Geheimrat Duisberg

geheimrat-duisburg geheimrat-duisburg2 geheimrat-duisburg3

geheimrat-duisburg4 Fotografie – przez uprzejmość -Pan Jacek Kondratowicz.

Mieszaniec herbatni.

Synonim – Golden Rapture .Ta nazwa synonimiczna/zresztą piękna – złota ekstaza czy coś w tym rodzaju/ została wymyślona przez Amerykanów na fali naturalizowania nazw niemieckich. Brało się to z jednej strony z trudności w ich wymawiania jak i też na fali niechęci do Niemiec i wszystkiego co niemieckie po I wojnie światowej. Na tej fali na przykład przemianowano  Frau Karl Druschki na White American Beauty. Bardziej pragmatycznie do tej kwestii podszedł australijski dziennik The Argus z 23  października  1938 roku, który najpierw rozpływa się w zachwytach nad urodą i urokiem nowej , żółtej róży Geheimrat Duisberg, ostrzegając jednocześnie, że wymaga dobrych warunków uprawowych – by następnie zatroskać się nad jej trudną do wymówienia nazwą , która to nazwa może stać się barierą w szerszym upowszechnieniu tej odmiany.

Hodowca – Wilhelm Kordes II, rok 1933.

Kwiaty – złoto  żółte, średnicy 10 cm, złożone z 20-25 płatków.Ta jedna z najlepszych żółtych róż w czasie gdy została wprowadzona na rynek, w roku 1933 musiała zrobić piorunujące wrażenie.

Zapach – pachnące.

Krzew o pokroju wyprostowanym, wysokości około 60 cm.

Liście – jasno zielone, błyszczące.

Pochodzenie -  Rapture x Julien Potin. Był dawcą pyłku przy narodzinach innej róży Kordesa - Rosenmarchen.również de Ruitera -  Baldwin.

Carl Duisberg/1865-1935/ przemysłowiec niemiecki.

Oddajmy jeszcze głos Panu Jackowi Kondratowiczowi.

Tym razem zaprezentuję odmianę “Geheimrat Duisberg” Wilhelma J.H. Kordesa II z  1933 roku. Trochę się dziwię, że róża ta już dawno wypadła z obiegu, ponieważ jest to jedna z najbardziej odpornych na choroby odmian. Tym bardziej, że w handlu nadal dostępna jest bardzo do niej podobna amerykańska odmiana “Kings Ransom”  dr D.H.Moreya z 1961 roku. Posiadam obydwie te odmiany i widzę co roku, że stara niemiecka róża w odporności na choroby bije na głowę swoją  konkurentkę zza oceanu. Róża ta przybyła do mojego ogrodu na początku lat sześćdziesiątych z gospodarstwa ogrodniczego w Sosnowcu.  Dwa krzewy,które u mnie rosną, mimo bagażu lat który dźwigają mają się świetnie. Jest to zapewne zasługą ,jak wspomniałem, tego, że po prostu nie chorują. Odmiana nie ma bujnego wzrostu. Maksymalnie dorasta do ok 50 cm ale jest zwarta,dobrze się krzewi. Liście średniej wielkości,sztywne,ciemnozielone,błyszczące. Kwiaty dość duże, bardzo ładnie zbudowane (w jej żyłach płynie krew pernetian), rozwijają się ze stosunkowo niewielkich podłużnych pąków. Kolor kwiatu jednolity,jasno żółty,bardzo intensywny,pomarańczowe pylniki. Dość mocny, typowo cytrusowy aromat. Żywot kwiatu krótki, około czterech dni. Jak większość starszych mieszańców herbatnich obficie kwitnie dwa razy w sezonie.

Cóż, należałoby jeszcze prosić Pana Kondratowicza , by dbał o ten skarb kultury materialnej i chronił go, gdyż wprawdzie odmiana ta jeszcze rośnie w Rosarium Europa, ale już Combined Rose List, wydawnictwo, które publikuje rozmnażane i dostępne w szkółkach odmiany -nie wymienia jej.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.