Princess Anne

princess-anne princess-anne2 princess-anne3 princess-anne4

Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska

English roses.

Hodowca David Austin,zaprezentował ją na Chelsea Flower Show w roku 2010.

Kwiaty początkowo czerwone, potem , w miarę rozwijania się ciemno różowe, rewersy płatków mogą mieć żółte zabarwienie. Kwiaty duże, średnicy około 10 cm, budowy daliowej, złożone  z około 100 płatków. Kwitnie kiściami i kwitnienie ma charakter ciągły.

Zapach – umiarkowany, herbatni.

Krzew kompaktowy o wzroście nie przekraczającym 100cm. Odmiana do wszechstronnego zastosowania. Od uprawy kontenerowej, po  rabaty wszelkiego rodzaju jak i na kwiat cięty. Jak więc widzimy Austin wprowadza na rynek róże, które będą bezpośrednio konkurowały z różami nostalgicznymi Eversa. Najwyższa pora!

Liście ciemno zielone, bardzo błyszczące o prawie zupełnej odporności na choroby grzybowe.

Pochodzenie – Tradycyjnie już nieujawnione.Ogólnie tylko Austin wspomina, że jest to zupełnie nowa linia hodowlana. Na więcej szczegółów będziemy musieli poczekać aż maestro zechce omówić swe kreacje z ostatnich lat i uchyli  nieco rąbka tajemnicy. W jego ogrodzie róża ta jest zaklasyfikowana do grupy Leander.

princess-anne-lea princess-anne1

princess-anne2 Fotografie   w ogrodzie różanym Davida Austina w Albrighton 2016

Co do nazwy. Jak napisał D.Austin na swojej stronie internetowej – “…Jesteśmy zaszczyceni tym, że róża nasza może nosić imię Jej Wysokości/Her Royal Highness, the Princess Royal/będącej opiekunem jeździectwa jako terapii dla niepełnosprawnych…”

princess-anneaa princess-annen-208

 

princess-anne-205 princess-anne-211 princess-anne princess-anne206 princess-anne207

princess-anne210  Fotografie wykonane w Kew Garden 2016 .

2 komentarzy do “Princess Anne”

  1. Anna Tymczak napisał:

    To najgorsza róża w moim ogrodzie! Kwiat ekstremalnie nietrwały, płatki obsypują się właściwie następnego dnia po rozkwitnięciu. Bardzo dużo niesamowicie ostrych kolców, wzrost słaby, praktycznie niezauważalny. Niestety, nie widzę w niej żadnych zalet poza zapachem, którym nie można się długo cieszyć. Pozdrawiam

  2. Renata Niedbałowska napisał:

    U mnie to jedna z lepszych, kwitnie niesamowicie obficie, wręcz ciężkimi kiściami kwiatów, sierpniowe kwitnienie powala. Myślę że to zasługa podlewania i nawożenia obornikiem słomiastym. U mnie zachwyca, naprawdę.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.