Pius IX
Remontantka . Jednakże jeżeli chodzi o nią, to w literaturze znajdziemy liczne ślady zakusów na inną klasyfikację. Przypomina ona bowiem wczesne mieszańce herbatnie, te pochodzące jeszcze z czasów gdy to nie wiedziały jeszcze, że są mieszańcami herbatnimi np. początkowo brązowe a potem jasno zielone pędy – ale też róże portlandzkie.
Synonimy – Pio Nono, Pie IX, Pius the ninth, Pope Pius IX.
Hodowca – Jean Pierre Vibert, rok 1849.
Kwiaty – ciemno czerwone do purpurowych, średnicy około 10 cm, złożone z około 40 płatków. Dobrze powtarza kwitnienie zakładając z reguły po trzy kwiaty na pędzie.
Zapach – umiarkowany,
Krzew – Krzew rośnie silnie
Liście – ulistnienie bujne, piękne, jasno zielone, odporne na choroby grzybowe.
Pochodzenie – nieznane, ale z kolei wiemy , że jej siewka/ u jednych / a sportem wg. drugich jest znana nam dobrze Reine des Violettes.
Zaproponuję jeszcze fragment artykułu autorstwa Georgii Drennan z roku 1903 z Flower Garden and the Home, 1: 26-27 (luty 16, 1903) gdzie autorka poświęca swoją uwagę tym odmianom remontantek z przełomu XIX i XX wieku, które kwitną najbardziej niezawodnie. Poświęćmy jej sugestiom odnośnie omawianej odmiany chwilę uwagi.
“…Przykładem niech będzie odmiana Pius IX, rosnąca w ogrodach watykańskich od 40 lat. Kwiaty ma w bogatym czerwonym kolorze i są dobrze ukształtowane. Nie imają się jej żadne choroby i jest wytrzymała jak dąb. Nadto powtarza dobrze i kwitnienie niczym róża herbatnia. Pewnym kłopotem jest jej silny wzrost. To prawie pnącze złożone z bardzo kolczastych pędów a każdy z nich niesie obfity bukiet kwiatów. Można o niej powiedzieć, że im bardziej , im mocniej jest cięta tym lepiej kwitnie, sekatora możemy używać swobodnie. To nie jest delikatna róża i ma duży apetyt na przestrzeń by móc swobodnie rozbudowywać krzew. Do tego ma piękne bujne ulistnienie co nie jest cechą dominującą u remontantek. Z powodzeniem możemy ją posadzić w centralnym miejscu głównej rabaty a wówczas zwracać będą naszą uwagę jej duże jasno czerwone kwiaty obecne niemal codziennie w długie gorące lata. Nic dziwnego, że otrzymała nazwę pontyfiksa. Zasługuje na nią jak mało która, jest swego rodzaju arcydziełem.”