William Allen Richardson
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses z marca 1883 roku . Tam też znajdziemy interesujący obszerny szkic poświęcony tej odmianie a w nim czytamy: ” Wdowa Ducher, znany hodowca róż, Quatre-Maisons, Lyon (Guillotière), sprzedaje bardzo interesujące nowe odmiany róż uzyskane w jej firmie. Zwłaszcza bardzo interesująca jest w grupie róż noisette odmiana William Allen Richardson, bardzo energiczny krzew o długich pędach, ma piękne jasno zielone ulistnienie , duży kwiat, pełny, dobrze uformowany, w bogatym żółto pomarańczowym, unikalnym kolorze. Dobrze powtarza kwitnienie na wszystkich pędach – bardzo piękna odmiana.”
Rycina pochodzi z angielskiego tygodnika ogrodniczego The Garden .I również w Anglii róża ta otrzymuje wyborne referencje. Gdy M. J. House, Lastgate Nurseries, Peterborougb, pokazuje ją jako nowość wywołuje niemałą sensację. Również w Mansion House, 30 czerwca South Kensingtlion w Société Royale de Botanique. zauważa się wprawdzie, że na kwiat cięty zbytnio się nie nadaje bo ma za małe kwiaty ale za to jest to piękna odmiana do ogrodu co zapewniają z pięknym połyskiem liście, liczne kwiaty zgrupowane w kwiatostanach na końcach gałęzi , które są bardzo atrakcyjne dzięki swoim przyciemnianym pomarańczowym kolorom - żółty szafran – stąd jej nazwa synonimiczna Altaville Safron Noisette. Na wpół otwarty pąk jest wspaniały; bogaty kolor morelowy, który jest nieco jaśniejszy na zewnętrznej powierzchni, sprawia, że widok jest bardzo atrakcyjny. Mr House zauważa, że róża jest bardzo energiczna, bardzo obficie kwitnąca, w odpowiednim podłożu, zwłaszcza gdy jest dobrze zakorzeniona; Dodaje, że najlepszym sposobem, aby wydobyć jej doskonałości jest posadzić ją samotnie na klombie,a przycinanie pędów ograniczyć do połowy ich długości, w ten sposób uzyskamy bardziej obfite kwitnienie.
Również Ellwanger poleca ją w Ameryce , zwłaszcza do ogrodów w stylu rustykalnym.
Fotografia pochodzi z książki Róże w ogrodzie rok 1927 Bronisław Gałczyński.
Synonim – Altaville Safron Noisette .
Hodowca – Jest nią Marie Ducher, wdowa po Jean Ducher w roku 1875.
Kwiaty – o wyglądzie typowym dla róż noisette, żółte. Po rozwinięciu się, zewnętrzne okółki płatków są kremowe a centrum kwiatu żółto pomarańczowe.
Zapach – umiarkowany .
Chromolitografia pochodzi z książki Le Livre d’Or des Roses Paula Heriot oraz z Les plus Belles Roses .
Interesująca jest też opinia bezimiennego korespondenta Journal des roses z Lyonu zawarta w cytowanym już numerze Journal des Roses. ” Z historii powodzenia tej róży można otrzymać pouczającą lekcję. Jest to przede wszystkim godna podziwu odmiana, szczera w kolorze, zwłaszcza przed pełnym rozwinięciem kwiatu. Pąk ma ładny kształt, kolor to żółty nankin, bardzo świeży. Roślina jest energiczna, czasami rośnie jako pnąca, ale może być uprawiana jako kulisty krzew a kwitnie świetnie we wszystkich przypadkach. Wszystkie te zalety nie pozostały niezauważone, ponieważ jest to obecnie jedna z najbardziej poszukiwanych odmian przez rosomanes, która jednakże z pewnością nie trafi do sprzedaży jesienią, z powodu braku wystarczającej ilości sadzonek. Madame Ducher, która sześć lat temu umieściła tę różę na rynku, z pewnością nie podejrzewała, że obdarowała serię róż noisette jedną z jej najlepszych pereł. Co się stało, że Madame Ducher, która tak świetnie znała róże, wprowadziła do handlu roślinę zasługującą na wielką uwagę bez odpowiedniego zabezpieczenia w dostateczna ilość sadzonek? Była tak drobna i delikatna, że mimo nowego, interesującego koloru nie miałaby szans na rynku. Dopiero czas pokazał, że odmiany zbyt młode nie ujawniają wszystkich swych zalet. To czas staje się mistrzem, który lubi je ulepszać. Tak jest w przypadku Williama Allena.”
fotografia pochodzi z książki Roses and rose growing to tytuł książki wydanej 1908, autorstwa Rose G. Kingsley.
Krzew – jest klimberem o bezkolcowych pędach osiągających długość ponad 3 m. Ponieważ odmiana ta toleruje a nawet wymaga silnego cięcia, może być z powodzeniem uprawiana w naszych warunkach.
Liście – ciemno zielone, błyszczące.
fotografie – Marian Sołtys Roseto Botanico rok 2014.
Pochodzenie – siewka Reve D’Or . B. Dickerson w The old rose advisor podaje, że to sport od Reve D’Or,podobnego zdania jest Odille Masqelier . Jednakże w tej sprawie pozwolę sobie pozostać przy zdaniu J Perneta syna które wyraził był w Journal des Roses z roku 1886.
“Są róże, których historia jest bardzo niejasna i nie ma powodu by narzekać. Jest bowiem czasem tak, że cenione od urodzenia odmiany, mimo, że są pod czujnym nadzorem hodowców, znikają ze zbiorów niemal natychmiast po ich przyjęciu. Jednak są też takie, które, przez swą doskonałość i walory ozdobne, stopniowo zdobywają elitarne miejsce i szybko przechodzą z ogrodu hodowcy do kolekcjonerów w mniejszych ogrodach. Tak też stało się z Williamem Allenem Richardsonem. Najpierw była to skromnie wówczas wyglądająca, raczej oszczędna w kwitnieniu roślina, gdy wprowadzano ją do handlu, to tylko ze względu na jej jedyny w swoim rodzaju kolor, unikalny w tym gatunku. Ale wraz z wiekiem, jego wady zniknęły, jego rozkwit stał się hojny, jego powtarzanie kwitnienia stało się pewniejsze, a jego kolor nabrał intensywności. Dowodzi to, że dla róż, podobnie jak dla wielu innych roślin, dojrzały wiek poprawia wrodzone cechy, których młodość prawie nie pozwala dostrzec. William Allen Richardson uzyskano z sadzonek w 1875 roku przez nieżyjącą już panią Ducher, róża ta trafia do handlu jesienią 1878 roku i została poświęcona bogatemu amerykańskiemu amatorowi, którego nazwisko nosi. Ten amator namiętnie kochający żółte róże nie mógłby pragnąć poświęcenia lepiej dopasowanej róży do jego gustów. Kiedy moja macocha przeznaczyła ją do handlu, nic nie zapowiadało jej późniejszej świetności. Róża William Allen Richardson szybko została doceniona i szybko rozprzestrzeniła się również w Anglii, gdzie jego kolor przyciągał uwagę na wystawach. Może być uprawiana, w razie potrzeby, jak krzew różany, ponieważ wypuszcza długie pędy, lub krzak, do masywnych lub rosnących w doniczkach; w obu przypadkach kwitnie obficie. Jego półkoliste pąki są piękne i bardzo popularne wśród bukiecików. Do tych wszystkich celów ten krzew róży łączy się z inną nieocenioną cechą: odpornością. Roślina mateczna przetrwała straszną i ciężką zimę 1879-80 bez żadnej ochrony…. Ta odmiana pochodzi ze sztucznego zapylenia Reve d’Or.”
fotografia pochodzi z książki T.W.Sandersa – Roses and their cultivation.
William Allen Richardson, to żyjący w XIX wieku, amerykański milioner z Południowej Karoliny, rosarianin i kolekcjoner róż, który wiele ich sprowadzał z Europy. Korespondencję utrzymywał również z Marie Ducher, która w ten sposób raczyła upamiętnić swego wiernego klienta.