Fellemberg
Fotografie – Marian Sołtys w Roseto Botanico Cavriglia rok 2014.
Noisette – najprawdopodobniej – gdyż bez badań genetycznych nie będziemy mieli pewności.
Synonimy - Belle Marseillaise, Fellenberg, La Belle Marsellaise .
Hodowca – Pochodzenie tej doskonałej róży jest niejasne, ale przypisywana jest najczęściej Philipp Emanuel von Fellenberg -1771 – 1844/ pisany też Fellemberg. Rok hodowli to ok 1835. Fellemberg to szwajcarski nauczyciel i agronom.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska Montisfont Abbey.
Kwiaty – karminowo różowe, blednące latem do jasno różowych, średnicy około 8 cm, złożone z 30-40 pozawijanych na zewnątrz płatków. Kwitnie kiściami złożonymi z 5-15 kwiatów, powtarza kwitnienie. Wymaga uprawy w dobrych warunkach, gdyż tyko w suchym, ciepłym klimacie jej pąki otwierają się dobrze nie tworząc mumii.
Zapach – pachnąca.
Krzew – jest to rambler o bezkolcowych pędach dorastających do 3 m długości, dobra do prowadzenia w formie kolumnowej. Jak pisze Graham Thomas w swojej Rose Book – jest jedna z nielicznych róż pnących, które otrzymały certyfikat jakości od RHS.
Liście ciemno zielone.
Pochodzenie – nie jest znane, ale Charles Quest Ritson w swojej fundamentalnej książce o różach pnących “Climbing Roses of the World” spekuluje, że jest to najprawdopodobniej mieszaniec róży chińskiej z multiflorą.
Wychodzące w Warszawie, na przełomie wieku XIX i XX pismo ogrodnicze Ogrodnik Polski 1899/10 zdecydowanie rekomenduje ją do uprawy:
Z dawniej znanych można tu zalecić Hermosa, niewielką, ładną co do formy, delikatnie różową, i nowszą Fellemberg, świetnie ciemno- czerwoną z karminowymi pąkami i liśćmi na wierzchołkach brunatnymi, co stanowi dobre przeciwstawienie. Pod względem kwitnienia prawie niewyczerpana, we wzroście silna, stanowi nieoceniony materyał na obwódki, grzędy proste i wyginane oraz na grupy i powszechnie jest używaną na plantacyach, u nas jeszcze mało, ale dużo w wielkich miastach obcych. Widział ją każdy, kto wyjeżdżał do Wiednia na południe lub do Węgier, lub kto odwiedził wielki ogród w Dreźnie.
Dużo miejsca tej odmianie poświęca Nancy Steen w swojej książce The Charme of Old Roses. : ” Urocza róża Fellemberg, którą Wilmott opisała, a Alfred Parsons tak dobrze zilustrował w The Genus Rosa jako r.chinensis multiflora, była znana we Francji jako La belle Marseillaise. To była kolejna krzyżówka China-multiflora. Fellemberg oraz Gloire des Rosomanes były wspaniałymi rodzicami nasion i były używane z największym powodzeniem do produkcji nowych czerwonych odmian - np. Gruss an Tepliz był jednym z potomstwa tych dwóch. Później Fellemberg cieszył się dużą popularnością w Anglii, gdzie uważano go za jedną z najlepiej kwitnących róż.
Choć obecnie wymieniony wśród Chinas, Rivers, w The Rose Amateur Guide nazwał go karłową noisette. Dziwne, bo daleko jej do karła. Ja, uprawiam ją na białej kratce pod domem, gdzie duże korony świecących różowo-szkarłatnych kwiatów wyglądają najskuteczniej przez całe miesiące, szczególnie dobrze jesienią, kiedy kwitnące baldachy wydają się dłuższe i mocniejsze. Wysoko rosnące, wielkokwiatowe nowoczesne fuksje w odcieniach karminu, róży i lawendy są idealnymi towarzyszami dla tej hojnej róży. To imponujący krzew, rosnący w ogrodzie od 25 lat. Przez te wszystkie lata nigdy nie zawiodły nas kwiaty, a poprzedni włąściciel sugerował, że zdrowie i wigor tej róży wynikały z faktu, że rośnie na własnych korzeniach. Podczas wizyty w słynnym ogrodzie Lady Londonderry, Mount Stewart, który znajduje się na Strangfort pod Belfastem, widzieliśmy, jak róża ta zaczepiła się o drzewo i wspięła się na sam szczyt; a jej świecące kwiaty pięknie wyglądały na tym ciemnym tle.Tamże, strona 82.