Capri
Fotografie – Marian Sołtys Święto Róży Końskowola 2015.
Mieszaniec herbatni
Hodowca – Jest to jedno z najnowszych wprowadzeń Christiana Eversa, z przed roku 2014.
Kwiaty – o rozbudowanej kolorystyce. Dominuje kolor żółty w różnych odcienia, ale r5ozwijający się pąk przebarwiony jest na różowo a rozwijający się kwiat , początkowo morelowy staje się ciemno żółty z tym, że płatki zewnętrze są ledwie kremowe. Kwiaty kuliste, rozetowe, średnicy deo 9 cm, złożone z 40-60 płatków.
Zapach - mocny, cytrusowo owocowy.
Krzew – zgrabnie uformowany o wysokości nie większej jak jeden metr.
Liście – ciemno zielone, błyszczące.
Gdy spotkamy się w handlu z odmianą Capri, nie będzie łatwo o podjęcie decyzji gdyż pod tą nazwą czają się na biednego rosomanes bardzo różne odmiany. Od pomarańczowo różowej floribundy Fischera z roku 1956 do bardzo podobnych odmian firmy Tantau. Widocznie tej chwytliwej nazwie dość nieszczęśliwie przydawał nie najlepiej sprawdzone odmiany.
Friday, 13 November 2015 o godz. 09:52
Lepsze zawsze będzie wrogiem dobrego. Z trudem przychodzi mi w ogóle uznanie róż nostalgicznych za mieszańce herbatnie. Rozum twierdzi swoje a oko widzi swoje. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kryteria oceny były proste. Pochodzenie ma toto nieujawnione,więc jak : Wystarczy,że piąta prababka ze strony matki była herbatnią i już mamy mieszańca herbatniego,który wyglądem w ogóle go nie przypomina?
Saturday, 14 November 2015 o godz. 10:30
Całkowicie zgadzam się z pierwszym Pańskim zdaniem. Z resztą niekoniecznie. Ukrywanie przez hodowców roślin rodzicielskich w konsekwencji obniży rangę róży jako rośliny ozdobnej. To strzał do własnej bramki. Obumrze bowiem literatura fachowa a zastąpią ją głupawe kolorowe albumy. Ja, opisując takich bastardów często podaję formułę: współczesny mieszaniec międzygatunkowy, bo naturalną jest potrzeba klasyfikacji. Problem jakoś trzeba nazwać a i temat jest do podjęcia. Tylko kto by to czytał po polsku. Kogo w Europie obchodzi co się pisze po polsku? Wracając do meritum. Nie sposób w takim stanie wiedzy napisać jakiekolwiek materiały syntetyczne i cała nadzieja w badaniach genetycznych.
Przykłady: Da się napisać o różach Buck’a czy Kanadyjskich. Co jednakowoż mam napisać sensownego o nostalgicznych czy generosa?
A czy nostalgiczne to mieszańce herbatnie czy floribundy? Myślę, że ani jedno ani drugie, ale chciałoby się wiedzieć co.
A tak na prawdę chciałbym się doczekać powtarzających kwitnienie róż bez udziału genów róży chińskiej – Amen.