Garvey

garvey Fotografia pochodzi z wydanego na zlecenie Towarzystwa Miłośników Ogrodnictwa w Tarnowie,  w roku 1967 – Poradnika dla miłośników róż . Autorzy – Jan Augustynowicz, Antoni Gładysz.

Mieszaniec herbatni .

Hodowca – Samuel McGredy IV w roku 1961.

Kwiaty – Pąki kwiatowe bardzo ładnej formy , umieszczona są na bardzo długich, silnych pędach. rozwijają się powoli w bardzo duże – do 15 cm średnicy – dwukolorowe kwiaty złożone z ponad 30 efektownie ułożonych płatków. Od strony zewnętrznej miedziano czerwone, od wewnętrznej łososiowo różowe.

Zapach – umiarkowany.

Krzew – Krzew rośnie dobrze, do 80 cm wysokości, tworząc  przez całe lato nowe przyrosty.

Liście ciemno zielone, skórzaste, duże. Odmiana ta wyróżnia się bardzo wysoka odpornością na choroby grzybowe,

Pochodzenie - McGredy’s Yellow x Karl Herbst . Jest to rodzona siostra  innej wspaniałej odmiany  McGredy’ego – Piccadily.

Nazwa róży to jednocześnie nazwa marki  Sherry Bodegas at Jerez.Firma i winnica Jerez de la Frontera  położona obok miast Bodega, założona została przez  arystokratę Irlandzkiego  Eilliama Garveya, który przyjechał do Hiszpanii z zamiarem hodowli owiec, a skończyło się  importem wina do Anglii.

W książce, ” a Family of Roses” którą Samuel Darrgh McGredy IV napisał w roku 1971, napotkamy na  stronie 94 takie wspomnienie:

“Róża, ta dała mi możliwość spędzić wspaniale czas z powodu nazwy, którą dla niej wybrałem,  była to Garvey, którą wypuściłem na rynek w 1960 roku.
Była to róża zaczynająca kwitnienie od brzoskwiniowego różu, zanikającego w kierunku bogatego łososia.
Chciałem w ten sposób uhonorować doskonałą sherry, którą produkuje Garvey Sociedad Anonime, i mój dobry irlandzki przyjaciel i agent Garvey – Jack McCabe. Dyrektorzy firmy byli tak zadowoleni z tego, że zainwestowali we  mnie odznakę Honorowego Capataza z Bodegas San Patricio, to znaczy, że zrobili ze mnie honorowego mistrza, który to uważają za jedno z wielkich wyróżnień. W tym samym czasie przyznali także honor właśnie Jackowi McCabe i Dr. Richardowi Haywardowi, irlandzkiemu autorowi. Byłem zachwycony – ale byłem też wielce zaskoczony, gdy dodali, że mogę podróżować w dowolne miejsce Hiszpanii kosztem Garveya. Myślałem, że żartują, ale nie, byli bardzo poważni. Powiedziałem, że było by  wspaniale, że wiosną zamierzam przybyć  do Hiszpanii na Madrit Trial Garden, i że chciałbym mieć samochód, ale nie muszą płacić rachunków za hotel. Nie ma sprawy  – odpowiedziano, tak zostanie uczynione. Nigdy nie spotkałem większej uprzejmości i hojności.”

Niels Poulsen i Jan Spek i  ja,  od dawna mieliśmy taki zwyczaj, że  spotykaliśmy się  się raz w roku podczas jakiegoś jednego ważnego wydarzenia, które wybieraliśmy po kolei.
Zadzwoniłem więc do Nielsa w Danii i Jana w Holandii i powiedziałem, że tym razem pojedziemy do Madrytu  i wyjaśniłem dlaczego. Nie mogli w to uwierzyć, ale kiedy dotarliśmy na lotnisko w Madrycie,  czekał już na nas  angielski szofer Mike, z dużym samochodem Plumouth. Woził nas wszędzie, gdzie tylko  chcieliśmy  przez cały nasz pobyt. Ach! Szanowny Panie Mc Gredy,  ty jesteś naszym honorowym Capataz jest nam bardzo miło  widzieć Pana.I wszędzie były butelki sherry. Nigdy nie widziałem tak dużo sherry i na pewno nigdy nie wypiłem jej tak dużo w tak krótkim czasie.Kiedy wyszliśmy rano, Niels an Jan obserwowali z daleka, gdy poszedłem zapłacić rachunek w recepcji hotelu.Nadal  myśleli, że to co mówiłem o  Garvey i capatazie to  czyste łgarstwo z mojej strony i  chcieli zobaczyć, jak będę płacił . Ale nie – hotel nie pozwolił mi za nic  zapłacić.Byłem wszak  honorowym capatazem Garveya i to było to.

Niech będzie błogosławione imię Garveya i niech ich wspaniała sherry rozkwita.”

 

 

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.