dowodu na tę sprawę.
Kwiaty – ma bardzo ładne, łososiowo różowe , choć z daleka wyglądają na białe. Jej piękno da się docenić dopiero po ścisłej inspekcji dokonanej zarówno przez nos jak i oko. Znajdziemy tu delikatne akcenty różu, sugestię żółci u stóp płatka i czysty, nieskazitelny kształt. Te wszystkie te aspekty pokazują, dlaczego ta róża jest uosobieniem piękna i elegancji i do dziś budzi emocje i zainteresowanie rosomanes. Pewną ciekawostką jest też to, że potrafi na jednym pędzie założyć nawet kilkanaście kwiatów budząc nieodparte skojarzenia z floribundami.
Minęło już ponad sto lat od czasu kiedy po raz pierwszy znalazła się w obrocie handlowym.W roku 1912 a więc w roku kiedy po raz pierwszy zaoferowano ją do sprzedaży, ukazało się 130 nowych odmian róż w tym połowa to mieszańce herbatnie. Dziś z tych kreacji zostało zaledwie 29. – /8 mieszańców herbatnich/ a wśród nich właśnie takie znakomitości jak George Dickson czy Ophelia. W American Rose Annual z roku 1918 w artykule Charles Totty czytamy: “Kiedy E. G. Hill znalazł różę Ofelii w wielkim zakładzie W. Paula Son, Waltham Cross, Essex, Anglia, rozpoznał zwycięzcę i kupił cały zapas do wprowadzenia w Ameryce. Nie zdawał sobie wtedy sprawy, że importuje silnego rodzica, różę tak męską i wybitną, że nie mogła, nie mogła pozostać w granicach. ”
Jak już wspomniałem, liczy już sobie sto lat z okładem i nadaj budzi zainteresowanie miłośników róż.Peter Harkness w wydanej w roku 1987 “Modern Roses” pisze: ‘W 1980 roku w naszej szklarni znajdowała się jedna sadzonka Ofelii sąsiadująca z próbnymi sadzonkami. Zwiedzający uznali ją za bardzo obiecującą nowość – a podkreślili zwłaszcza ładny kształt jej kwiatów i słodki zapach.” Tamże, strona 21.
Zapach – Pachnąca.
Krzew wysokości do 130cm.
Pochodzenie: Jest to siewka lub sport innego mieszańca herbatniego Antoine Rivoire. W książce Domenico Aicardiego, Le Rose Moderne, stronie 157 , znajdziemy taki oto interesujący fragment: ” Przysłowie mówi, że szczęście jest ślepe i nic lepiej nie ilustruje tego powiedzenia jak okoliczności postania odmiany Ophelia. Nasiona zbierane losowo, z samozapłodnienia dały zresztą początek wielu innym klasycznym odmianom “.
Sama wydała niezwykle interesujące sporty np. Madame Butterfly, odkryty w roku 1918 w szkółkach Gurney Hill czy Lady Sylvia. Cała ta trójka nadal jest godna naszej uwagi i uprawy, podobnie jak prawie sto lat temu. Tym bardziej, że ich podatność na wciornastki jest dziś mniejszym problemem niż kiedykolwiek ze względu na rozwiniętą ochronę chemiczną.
Swego czasu, duże zainteresowanie towarzyszyło próbom wyjaśnienia jej pochodzenia ze względu na to iż była dobrą rośliną mateczną. Dziś uważa się że pochodzi z owocu powstałego ze swobodnego zapylenia krzewu rosnącego w ogrodzie. “Okazała się być niezmiernie cenną różą, sama w sobie jako róża szklarniowa, na kwiat cięty, ma również dobrą reputację jako róża ogrodowa, ale przede wszystkim jako roślina rodzicielska takich odmian hodowli E.G.Hill’a jak: jak Columbia, Mary Hill, Double Ophelia, Rose Premier .Wszystkie one pochodzą z siewów jaki Hill dokonał w roku 1914 o czym piszę poniżej. Cytuję za American Rose Annual rok 1919 o 1917 str 35. Zainteresowanie tą odmianą u hodowców nie wygasa. Zacznijmy przegląd od Benjamina Cant’a, który w 1918 roku krzyżując Ophelię z Mrs. Aaron Ward otrzymuje Golden Ophelia – na fotografii obok.
Z kolei Mathias Leenders wyselekcjonował z niej w roku 1925 pnący sport Golden Ophelia Clg. W latach dwudziestych ubiegłego wieku firma Archer wypuszcza na rynek Dainty Bess w roku 1925, podobnie jak i Pemberton z krzyżówki Triera i właśnie Ophelii otrzymuje jedną ze swych najlepszych kreacji a mianowicie Penelope. Mathias Tantau również nie przeszedł obojętnie obok jej wdzięków i dał nam w roku 1939 Erato i śliczną Johannę Ropke. Po Ophelię sięgnął też G.Buck i w roku 1978 wyhodował Kissin Cousin. Fotografia: Elżbieta Sołtys w Sangerhausen, oraz Marian Sołtys Roseraie l’Hay 2009.Natomiast fotografia czarno biała pochodzi z Journal des Roses.
Mimo bardzo podobnej nazwy, Double Ophelia jest zupełnie inną różą. W roku 1914, Mr. Hill kontynuuje aktywne prace nad hybrydyzacją. Wysiewa, jak to opisuje jego żona Sarah w artykule zamieszczonym w American Rose Annual z roku 1935, w roku 1914 2500 nasion z których to po wnikliwej selekcji pozostawia 15 siewek z myślą o dalszej obserwacji. Jedna z nich jest opatrzona numerem 128, to Double Ophelia, będąca rezultatem krzyżówki odmiany Ophelia i nienazwanej siewki. Należałoby jeszcze dodać, że jest to róża niezwykle podobna do rośliny matecznej a jej nazwa doskonale oddaje istotę sprawy. Jest to po prostu bardziej wypełniona Ophelia. Stąd też zdecydowałem się dodać jej opis do opisu odmiany matecznej.
Przez wiele lat “Ophelia” była uprawiana w szklarniach na kwiat cięty, co jest prawie pewnym sposobem odkrywania sportów. Pod tym względem. “Ophelia” jest wyjątkowa wśród róż. Wyprowadzono od niej dwadzieścia trzy sporty, które również wydały swoje sporty. W ten sposób liczba ich wzrosła do 36. Ann Wylie prześledziła dalszy rozwój sportów Ofelii pytając, czy tendencja ta mogła zostać genetycznie przekazana potomstwu, w szczególności dla “Columbia”, “Talisman”, “Premier”. “Joanna Hill” czy “Golden Ofelia”. Odnalazła w sumie 206 sportów, co stanowiło nieco ponad połowę wszystkich sportów mieszańców herbatnich,
Te interesujące statystyki można znaleźć w magazynie Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego ze stycznia 1955 r.Wpis ten w rzeczywistości można by ciągnąć w nieskończoność, gdyż Ophelia jest przodkiem ponad 12000 odmian róż w tym ponad sto odmian to potomkowie w pierwszym pokoleniu. Bez Ophelii nie byłoby też i Peace .
-
Ophirie
Chromolitografia pochodzi z książki Le Livre d’Or des Roses Paula Heriot . Ta druga na wspomnianej rycinie, to mniej znana remontantka Docteur Andry .Róża noisette.
Hodowca – Maurice Goubalt, rok 1841.
Kwiaty w bliżej nieokreślonym kolorze a właściwie miksie kolorystycznym oscylującym wokół żółto różowego. Ale są to tylko teoretyczne dywagacje gdyż róża ta jest najprawdopodobniej już utracona i znamy ją jedynie z lepszych lub gorszych rycin. Aż się wierzyć nie chce , że tak piękna odmiana mogła się zagubić, była wszakże chętnie używana przez dziewiętnastowiecznych hodowców do tworzenia mieszańców o niezwykłych kolorach . Być może na ten jej krótki , nieszczęsny żywot miała wpływ jej mała odporność na niskie temperatury.
Nie spotkamy jej już w żadnej kolekcji, choć nie można wykluczyć, że może dojść do jakiegoś spektakularnego odkrycia. W każdym razie, to piękne pnącze po raz ostatni wspominane jest przez Rosenlexikon Augusta Jagera z roku 1936, jako rosnąca w Sangerhausen. Była ona nieznanego pochodzenia i mimo swej niepowtarzalnej kolorystyki przez trzydzieści lat nie zwracała uwagi hybrydyzerów, dopóki nie sięgnął po nią w roku 1871 Levet , krzyżując ją z r. foetida. Tak to pojawiła się inna niezwykła piękność Ma Capucine, pyszniąca się złotożółtymi odcieniami zewnętrznych płatków skontrastowanych z kawowymi odcieniami płatków w centrum kwiatu. Ma Capucine była jeszcze większą chimerą o życiu zapewne jeszcze krótszym jak Ophirie. Nie pozostawiła też po sobie interesującego potomstwa. Tak Ophirie jak i Ma Capucine niewątpliwie mocno zainspirowały Joseph Pernet Duchera do prac nad trwałym zaimplementowaniem koloru żółtego do mieszańców herbatnich . W ten oto sposób w roku 1895, powstała w roku 1895 róża autorstwa Pernet Duchera - Comte Henri Rignon, którą możemy bez przesady nazwać prapernetianą . Pernetianą przed stricte pernetianami. Jej pochodzenie to – Baronne Adolphe de Rotschild x Ma Capucine/Ophirie x r. foetida/. Odmiany tej najprawdopodobniej również już nie ma. Nie potrafię również odpowiedzieć zadowalająco na pytanie dlaczego Pernet Ducher nie kontynuował prac nad tą odmianą – a pernetiany w rezultacie wywodzą się z zupełnie innej, mniej urodziwej remontantki Antoine Ducher. W tym samym czasie Bonnaire, bardziej nam znany na przykład, z herbatniej Souvenir de Victor Hugo, również spróbował użyć do swych prac hodowlanych Ophirie. W wyniku skrzyżowania jej w roku 1884 z różą herbatnią Souvenir de Victor Hugo otrzymaliśmy odmianę o nazwie Dr. Grill, która wyglądem swym spokojnie mogłaby robić za pernetianę. Bonnaire nie dostrzegł jednakże w niej potencjału handlowego. Co zadziwiające, ta w końcu niezbyt oryginalna róża przetrwała do czasów dzisiejszych i całkiem dobrze się ma. Inną różą wyhodowaną w roku 1887 przez Jeana Pernet, z udziałem Ophirie jest noasetka Triomphe des Noisettes. Jest to mieszaniec Ophirie i General Jacqueminot. Podobnie jak Dr. Grill , ten niezbyt urodziwy mieszaniec ma się również bardzo dobrze.
Ale chyba najpiękniejszą różą, powstałą z udziałem Ophirie i która doczekała w dobrym zdrowiu do naszych czasów jest mieszaniec noisette Elie Beauvillain. To przepiękne pnącze, wyhodowane zostało w roku 1887 przez mało znanego hodowcę francuskiego o nazwisku właśnie Beauvilain. Kwitnie ono mnogością kulistych, różowych z/ jakże by inaczej/ żółtawymi odcieniami kwiatów.
Pozwoliłem sobie napisać nieco więcej o tej historycznej róży, mimo że już nie istnieje, ponieważ jak mogliśmy zobaczyć nie da się w sposób spójny opowiedzieć o drodze do żółtych kolorów we współczesnych różach bez bodajże wspomnienia o roli jaką w tym procesie odegrała.Zapewne z czasem, w miarę tego jak będę poszerzał swoją wiedzę o tej grupie róż, wpis ten zostanie jeszcze uzupełniony.