The Queen Alexandra Rose
Pernetiana.
Synonim – Hell’n Trouble . Z tą drugą, skądinąd niezwykle oryginalną nazwą /piekielne kłopoty/ wiąże się zabawna anegdota. Otóż różę tę chyba zbyt pochopnie nagrodzono tym wyjątkowo prestiżowym wyróżnieniem jakim jest AARS. Sprawiała w uprawie prawie wyłącznie kłopoty. Stąd szybko dostała ową prześmiewczą nazwę jako przetworzenie nazwiska słynnej divy operowej Metropolitan Opera Helen Traubel, której to pierwotnie była poświęcona. Dodajmy jeszcze, że w roku 1950 Herbert Swim , raczył był nazwać wyhodowanego przez siebie mieszańca herbatniego już wprost imieniem Helen Traubel.
Nie jest to zresztą jedyny przypadek gdy to nazwanie nieco zbyt wczesne róży czyimś imieniem przynosiło tejże osobie początkowo zaszczyt a później jeno kłopoty. Tak było na przykład w przypadku róży The Queen Alexandra rose -=gdy to królowa Alexandra, żona Edwarda VII zobaczyła nienazwaną jeszcze siewkę w ogrodzie jej hodowcy McGredyego i tak się jej spodobała, że hodowca nazwał tą różę w jej honorze. Niestety, przynosiła potem tylko kłopoty.
Hodowca Samuel Mc Gredy II. Rok 1918.
Kwiaty – kuliste, różowo czerwone z żółtymi rewersami płatków. Kwiaty, średnicy powyżej 10 cm, złożone z około 25 płatków. Mimo wcześniejszych uszczypliwych uwag, oddajmy jednakowoż tej odmianie honor.Wszak była to pierwsza, dwukolorowa , żółto czerwona róża jaką w ogóle wyhodowano. Sam McGredy IV w Family of Roses pisze:
The Queen Alexandra Rose, wyhodowana przez mojego dziadka, była pierwszą dwukolorową, w kolorze czerwonym i żółtym, początek wszystkich dwukolorowych. Dziadek wyhodował ja z Austrian Copper i choć wtedy była wzorem do naśladowania, dziś wydaję się być dość niechlujna.- ale w tym czasie była uważana za wspaniałą. Była używany w naszym programie hodowlanym i była
jednym z rodziców Margaret McGredy, Tamże str. 137
Zapach – umiarkowany.
Krzew – niewielki, wysokości niewiele ponad pół metra.
Liście – ciemno zielone, błyszczące.
Pochodzenie -