Maman Cochet
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses
Chromolitografia z Rosen Zeitung
Herbatnia.
Synonim - Mrs Morgan’S Delight .
Hodowca – Scipion Cochet, rok 1892.
Rycina pochodzi z angielskiego tygodnika ogrodniczego The Garden .
Kwiaty - ogólnie to jasno różowe, ale nie mają one stabilnej kolorystyki. Pojawią się w trakcie kwitnienia różne odcienie barw. W tym tak różne jak miedziane czy łososiowo różowe. Wiąże kwiaty o średnicy przekraczającej 10 cm , złożone z 25-30 płatków, które wdzięcznie przewisają pod swym ciężarem na stosunkowo giętkich pędach. Kwiaty pojawiają się z reguły pojedynczo, czasem po dwa lub trzy , ale za to uporczywie i nieustannie przez cały sezon a ciepłych krajach na okrągło przez cały rok. Nic więc dziwnego, że jest tam prawdziwą ostoją każdego ogrodu. Ponieważ jej płatki są wykonanej z cienkiej subtelnej substancji, w dnie deszczowe będą się sklejały tworząc niechciane mumie.
fotografie – przez uprzejmość – Pan Tadeusz Kurek
Jack Harkness w swojej książce Roses tak o niej pisze: ” Pamiętam jak naszym klientom odwiedzającym szkółkę zapalał się błysk w oczach gdy rozmawialiśmy o tej róży, pamiętam też ileż to razy była gwiazdą w przygotowywanych przez nas ekspozycjach. Ogólnie trzeba powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych róż herbatnich dla swego wigoru i jakości swoich kwiatów i była polecana na wystawy kwiatowe w Anglii do wczesnych lat dwudziestych ubiegłego wieku.” str. 65
Zapach – pachnące.
Krzew – rodzaj bezładnego krzewu czy też może małego klimbera. Przy uprawie wymaga trochę staranności w prowadzeniu jej.
Liście -
Pochodzenie - Marie van Houtte x Madame Lombard . Wspaniali rodzice, a zwłaszcza urodziwa roślina mateczna Marie van Houtte , walnie przyczynili się do tego , że powstała równie urodziwa róża, nic więc dziwnego że na przełomie wieków była niezwykle popularna. Ale nie o urodzie ja tu pisać chciałem a o długim szeregu samoistnych mutacji, które pojawiły się w przeciągu niespełna dwudziestu lat. w kolejności ich pojawiania się będą to:
Rycina z katalogu Conard & Dengee rok 1910.
Maman Cochet Rouge - duetu Soupert& Notting z roku 1895. Maman Cochet a fleurs Blanches lub też Madame Cochet White Marshalla z roku 1896 – co ciekawe ta daje kolejną mutację, również białą ale za to pnącą. W tymże samym roku u Guillotów pojawia się mutacją żółta – Maman Cochet Jaune a w rok później E. Buatois odkrywa inną żółtą mutację i nazywa ją Yellow Maman Cochet. W rok potem w roku 1898, Peter Lambert, który również na masową skalę produkował róże, mógł się pochwalić czerwoną mutacją, którą nazywano Crimson Maman Cochet lub Red Maman Cochet. Teraz następuje niespełna dziesięcioletnia przerwa i znów wysyp nowych mutacji. W roku 1906 , nieznany z nazwiska hodowca z Kalifornii wyselekcjonował Red Maman Cochet. W roku 1907 doczekaliśmy się pierwszego klimbera, White Maman Cochet, wyselekcjonowano go w szkółkach G. Knight gdzie chwalono się nią jako najlepszą białą różą. W dwa lata później w roku 1909 australijski hodowca J.R. Upton znalazł różowego klimbera. Jeszcze odnotujmy Blush Maman Cochet Richarda Bagg’a w roku 1908, i serię mutacji kończy Alexander Dickson odmianą Yellow Maman Cochet w roku 1911. Mutacje się skończyły ale , jak sądzę nie dlatego by sędziwej Maman nie chciało się mutować, ale z bardziej prozaicznych powodów. Po prostu zainteresowanie uprawą róż herbatnich w czasie pierwszej wojny światowej wygasło i róże herbatnie jako ciepłolubne przestały być uprawiane. Jak wiemy ilość mutacji jest pochodną nie tylko wewnętrznej skłonności samej odmiany , ale i skali produkcji danej odmiany.
Maman Cochet a żona Pierre Cochet/1823-1898/, dożyła sędziwego wieku prawie 90 lat co na owe czasy było wiekiem matuzalemowym. Powiem trochę złośliwie, że nie śpieszyli się synkowie z uhonorowaniem Madame. Dobrze, że wnuk pamiętał, ale i tak nie wiem jak miała na imię.