Weisse Marechal Niel
Chromolitografia pochodzi z Rosen Zeitung .
W The New York Times z 13 czerwca 1895 roku znajdziemy opublikowany list Franka Deegana datowany na 23 maja , z Kostriz Turyngia, w którym opisuje on odkrycie białego sportu Marechal Niel.
…Kto nie pamięta jak wielki entuzjazm wzbudził”Marechal Niel” , róża która do dziś jest niepodważalnie królową wszystkich żółtych róż. Cały świat ekscytował się i podziwiał jej piękno i grację. Przez ten czas , w sposób naturalny pragnęliśmy aby wydała białe kwiaty. Ze wszystkimi miłośnikami kwiatów będziemy cieszyć się , że po 30 latach ich życzenie spełni się w niedalekiej przyszłości. Pod moją opieką, jest w uprawie duża kolekcja róż. Tam odkryłem białego Niela, który to podobnie jak i żółty wzbudził dużo entuzjazmu. Ten piękny biały Niel ma piękny delikatny kolor, potem w miarę rozwoju jasnokremowy z długimi pięknie uformowanymi pąkami przypominającymi “Niphethos”. Dlatego ,że to będzie znakomity piękny kolor i elegancka forma przewyższająca wszystko inne, przewiduję tryufalny marsz przez świat. Każdy miłośnik róż będzie chciał mieć go w swoim ogrodzie.” Tyle Franz Deegen.
Inaczej opisuje to znany specjalista od róż hodowców niemieckich * Harald Enders * na swojej stronie internetowej :
Franz Deegen wprowadził do handlu różę która nazwał “Namenlose Schöne” ["Bezimienne piękno"] w 1886 r., Ma on na swoim koncie jeszcze odmianę, którą odnalazł w 1852 r. “Weisser Marechal Niel” ["White Marechal Niel"], sport od”Marechal Niel”,Jak wiemy teraz, Deegen twierdził, że został wyhodowany lub znaleziony przez niego. Jest to prawdopodobnie błędne. W “Die Gartenwelt” syn ogrodnika Georg Blau’a udowadnia, że ten sport został odkryty na polu z różami “Marechal Niel” w szkółkach Blau. To jednak nie był koniec sporu. Deegen twierdził, że sport wywodzi się z odmiany, którą on, Deegen, sprzedał dla G.Blau rok przed odkryciem tego sportu w przedszkolu Blau. Fakt ten Blau później potwierdził.
W tym samym czasie redakcja New York Times, otrzymuje list od pewnej Damy z Waszyngtonu, miłośniczki róż, która opisuje inny sport od bohatera naszej opowieści. Pisze ona: Uprawiam w moim ogrodzie nową różę, sport od “Marechal Niel”. Ukorzeniłam ją z sadzonki dwa lata temu wiosną. Ma ona zapach jak”Marechal Niel, takie same zewnętrzne płatki i bardzo pełny kwiat. Pąk ma wygląd jak róży matecznej, jest duży i perfekcyjnie zbudowany. Kolor ma kremowo biały. Liście takie same jak u Marszałka.
Więcej o róży* Marechal Niel* można przeczytać po tym wpisem.
Niestety, odmiana ta jest najprawdopodobniej utracona