Susan Daniel

Floribunda.

Synonim – The English Lady .

Hodowca – wyhodowano w firmie Harkness/Robert Harkness/, rok 2004.

Kwiaty – Morelowe z różowym odcieniem. Kwiaty nieco większe jak u typowych floribund bo osiągają średnicę 10 cm a złożone są z około 15-20 płatków.

Zapach umiarkowany .

Krzew dorasta do 100 cm wysokości, dobrze rozrasta się.

Liście – Bardzo odporne na choroby grzybowe, nie wymagają oprysków.

Pochodzenie – Hotel Savoy x Harkness Betty .

Pochodzenie podaję zgodnie informacją jaką znalazłem na stronie internetowej słynnej  śpiewaczki operowej *Susan Daniel *Róża ta oczywiście jest poświęcona jej pamięci. Poczynając od wiosny 2001, kiedy to Susan Daniel śpiewa w Palermo i poznaje brytyjskiego ambasadora – losy jej i omawianej właśnie róży ściśle się splatają.Ambasador opowiada, że chce zrekonstruować znajdujący się w Rzymie, słynny pięcioakrowy ogród łącznie ze wspaniałą kolekcją róż, przy pochodzącej z 1880 roku willi zbudowanej tam przez księżną Wołkońską . By się coś więcej o różach dowiedzieć, odwiedzają słynny Rosetto Comunale  znajdującą się w rzymskim ogrodzie miejskim i uważany przez wielu za najładniejszy ogród różany na świecie. W rezultacie otrzymują zaproszenie na Rome Rose Competition. I tak Daniel coraz  częściej  i zaczyna występować w roli sędziego na pokazach różanych. Na jednym z takich pokazów w Hadze, poznaje Roberta Harknessa, który zapytał czy nie użyczyła by swego nazwiska na imię róży.Gdy usłyszałam tą propozycję pisze – poczułam się jak gdyby miało się wydarzyć coś o czym marzyłam całe życie. Godząc się na nią została pierwszą śpiewaczką operową uhonorowaną różą od czasów słynnej Marii Callas czyli od roku 1969. Z sześciu propozycji przedstawionych przez hodowcę, wybrała właśnie tą o zmiennej pulsującej kolorystyce.

Tak to zaczyna się wielka kariera międzynarodowa tej odmiany.

Jej Wysokość Królowa Elżbieta II przyjęła “z wielką radością”, 60 krzewów tych róż na nową rabatę przy Pałacu Buckingham. Susan zasadziła jedną dla arcybiskupa Canterbury w Lambeth Palace, i jedną przy  katedrze w Canterbury. Przed mediolańską La Scala spotkamy rabatę u stóp pomnika Leonardo da Vinci  złożoną ze stu róż jej imienia. To nie koniec. Ta róża znajdzie się w ogrodzie pomniku poświęconym ofiarom zamachu 11 września. Dziesięć procent dochodu ze sprzedaży tej odmiany zasila ogólnoświatową fundację Help to Heroes, która pomaga rannym  w różnych akcjach żołnierzom na współczesnych polach bitew. Rośnie ona w wielu jeszcze prestiżowych miejscach.

Równie fascynująca jest postać  samej Susan Daniel. Jest to śpiewaczka o dużej skali głosu. Ma w swoim repertuarze partie zarówno kontraltowe jak i mezzosopran koloraturowy.Występowała w wielu największych teatrach operowych świata, zwłaszcza w rolach oper Mozarta i Rossiniego. Kocha malarstwo renesansu i angielskie XVIII wieku. W swoim życiorysie ma też rys tragiczno – bohaterski. Otóż na przestrzeni ostatnich 13 lat dwukrotnie wygrała walkę z rakiem piersi.

Wydała płytę z pieśniami słynnych kompozytorów / o różach/ zatytułowaną La Vie en Rose -przyozdobioną – jakże by inaczej pękami róż  o nazwie Susan Daniel .

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.