Rodzime róże Północnej Ameryki
To dość śmiało zakreślony temat, który nadaje się na tytuł niewielkiej wprawdzie, ale jednak książki. Ograniczę się więc jedynie do tych najbardziej “amerykańskich”.
Na terenie Ameryki północnej znajdziemy więc sporo rodzimych gatunków róż; wszystkie są pojedyncze i raz kwitnące.
1.Rosa acicularis, inaczej róża okołobiegunowa , zwana też różą kolczastą. Ale spotkamy ją także w Japonii jak np. rosa acicularis nipponensis. Nic w tym dziwnego bowiem to bardzo zmienny gatunek i spotykać będziemy bardzo różne jej formy na różnych kontynentach. Zdobi ją średnio różowy , pachnący kwiat na niespełna półtorametrowym krzewie, znajdujemy ją w New Hampshire i Vermont, na południowej granicy , ale i też przy strefie zlodowaceń. Krzewy jej wyrastają do półtora metra wysokości a system korzeniowy co najmniej tyle samo w głąb. Namiętnie tworzy odrosty korzeniowe za pomocą których regeneruje wszelkie uszkodzenia jak np. w wyniku pożaru. Jej kępa potrafi zająć i 20 m2 powierzchni. Potrafi w ten sposób przetrwać setki lat.
Walory jej docenił Georges Bugnet i to właśnie z jej udziałem wyhodował tak lubianą u nas Therese Bugnet. Również G. Buck miał ją w swoim programie hodowlanym, że podam jak przykład piękną El Catala . Wprawdzie nie mamy pewności, ale wszystko wskazuje na to , że Prickly Red powstała z udziałem r. acicularis. oczywiście najbardziej cenili ją hodowcy kanadyjscy bodajże z racji terenu na jakim tworzyli. I tak doktor Frank Skinner skrzyżował ją z rugosą a następnie tego mieszańca użył np. przy wyhodowaniu odmian Wasagaming i Will Alderman, jak też, ale nie jest to pewne – George Will.
2.R. blanda, zwana też Hudson Bay Rose, osiąga również północne skrawki Nowej Anglii, ale też dobrze czuje się bardziej na południu jak w stanach Indiana i Maine. Kwiaty ma duże do 8 cm średnicy, białe do jasnoróżowych . Jej dość charakterystyczną cechą są prawie bezkolcowe pędy i niebiesko zielone liście. Wyrasta nieco wyżej niż omawiana wcześniej acicularis. Preferuje siedliska suche, jak suche lasy, łąki czy nawet wydmy. W sprzyjających warunkach potrafi tworzyć nieprzeniknione zarośla.
Po wielekroć próbowano zaprzęgnąć ją do hodowli odmian mrozoodpornych. Wielu próbowało. Od Skinnera do Bucka, ale trudno w tym przypadku mówić o sukcesach
3.Rosa nitida, Shining Rose, grupę tę tworzą gatunki wytrwałych, zdolnych oprzeć się wszystkiemu roślin, występują od Maine i wschodniej Kanady przez Quebec New Brunswick, Nova Scotia i Nowofunlandię.
Jest to róża ozdobna przez cały rok: wiosną z ładnych liści i kwiatów, później z dekoracyjnych owoców a zimą z rudych pędów. Pojedyncze, różowe kwiaty o średnicy od 2 do 5 cm rozwijają się od końca maja. Kwitnie jest niezbyt obfite, ale kwitnienie trwa stosunkowo długo. Krzewy zawiązują liczne, kuliste owoce średnicy około 1 cm, zebrane w małe grona. Po dojrzeniu owoce przybierają pomarańczowo-czerwoną barwę, utrzymują się na krzewach przez całą jesień, a nawet zimę. Pędy proste, sztywne, wzniesione, słabo się rozgałęziają, bardzo kolczaste. Kolce są szczeciniasto-igiełkowate, zmiennej barwy: od czerwonorudych po brunatne na starszych pędach. Pędy w okresie bezlistnym są bardzo ozdobne, swoją barwą kontrastują zimą ze śniegiem. Liście jasnozielone, bardzo błyszczące od góry, lśniące w słońcu, delikatne, o licznych, wąskich listkach, jesienią przebarwiają się dość wcześnie na żółto, pomarańczowo i czerwono. Opadają późną jesienią. Krzewy osiągają około 1 m wysokości rozrastając się szeroko za pomocą licznych odrostów korzeniowych. Gatunek tolerancyjny pod względem zasobności, wilgotności, rodzaju i odczynu gleby. Dobrze toleruje stanowiska półcieniste. Doskonała róża parkowa i okrywowa do obsadzania trudnych stanowisk pod względem warunków uprawy, np. skarp lub szlaków komunikacyjnych. Polecana do uprawy w parkach i ogrodach, zwłaszcza o charakterze naturalistycznym, oraz do sadzenia na terenach zurbanizowanych. Pędy z owocami można suszyć i używać do suchych kompozycji.
4.Róża błotna/bagnista, palustris/, ma blado różowe kwiaty i przedłużony do prawie trzech miesięcy czas kwitnienia. Wygodne są dla niej tereny od Maine do Florydy a toleruje gleby kwaśne i mokre . Niestety rzadko bywa używana w hodowli.
5.Rosa virginiana/humilis lucida/ .Wywodzi się z północno wschodniej Ameryki.Występuje od 3 do 8 strefy usda. Preferuje stanowiska słoneczne i wilgotne. spotkamy ją na brzegach lasów, i w zaroślach, poboczach dróg i żywopłotach naturalistycznych. jest najczęściej spotykaną dziką różą na wybrzeżu wschodnim. Tworzy krzewy wysokości do 120 cm. Kwitnie wcześnie bladoróżowymi kwiatami, pozostawiając wspaniałe szkarłatne owoce, które utrzymują się przez większość zimy.
Synonimy – Virginia Rose, Rosier Luisant, Rosa lucida, etc.
Kwiaty – różowe, pojedyncze, średnicy 5 cm. nie powtarza kwitnienia.
Zapach – mocno pachnąca.
Krzew – jest to foremny, zwarty krzew dorastający do 150-200 cm, przy szerokości nie większej jak 100 cm. Mrozoodporność 5 strefa usda.
Liście – 9 listkowe o wąskich , ciemno zielonych, błyszczących liściach – nie bez powodu zwana jest rosa lucida.
To wąska grupa. Wywodzą się od niej – virginiana alba,* d’Orsay*, Marie Graebneriae, Rose d’amour czy r. virginiana woodsii.
6.Rosa setigera, inaczej Prairie Rose, lub r. rubifolia. To jedyna rodzima róża pnąca ameryki. Kwiaty ciemno różowe, średnicy do 8 cm, pachnące, nie powtarza kwitnienia. zakłada okrągłe, czerwone owoce , ale -co jest ciekawostką – tylko na roślinach żeńskich. Jest to bowiem roślina dwupienna. Krzew to roślina o splątanych wiotkich pędach dorastających do 6 m długości . Ma dobrą mrozoodporność sięgającą do 3 strefy usda. Spotkamy sie z mnóstwem form tej róży , ale amerykanie uznają tylko dwie: Bezkolcową var Serena i Tomentosa. Te inne formy to alba, inermis , glabra czy pubescens. To dość inwazyjna roślina. Poza tym, że owoce jej lubią ptaki i rozsiewają je po okolicy to jeszcze jej długie wiotkie pędy, które potrafią urosnąć w ciągu jednego sezonu do 3m , gdy tylko dotkną ziemi, bardzo ławo ukorzeniają się tworząc nowe rośliny.
To by było tyle na temat samej formy wyjściowej. Wartość tej odmiany docenimy dopiero gdy spojrzymy na krótki przegląd form hodowlanych.Upodobał sobie zwłaszcza ją w Europie Rudolf Geschwind a w Ameryce jego rodak Horvath czy Samuel Feast / Belle de Baltimore/. Z dzieł Geschwinda wymienię dla przykładu Forstmeister Heim, Nordlandrose, Geschwind Schonste, Virago, czy najsławniejszą z nich Erinnerung an Brod – wszystkie Geschwinda. Horvath zostawił po sobie takie mieszańce setigera jak: Jean Lafite czy Thor. Za mieszańca setigera uważa się też Bijou des Prairies czy Oueen of the Prairies. W okresie międzywojennym zafascynował się nią Jan Bohm, który dał nam takie piękności jak Stratosfera czy Tołstoj. Współcześnie trudno powiedzieć jak to wygląda bowiem hodowcy utajniają pochodzenie swoich mieszańców. W każdym razie z pewnością rolę jej przejęła początkowo róża wichury a potem rosa Kordesii.
7. Rosa Arkansana – Prairie Rose. Rodzima róża amerykańskich prerii. W roku 1874 wyszła książka Johna Coultera i Thomas Portera w której ten drugi dał jej pierwszy w historii opis. Kwiaty pojedyncze na ogół w 3 kwiatowych kwiatostanach choć również pojawiają się pojedynczo, pięciopłatkowe o średnicy do 5cm. Kolor kwiatów jasno do ciemno różowych z białą bazą płatków. Cechuje ją długi okres kwitnienia bo maj – lipiec. Ładnie i mocno pachnie, w XIX wieku jej płatków używano do produkcji aromatyzowanych olejków. Róża ta jest oficjalnym kwiatem/emblematem/ stanu Iowa.
Krzew o łukowato wyginających się pędach o długości do 120cm. czerwonawych, pokrytych nierównej wielkości kolcami. Rozprzestrzenia się za pomocą głęboko ukrytych pod ziemią kłączy, sięgających w głąb nawet do 20 m! Generalnie jednak rozmnaża się raczej trudno. Zasiedla prerię, pobocza lasów i pobocza dróg. Owoce czerwone o średnicy 1-1,5cm, okrągłe, były szeroko wykorzystywane przez ludność tubylczą. I tak na przykład Pawnisi używali liści tej róży do leczenia oparzeń a Omahowie napary owoców i korzeni do leczenia stanów zapalnych oczu .Nadto owoce używane były jako rezerwowe źródło pożywienia.Można wiec powiedzieć, że odgrywała podobną rolę jak galijska w Europie. Mrozoodporność 4 strefa usda.
Róża ta odegrała wielką rolę w rozwoju róż, zwłaszcza w hodowli rodzimych odpornych na warunki klimatyczne i środowiskowe róż kanadyjskich ze stacji doświadczalnej Morden róż z serii Parkland. Z Europejskich hodowców, jako pierwszy sięgnął po nią Rudolf Geschwind jeszcze pod koniec XIXwieku używając miedzy innymi róży arkansana do hodowli mrozoodpornych krzyżówek.
8. Rosa bridgesii. Pigmy róża, pochodzi z południowej Sierra Nevada do południowych Cascades. Jest to niska, karłowa róża .
9. Rosa Californica. występuje na zachód od Sierra Nevada tworząc zarośla wzdłuż strumieni oraz w wilgotnych dnach dolin. Rośliny rosną do 2 m wysokości, kwiaty różowe, pachnące, około 4 cm średnicy, kwitnie od maja do listopada. Nie odegrała jednakowoż większej roli w pracach hodowlanych. Używał ją np. Geschwind przy wyhodowaniu Theano. spróbował Le Grice np. przy odmianie Lilac Charm gdzie posłużyła za dawcę pyłku czy odmianie Violetta. O innych przypadkach nie słyszałem.
10.Rosa gymnocarpa. Little Woods Rose, rośnie tylko do ok. jednego metra wysokości. Występuje w kilku stanach zachodnich jak, Kalifornia, Idaho, Montana, Oregon i w zachodniej Kanadzie.
11.Rosa minutifolia. “Ensenada rose ‘,jej występowanie jest ograniczone do zachodniego wybrzeża Baja California mała populacja, w hrabstwie San Diego w Stanach Zjednoczonych.
Oczywiście nie są to wszystkie róże rodzime ameryki Północnej. Wspomniałem jedynie o tych najpopularniejszych i najciekawszych. Chciałbym jeszcze kilka słów poświęcić różom dzikim rosnącym w Ameryce, ale wywodzących się skądinąd.
Przykładowo rosa rugosa, pochodzi ona z Japonii Korei i Chin a na terenie Ameryki północnej pojawiła się stosunkowo późno, ale zostawiła tak wyrazisty ślad w krajobrazie botanicznym Ameryki a zwłaszcza na piaszczystych wybrzeżach Atlantyku, że przez mieszkańców traktowana jest tak jak by tu rosła od zawsze wpisując się na stale w tamtejszy krajobraz. To co tolerują mieszkańcy wybrzeża Atlantyku , niekoniecznie podoba się w stanie Connecticut, który uznał ją za gatunek inwazyjny, chwast i zwalcza się ją . Podobnie zresztą jak w przypadku rosa multiflora, która już w 12 stanach została uznana jako gatunek szkodliwy i jest zwalczana. W niektórych stanach sadzenie tej róży uznawane jest nawet za nielegalne.
Nie będę tu szerzej o niej pisał. Kogo to interesuje , proszę zajrzeć na odrębny wpis jej właśnie poświęcony.
Na tym tym bym zakończył ten krótki i pobieżny przegląd rodzimych róż Ameryki Północnej.