Kizuna
Fotografia pochodzi ze strony Beogradski sajan – dziękuję.
Krzewiasta .
Hodowca – DominiQue Massad, rok 2012.
Kwiaty – łososiowo żółte, /lekko morelowe/. Kwiaty średnicy do 9 cm, złożono ze stu i więcej płatków.
Zapach – umiarkowany, owocowy.
Krzew – wysokości 120 cm, szerokości 60 cm.
Liście – ciemno zielone, błyszczące.
Pochodzenie – Versigny x Joselyn Salavert .
NPO Charytatywny francusko-japoński projekt “Róża Kizuna”
Tuż po trzęsieniu ziemi we wschodniej Japonii Wielki 11 marca 2011, francuska róża została wysłany do Japonii z pomocą i wsparciem dla lokalnych ofiar. Darowizna tej róży została wykonana przez Stowarzyszenie Anciennes Roses w Lyonie przez jego japońskiego członka. Japończycy szybko zorganizowali projekt logistyczny . Róża została nazwana “Kizuna”, co oznacza podwiązanie, o silnej woli, aby zawsze mieć aż do końca.
A wszystko zaczęło się w marcu 2011 od wiadomości e-mail z Francji.
Mówi Pani Miho Mori, która koordynuje ten projekt
Pan Jourdan-Dawid, prezes Old Rose Association of France, gdzie byłam Japońskim członkiem skontaktował się ze mną. “Co możemy zrobić, aby pomóc ofiarom?” Byłam bardzo poruszona, wiedząc, że wielu Francuzów, którzy nas nie znają starają się wyciągnąć pomocną dłoń do nas. Rozmawiałam na ten temat z kolegami i wymyślili: róża z Francji, która byłaby sprzedawana w Japonii a dochód zasilałby fundusz pomocy ofiarom trzęsienia ziemi . to była niecodzienna sprawa, chodziło przecież o rezygnację z praw własności.Nie musieliśmy jednakże długo czekać.Pan Massad, zgodził się natychmiast. Już w roku 2012 rośliny były gotowe do sprzedaży.Mamy szczerą nadzieję, że Kizuna nadal będzie symbolem przyjaźni i współpracy między Francją i Japonią.
Mówi Domique Massad
Świat staje się coraz mniejszy i mniejszy: w kilka godzin, możemy podróżować do końca ziemi, a informacje zostaną dostarczone w ciągu kilku sekund. Obraz zdarzenia, czy to jest dobre czy złe, radosne lub smutne, pojawia się natychmiast na naszej wystawie. Tak też było w przypadku awarii w Japonii, trudno było pozostać obojętnym. Pani Marielle Jourdan i Pan Jourdan-Dawid, prezes Old Rose Association of France, zapytali mnie, czy zgadzam się z wnioskiem pani Mori, japoński członka Stowarzyszenia, aby poświęcić różę w hołdzie ofiarom katastrofy i ja nie wahałem się chwili – a dziś jestem dumny, że jedna z moich róż może przynieść dobro.
Teksty pochodzą za strony * Charity Rose Kizuna * założonej specjalnie na tą okoliczność.