Laika
fotografie – Pani Małgorzata Kralka w rosarium Karin Schade 2013.
Floribunda. Oczywiście nie w czystej postaci , ale chyba najbliżej jej będzie.
Synonim – Pod ową tajemnicza nazwą Laika /Łajka/mieści się imię, chyba najsłynniejszego rosyjskiego psa – Łajki. Agnieszka Osiecka w książce “Szpetni Czterdziestoletni” str. 101 – tak o owej Łajce pisze: ” W 1957 roku, ta biedula Łajka poleciała na księżyc. A raczej nie na księżyc, tylko p0 prostu w kosmos. Przeleciała się sputnikiem i skołowana wróciła na ziemię/czy nie wróciła?/. Pamiętam, podniosła się wtedy wrzawa na tematy etyczne i etycznopodobne. Koła, które tę wrzawę podniosły, to koła wysoce wyspecjalizowane w podnoszeniu tego typu wrzaw, a mianowicie rozmaite brytyjskie towarzystwa opieki nad zwierzętami! Wrażliwe Szkotki i Angielki postawiły śmiałe pytanie: czy można było i czy należało narażać życie Bogu ducha winnej psiny dla celów technicznego eksperymentu?” Widocznie hodowczyni tej odmiany musi przynależeć do owych kół…
Hodowca – Bettina Reister, Niemcy, rok 2009.
Kwiaty – rozetowe,początkowo jakieś cappucino, potem w nieco zmąconym białym kolorze przechodzącym z wiekiem w odcienie fiołkowe, ale nie jest to całkowity opis, gdyż kolorystyka jest zmienna i mogą się pojawiać również inne interferencje kolorystyczne , co doskonale pokazuje seria fotografii Pani Małgorzaty. Kwiaty średnicy około 8 cm , złożone z około 25-30 płatków.
Zapach – korzenny.
Krzew – Na stronie Stauden und rosen możemy przeczytać, że odmiana ta ma bardzo duży wigor i w dobrych warunkach klimatycznych/gdyż jej mrozoodporność jest jak floribundy/ może być prowadzona jako pnąca.
Liście – jasno zielone, półmatowe, skórzaste.Dobra odporność na choroby grzybowe.
Pochodzenie - Florence Delattre x Cafe .