Vetter
Fotografie przez uprzejmość pani Beata Niedźwiadek Szwedo .
To róża znaleziona przez Panią Beatę w parku podworskim posiadłości Vetterów w Jabłonnie. Wspaniała odmiana rwie oczy i ujmuje za serce. Jeżeli coś możemy wyrokować po fotografii – jest to remontantka, choć patrząc na solidność budowy krzewu – nie możemy wykluczyć, że jest to rodzaj mieszańca remontantki z burbońską a nawet rugosą. Pewną poszlaką ułatwiającą jej identyfikację jest zmiana koloru na czerwony o “niebieskim” odcieniu. Cecha ta charakteryzowała wczesne mieszańce/ około połowy XIX wieku/.
Kwiaty w kolorze purpurowym, budowy rozetowej duże średnicy około 10 cm. Niezwykle obficie kwitnąca.
Zapach – zapach intensywny, podobny do Mme Isaac Pereire .
Krzew – wysokości do 2m o mocnych pędach zabarwionych na jasno zielono. Kolce rozmieszczone z rzadka grube. Nowe przyrosty przebarwione na różowo. To musi być dobra, odporna i wytrzymała na mróz odmiana, która przetrwała bez opieki 70 lat w zdziczałym parku.
Liście – jasno zielone, matowe o dobrej odporności na choroby grzybowe.
Wszystko, co na jej temat wiemy . Opis podaję za Panią Beatą Niedźwiadek – Szwedo.
Nazwa Vetter jest umowna i robocza, po prostu chciałem ją pokazać rosomanes a przy okazji zapoznać z historią jednej z najświetniejszych rodzin lubelszczyzny. Tekst m.in. za wikipedią.
Karol Rudolf Vetter (ur. 1810 w Poznaniu, zm. 1883 w Lublinie) – polski przemysłowiec i piwowar, założyciel browaru i destylarni Vetterów w Lublinie
Syn Ernesta i Katarzyny Vetterów. Pochodził z niezamożnej rodziny. W 1829 roku zamieszkał w Warszawie gdzie praktykował w jednym z browarów. Po zakończeniu powstania listopadowego przeprowadził się na Lubelszczyznę. W 1835 roku założył w Zawieprzycach wytwórnię porteru i likierów. W 1844 roku za okazyjną cenę 3 tysięcy rubli, kupił zabudowania dawnego kościoła św. Kazimierza i klasztoru reformatów w Lublinie i założył w jego miejscu najpierw destylarnię wódek, a potem browar. Odniósł szybko sukces dzięki produkcji zdobywającego coraz większe uznanie piwa dolnej fermentacji. W ciągu kilku lat rozbudował i zmodernizował swoje zakłady cały czas je unowocześniając. Na początku lat 80. XIX wieku jego przedsiębiorstwo należało do największych wytwórni alkoholi na Lubelszczyźnie.
Karol Rudolf Vetter wiódł pracowite i pobożne życie. Był ewangelikiem . Przez 22 lata przewodził kolegium ewangelicko-reformowanemu w Lublinie. Podobnie jak jego małżonka – Szarlotta Julia – działał w Lubelskim Towarzystwie Dobroczynności. Zachęcał innych do składek na rzecz Towarzystwa, instalując skarbonkę nawet w swoim kantorze. Jego śmierć w 1883 roku lubelska prasa opatrzyła takim oto nekrologiem:„Zmarły może służyć za godny do naśladowania wzór pracy i wytrwałości, przymiotów nader rzadkich u nas. Doszedłszy do znacznego majątku, pozostawił go krajowi i krajowcom dostarczył pracy”.
Z małżeństwa z Szarlotą Julią Mende miał czworo dzieci: Augusta, Juliusza, Kazimierę i Karolinę. Jego synowie byli znanymi lubelskimi przemysłowcami i filantropami.Karol Rudolf Vetter pochowany jest w części ewangelickiej cmentarza przy ul. Lipowej w Lublinie.
Friday, 5 February 2016 o godz. 21:28
Jeśli ta róża pachnie podobnie do Mme Isaak Periere to mogę tylko poprosić o kontakt do p.Beaty, w nadziei na patyczek do rozmnożenia.
Saturday, 2 November 2019 o godz. 01:17
Ta róża przywodzi mi na myśl luźne skojarzenie z inną remontantką – Souvenir du dr Jamain. Wydaje się, że może być nawet od niej lepsza. Odmiana zdecydowanie warta rozmnożenia. Powinna rosnąć też przy Pałacu Chłapowskich w Turwi. Wywołałaby zapewne zachwyt turystów większy niż śnieżyca wiosną. Jeśli istnieje możliwość zdobycia sadzonki to o takową bym poprosił.