Amy Robsart
fotografie w ogrodzie Pani Małgorzaty Kralki2013.
Hybrid rubiginosa.
Hodowca – Lord Penzance, rok 1894 .
Kwiaty różowe z wiekiem jaśniejące, średnicy do 5cm, złożone z 5-10 płatków, wydają się być większe jak innych rubiginosa. Nie powtarza kwitnienia. Peter Beales, miał się wyrazić o niej, że jest spektakularna w czasie kwitnienia i “nudna” przez resztę sezonu.
Zapach – umiarkowany.
Krzew – jest to zdecydowanie klimber o pędach dorastający w warunkach angielskich nawet do 6 m długości. Mrozoodporność w naszych warunkach niewiadoma – choć powinna być wystarczająca – myślę, że Pani Małgorzata w stosownym czasie podzieli się swymi obserwacjami.
Liście matowe, pachnące/cytrusami?/ ale zapach ten nie jest tak silny jak u gatunku.
Pochodzenie – r.rubiginosa x r. foetida Hermm.
Amy Robsart, po mężu Dudley (ur. 7 czerwca 1532, zm. 8 września 1560) – pierwsza żona Lorda Roberta Dudley, faworyta królowej Anglii Elżbiety I. Amy Robsart zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach spadając ze schodów.
8 września 1560, Amy Robsart przebywała w Cumnor Place niedaleko Oksfordu. W dniu swej śmierci odesłała służbę, a później odnaleziono jej ciało pod schodami ze złamanym karkiem i dwoma ranami w głowie. Jej śmierć wywołała skandal. Pomimo tego, iż śledztwo wykazało, że był to nieszczęśliwy wypadek, głównym podejrzanym był jej mąż. Współcześni historycy nie podzielają tej opinii.
Historia nieszczęśliwej śmierci Amy Robsart jest fabułą dziewiętnastowiecznej powieści Waltera Scotta, Kenilworth. Źródło: Wikipedia.
Friday, 22 November 2013 o godz. 06:17
I jak rośnie w Polsce?? Bierekerk określa mrozoodpornośc na strefę 3. A ładna? Długo kwitnie? Wielki krzew czy rambler?
Friday, 22 November 2013 o godz. 20:46
Na razie niewiele mogę powiedzieć, mrozoodporność tak jak określa szkółka Bierkreek, raczej duży krzew patrząc na tempo wzrostu po jednym sezonie.
Długość kwitnienia, w tej chwili trudno mi określić a czy ładna ? Dla mnie wszystkie róże o pojedynczych kwiatach,tworzące duże krzewy i do tego mrozoodporne są ładne. Ważnym atutem dla mnie jest to, że jest to róża historyczna i do tego nosząca imię osoby o tragicznej historii życiowej i jeszcze poprzez swoja osobę tragicznie związana z Elżbieta I, która z kolei jest dla mnie bardzo niezwykła postacią, bardzo mnie fascynującą. A jeszcze na temat samej róży, napewno nie jest to krzew do małego ogródka, nie tylko ze względna swoją wielkość( szerokość i wysokość), ale jednorazowe kwitnienie i napewno nie na jakieś reprezentacyjne miejsce, bo zdobi tylko w momencie kwitnienia, a jeśli powyższe cechy nie są zaletami, to jest niczym innym jak tylko dużą różą na równi z gatunkami.