Little Gem
Rycina pochodzi z obszernego wydawnictwa z roku 1885 Dictionaire des roses Maxa Singera. Co ciekawe, została ona użyta ponownie przez wydawcę w roku 1903 gdy to swoją książkę The Rose Garden, wydał William Paul.
Mchowa. Wielu autorów opatruje ją dodatkowym określeniem – miniaturowa. Jest to trochę na wyrost, gdyż krzew jej osiąga około 1 m wysokości. Pisząc o róży miniaturowej, mieli zapewne na myśli to, że jej kwiaty osiągają średnicę nie większą jak 4 cm.
Synonimy – Crimson moss de meaux , Valide .
Hodowca – William Paul, rok 1880.
Kwiaty – purpurowe/wiśniowo purpurowe/, rozetowej budowy przypominającej dalie pomponowe, średnicy do 4 cm, złożone z ponad 25 płatków, zgrupowane w kiściach złożonych nawet z 12 kwiatów. nie możemy o niej powiedzieć, że jest remontantką , ale czasami powtarza kwitnienie. Jeżeli chodzi o kolor kwiatów tej odmiany – to nie mamy pełnej jasności. Zapewne to co spotykamy na dzień dzisiejszy w obrocie handlowym, niekoniecznie musi być tym co wyhodował W. Paul. Wątpliwości moje budzi zwłaszcza to co sprzedaje Petrowic, to ładna róża, ale na prawdę Little Gem? To problem bardzo wielu odmian dziewiętnastowiecznych.
Zapach – słodko, mocno pachnące.
Krzew – wysokości około jednego metra. Zwraca naszą uwagę bardzo obfite “omszenie” wszystkich części rośliny. Tak kwiatów jak i pędów oraz liści.
Liście – jasno zielone, średniej wielkości.
Pochodzenie – nieznane.
Wiemy o interesujących i udanych próbach Ralpha Moore, przeniesienia owego legendarnego omszenia róż mchowych do róż miniaturowych. Nie ma dwu zdań. To właśnie Little Gem , musiała zainspirować w tym kierunku owego genialnego hodowcę.
Opis odmiany podaję za : The Royal Horticultural Society Encyclopedia of Roses (2003)
W przywoływanej już książce The Rose Garden, W. Paul pisze o niej wyjątkowo wstrzemięźliwie: ” Miniaturowa, mchowa róża, tworzy kompaktowe krzewy, obficie pokryte małymi , purpurowymi, pełnymi kwiatami, pięknie omszonymi. Daje uroczy efekt w ogrodzie, ale najcenniejsza jest na bukiety czy do wazonów. Dobra do nasadzeń masowych.” – strona 245.
Ciekawie, pisze też o niej Nancy Steen w The Charm of Old Roses ; ‘ Róże mchowe bardzo podobają się młodym i starszym, więc byliśmy bardzo zadowoleni, gdy przyjaciółka z Gorgontown, entuzjastyczna i kompetentna hodowczyni starych róż, przysłała nam sadzonkę Little Gem. Została wyhodowana w Anglii, a Dean Hole nazwał ją „klejnotem najczystszego promienia – rubin wysadzany szmaragdami, mający szkarłatny kwiat otoczony zielonym mchem”. Uprawiana w małym ogrodzie skalnym, na niezbyt żyznej glebie, Little Gem trzyma bardzo swój karłowaty pokrój, nawet w półtropikalnym Auckland. Będąc na własnych korzeniach, zaczyna teraz dawać odrosty i wkrótce powinno wypełnić swoją małą rabatę. Płożący goździk tworzy delikatną roślinę okrywową wokół tej małej róży ; rubinowe kwiaty, z dwoma białymi błyskami na każdym płatku, pięknie komponują się z tymi z Little gem i dodają koloru przez cały rok. Pełne, różowo-karminowe kwiaty i grube pąki Little Gem dają radość oglądania ale niestety, podobnie jak jej mały krewny de Meaux, kwitnie tylko latem.