Helen Traubel
Ta piękna akwarela pochodzi z równie pięknego albumu poświęconego różom – Vom Rhum der Rose. Akwarele Lotte Gunthard – Maag. Album ten ukazał się na Zachodzie w roku 1965 a u nas, jak na tamte czasy już w roku 1968 w bibliofilskim nakładzie 750 egzemplarzy. Nadto na stopce redakcyjnej możemy przeczytać, że album ten został podarowany polskim miłośnikom róż przez Państwo: Lotte Gunthard Maag i Willie Guthart -Maag. Książkę tę wyszperał dla Państwa – Pan Tadeusz Kurek.
Mieszaniec herbatni
Synonim – Hell’n Trouble . Z tą drugą, skądinąd niezwykle oryginalną nazwą /piekielne kłopoty/ wiąże się zabawna anegdota. Otóż różę tą chyba zbyt pochopnie w roku 1952, nagrodzono tym wyjątkowo prestiżowym wyróżnieniem jaki jest AARS. Sprawiała w uprawie prawie wyłącznie kłopoty. Stąd szybko dostała ową prześmiewczą nazwę jako przetworzenie nazwiska słynnej wagnerowskiej divy operowej Metropolitan Opera Helen Traubel/1899- 1972/, której to pierwotnie była poświęcona. Jednakże jej zalety znacznie przewyższają jego słabości, pozostaje więc zdecydowanym faworytem miłośników róż na całym świecie od ponad 50 lat.
Nie jest to zresztą jedyny przypadek gdy to nazwanie nieco zbyt wczesne róży czyimś imieniem przynosiło tejże osobie początkowo zaszczyt a później jeno kłopoty. Tak było na przykład w przypadku róży The Queen Alexandra rose -=gdy to królowa Alexandra, żona Edwarda VII zobaczyła nienazwaną jeszcze siewkę w ogrodzie jej hodowcy McGredyego i tak się jej spodobała, że hodowca nazwał tą różę w jej honorze. Niestety, przynosiła potem tylko kłopoty.
Hodowca – Herbert C. Swim, rok 1951.
Kwiaty – różowo morelowe, średnicy 10 cm, złożone z 25 – 30 płatków. Wyróżniają się ładnym, wydłużonym pąkiem. Klasycznie piękny kształt jest odziedziczony po matce – Charlotte Armstrong. U nasady płatków korony błyszczy głęboka złota barwa , przechodząca bliżej brzegów w ciepły morelowy róż. Ta szlachetna róża , tchnie pięknem i ciepłem, niezapomniany też jest jej zapach. Okazała się też dobra róża do cięcia. Należny jej rzymski złoty medal otrzymała jednocześnie z medalem nadanym w ogrodach Bagatell w roku 1951. Ten mieszaniec herbatni zyskał w Europie pełne obywatelstwo.
Zapach – umiarkowany.
Krzew o pokroju wyprostowanym, wysokości około 150 cm. Laureatka All American Rose Selection za rok 1952.
Liście – matowe, skórzaste.
Pochodzenie - Charlotte Armstrong x Glowing Sunset.
Bardzo interesująco o okolicznościach powstania tej róży i nadania jej imienia opowiada sam hodowca , Herbert Swim, w swojej książce ” roses from Dream , to reality, strona 38 i dalsze.
“…Wiedziałem, że Charlotte Armstrong zawiera geny zarówno dla koloru żółtego, jak i czerwonego, i może przekazywać je w prawie nieskończonych kombinacjach. Doświadczenie z naszymi krzyżówkami Charlotte x Signora, patrząc na rodzeństwo Sutter’s Gold, pokazało, że te rodzicielskie odmiany były zdolne do transmisji szerokiej gamy kolorów, a jednocześnie utrzymywały wigor na wysokim poziomie.
Podziwiałem kolor róży Kordesa wprowadzonej do Stanów Zjednoczonych około 1933 roku, zwanej Glowing Sunset. Twierdzono, że jest to krzyżówka Fontanelle x Julien Potin i na podstawie mojej wiedzy o rzekomych rodzicach uważałem, że domniemany krzyż jest wiarygodny. Oczywiście zawierał geny dla żółtego koloru i byłem ciekawy interakcji z czerwonymi genami Charlotte Armstrong. Glowing Sunset to pomarańczowo morelowy kwiat z dość długimi, spiczastymi pąkami . Jego kolory były wtedy rzadkie i bywały tak ulotne – mała stabilność, ale wysoce pożądana. Nie miałem pojęcia, co może pochodzić z krzyża Charlotte x Glowing Sunset, więc postanowiłem się dowiedzieć. Niewielka liczba sadzonek powstała z tej krzyżówki. Chociaż wybrałem kilka sadzonek do pierwszego rozmnażania, tylko jedna była okulizowana w wystarczająco dużej ilości, aby przejść do testów AARS. Była bardzo silną rośliną, mimo że ogólny poziom wigoru w populacji nie przekraczał średniej. Awdry Armstrong zobaczył tę siewkę w dniu, w którym otwarty kwiat miał siedem cali średnicy. Szybko nadał mu przydomek “Pink Platter”. Kolor różowy na wiosnę był tylko nieznacznie był zabarwiony żółcią i pomarańczem, ale jesienią stał się silniejszy pod wpływem tych kolorów, płynnie mieszając się z różem, dając bardzo przyjemny efekt. Jego pąki nosiły ogniste końcówki płatków rodzica Charlotte Armstrong. “Pink Plater” wygrał jednogłośnie nagrodę AARS za rok 1952 i otrzymał nazwę HELEN TRAUBEL.
Przez takie nazwanie tej róży Awdry po raz kolejny złamał własne zasady. Zasada była taka, że nowe odmiany nie powinny być nazywane imionami żywych ludzi. Nazwanie Charlotte Armstrong imieniem matki, już naruszyło tę zasadę. Ta została nazwana Helen Traubel na cześć najsłynniejszej śpiewaczki operowej tamtych czasów. Była sąsiadką Awdry, gdzie , koło plaży, wynajęła dom obok jego posesji. Była bardzo zadowolona, gdy zobaczyła tę różę i dowiedziała się o jej nagrodzie AARS. Jej zgoda była łatwa do zdobycia.
Następnej wiosny po głosowaniu nad nagrodą dla Helen Traubel, artystka została zaproszona na trasę koncertową po Japonii. Dowiedziawszy się o tym Awdry zaaranżował wysłanie wystarczającej liczby roślin, aby zasadzić dużą rabatę tej róży w Nagoi. Gdy dowiedziała się, że rabata była w pełnym rozkwicie, przyszła ją zobaczyć. Japończycy zrobili z tego niezłą show. Miejscowi artyści wykonali obraz przedstawiający aranżację z róż Helen Traubell. Następnie Helen Traubel złożyła swój autograf. Nie tylko napisała swoje imię, ale dodała – Helen Traubel 7 maja 1952 Nagoya – Powiedziano nam, że wykonano tylko pięć odbitek, a następnie forma została zniszczona, otrzymała je Helen Trubel – artystka, Awdry, dr Ray Allen z ARS i ja. Oczywiście cenię swoją odbitkę i jestem pewien, że ci, którzy jeszcze żyją, też.”