Geraldine
W zamyśle jej hodowców z holenderskiej firmy Interplant, ma to być jedna z wielu typowych odmian szklarniowych,przeznaczona na kwiat cięty. Jednakże jak praktyka pokazuje,róża ta świetnie sobie radzi także w gruncie,uprawiana bez osłon. Jest to trochę ulepszony mieszaniec herbatni o bardzo długim okresie kwitnienia.
Krzew nie jest zbyt wysoki,dorasta do 70 cm i dość dobrze rozrasta się na boki.Pędy ma bardzo sztywne i niemal całkowicie pozbawione kolców. Liście duże,ciemnozielone i skórzaste,prawie matowe.
Kwiaty w kolorze przyjemnego różu,z lekko zielonymi brzegami płatków. Są bardzo pełne – mają po około 50 płatków. Zapach lekki,owocowo-różany.W zależności od cięcia mogą być pojedyncze, bardzo okazałe lub mniejsze,ale za to po kilka na jednym pędzie. Niestety nie są zbyt odporne na deszcz i w połączeniu z niskimi temperaturami zagniwają. Natomiast nie szkodzą im upały a w sprzyjających warunkach,w dobrym stanie utrzymują się przez 3 tygodnie. Róża zakwita wcześnie,bo już na początku czerwca i ostatnie pąki ścina większy przymrozek w listopadzie. Jak obserwuję,ma dobrą odporność na mączniaka prawdziwego ale gorszą na czarną plamistość. Bez ochrony chemicznej jest zdrowa tylko w suche i ciepłe lata. Za to jak na typową „szklarniówkę”,mrozoodporność ma świetną bo bez okrycia wytrzymuje -23 st C, i to w miejscu niezbyt zacisznym. Myślę,że ze względu na trwałość kwiatów i nieduży pokrój mogła by stanowić całkiem zgrabne rabaty.
Nie znam pochodzenia tej róży bo Interplant nie udziela takich informacji.
Fotografie i opis odmiany – autorstwa Pana Jacka Kondratowicza.