Etoile de Mai
Chromolitografia z Journal des Roses 1902/6
Nominalnie klasyfikowana jako polyatha,choć dziś winna być nazwana floribundą, ale w czasie gdy powstawała floribund jeszcze nie znano. Patrząc na ta wspaniałą różę, mam wrażenie, że uczciwiej niż polyanthą winniśmy nazwać ją mieszańcem herbatnim.
Hodowca – Andre Gamon, rok 1893.
Kwiat – Żółty! Przynajmniej w pierwszej fazie rozwoju, gdyż szybko blednie do kremowego. Jednakże mamy dośc czasu by ten ewenement żółtej poljanty odnotować. Kwiaty początkowo dzwonkowate, potem płaskie o budowie nieodparcie przypominającej róże noisette!
Zapach – mocny. I to też rzadko u polyant spotykana cecha/jeżeli to polyantha/.
Krzew- wysokości 60-80 cm.
Liście przepiękne, oliwkowo zielone, skórzaste. dobra odporność na choroby grzybowe.
Pochodzenie – Nieznane – a wielka to szkoda, gdyż długo będziemy musieli przeglądać katalogi by trafić na żółtą polyanthę. Jednakże gdy wpatruję się w jej niepokojąco piękne kwiaty, zaczynam nabierać przekonania, że bez walnego udziału noisette nie miało prawa nic się tak udanego wydarzyć. I wypada żałować iż mimo odmiana ta jest dostępna w handlu to wegetuje gdzieś na uboczu głównego nurtu, skromnie ustępując miejsca rozpychającym się bezczelnie nic wartym nuworyszom.