Moonlight
fotografie wykonałem w rosarium Abbaye de Valsaintes.
Mieszaniec piżmowy, choć jeszcze na jesiennej wystawie RNRS w roku 1913, hodowca przedstawiał ją jako mieszańca herbatniego.
Hodowca – Joseph H. Pemberton, rok 1912.
Kwiaty białe do kremowych, często o lekko przebarwionych na różowo wewnętrznych płatkach. Kwiaty średnicy do 5cm, złożone z około 15 płatków. Często zawiązują się również kwiaty pojedyncze. Kwitnie ciągle i niezwykle obficie przez cały sezon. Jej urok jest bardzo zmienny. Najlepiej prezentuje się w początkowej fazie kwitnienia i jesienią i zwłaszcza jesienią w słabszym już słońcu krzew wygląda prawie dosłownie jak światło księżyca. Niezwykle trafnie dobrana nazwa dla tej odmiany.
Zapach mocny.
Krzew - jest to jeden z mocniej rosnących mieszańców Pembertona. W klimatach cieplejszych ma tendencję do przybierania form pnących. Pozostawiona sama sobie tworzy mocno rozgałęzione , rozłożyste krzewy. U nas, ze względu na ich tylko nieco większą niż floribund mrozoodporność, będą to raczej przestrzelone krzewy o stosunkowo wiotkich, przebarwionych na czerwono pędach. Krzew robi doskonałe wrażenie, jednakże okresy jej chwały są krótkie gdyż pylniki kwiatowe szybko czernieją co psuje owo wrażenie niezwykłej świeżości i radości kwiecia. Polecam tę różę.
Liście błyszczące , ciemno zielone, długo utrzymujące czerwono – brunatne przebarwienia.
Róża ta przyniosła Pembertonowi pierwszy Złoty Medal na Autumn Show na RNRS, który odbył się 9 września 1913 roku.
Pochodzenie – Trier x Sulphurea .
Kupując tę odmianę musimy dołożyć nieco większej staranności przy jej wyborze niż innych odmian, gdyż nazwa ta miała duże “branie” wśród hodowców. Tak nazywali swoje róże i Kordes i Olesen i Warriner. Pemberton jednakże był jako pierwszy. Jak by tego było mało, spotkamy jeszcze kilka munlajtów z różnymi dookreślanymi przymiotnikami jak na ten przykład – Dream, Dancer, czy Lady. Nadto HMF ostrzega, że często odmiana Trier , sprzedawana jest jako Moonlight. Sprawa jest o tyle poważna, iż wydaje mi się, że nie będziemy już mieli pewności co do tego jak rzeczywiście wyglądał oryginalny Pembertonowski Moonlight. Przejrzałem setki fotografii róży podpisanej jako Moonlight i bez trudu da się wyróżnić trzy typy róż sprzedawanych jako Moonlight..
- Kwiaty praktycznie pojedyncze, czasem półpełne średnicy nie większej jak 5 cm, pylniki żółte szybko czerniejące. podobne do odmiany wyjściowej czyli Triera. Sprzedawane przez firmę Rosa Plant.
- Kwiaty nieco większe złożone z minimum 15 płatków, podobne do Danae. Sprzedawane przez np. firmę Petrovic.
- Kwiaty 5-7 cm średnicy, podobne do Penelope albo Felicji , złożone z 15-20 płatków. Centrum kwiatu zabarwione lekko na żółto lub morelowo. Spotkamy ją np. w Ogrodzie Botanicznym Montreal.
Tak więc mimo dołożenia należytej staranności przy wyborze odmiany, nie będziemy z całą pewnością wiedzieli czy to ta wyhodowana przez wielebnego Pembertona, czy tylko jemu przypisywana.