Pffafstadt
Fotografia – Przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz Europa Rosarium 2012.
Remontantka.
Hodowca – Dla mnie nieco egzotyczny, dość, że posłuchamy nazwiska w skupieniu – Elsa von Wurtemberg – strach pytać co dalej. Nazwa przydana kwiatu też budzi szacunek, gdyż jak się szybko domyślamy chodzi o gniazdo, ale bynajmniej nie ptasie, ale jakiejś wielce arystokratycznej rodziny Schaumburg -Lippe.
Kwiat – biały, ale ze śmiałymi inklinacjami do różu, a raczej rzekłbym rumieńca. I jak to z rumieńcem . Jego intensywność ewidentnie zależna jest od okoliczności. Po urodzie kwiatu widać, że roślinie matecznej praktycznie wszystko zawdzięcza. I ci wszyscy którzy uwielbiają Frau Karl Drushki, będą zachwyceni. Ja, przyznam się, niekoniecznie. Kwiat duży, około a może i więcej niż 10 cm średnicy, złożony z około 25 – 30 płatków.
Zapach – umiarkowany.
Krzew o mocnych pędach dorastających do 150 cm długości.
Liście -
Pochodzenie – Frau Karl Drushki x Lyon Rose . Trzeba przyznać, że Frau Elsa zapewniła swojej różyczce jedne z najlepszych genów w jakie wówczas można było różę wyposażyć.