Dr Huey

dr-huey dr-huey1 dr-huey2 dr-huey3

Mieszaniec róży wichury, choć np. J. Mouchotte klasyfikuje ją jako mieszańca multiflory .

Synonimy - Dr. Robert Huey , Shafter.

Hodowca – Captain George C. Thomas  , rok 1914.Wprowadzona do obrotu handlowego w USA w 1920 roku przez firmę  Bobbink & Atkins i AN Pierson

dr-huey4  Fotografie – Marian Sołtys w Roseto Botanico Cavriglia rok 2014.

Kwiaty – czerwone, purpurowo czerwonych, średnicy 5-6 cm, złożone z około 15 płatków. Wspaniały kolor kwiatów odziedziczony po Grus an Tepliz, niebywała obfitość kwitnienia w pełni rekompensuje nam, że odmiana ta niestety nie powtarza kwitnienia.

Zapach – umiarkowany.

huey2

huey   Fotografie – przez uprzejmość Pani Monika Marks

Krzew – wielka szkoda, że odmiana ta nie wykazuje się przesadną zimotrwałością . W związku z tym, u nas nigdy nie zobaczymy pełnego kwiecia krzewu, którego bezkolcowe pędy potrafią dorastać w korzystnym klimacie nawet do 5 m długości. J.Mouchotte twierdzi, że odmiana ta nie nadaje się do uprawy na glebach alkalicznych.

drrobert-huey drrobert-huey2 drrobert-huey3

drrobert-huey4 Fotografie  wykonane w Ogrodzie Powsin, rok 2019.

Liście jasno zielone, półmatowe, ale niestety nieodporne na choroby grzybowe.

Jeff Wyckoff , w książce the Suinstable  Rose Garden, tak pisze:” George C. Thomas, w Ameryce może się poszczycić  większą liczbą uprawianych róż niż jakikolwiek inny hybrydyzer, ale ponad 90%  z tych róż, to Dr. Huey, który ma ogromny wigor i rozrasta się jak jej pędy z podkładki po zabitej przez mróz róży”. – str. 263 . Wartość handlowa tej róży znacznie przewyższała jej piękno, ponieważ stała się popularną podkładką wśród amerykańskich szkółek pod nazwą Shafter. Będąc hybrydą, która nie zakładała nasion, musiała być rozmnażana przez sadzonki, i ostatecznie zaatakował go wirus mozaiki różanej – co jest zresztą jedną z przyczyn, dla których większość europejskich hodowców preferuje podkładkę wyhodowaną z nasion, przez które wirusy tak łatwo się nie przenoszą.

Pochodzenie - Ethel/siewka Dorothy Perkins/ x Grus an Tepliz.

1 komentarz do “Dr Huey”

  1. zuzanna napisał:

    W czerwcu 2015 miałam okazję zobaczyć pięknie kwitnący krzew w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie. Szkoda, że mrozoodporność taka mizerna, bo widok był cudowny. Służę zdjęciami jeśli przydadzą się do bloga :)

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.