Glyndebourne
I jeszcze róża Glyndenbourne, pędzla Simon Dorrel.
Mieszaniec herbatni.
Hodowca – wyhodowana w firmie Harkness, około roku 2011.
Synonim – Harpulse.
Kwiaty – delikatnie różowe przechodzące w kremowe, przypominające piwonie, romantyczność i piękno, tak bym w dwu słowach opisał jej kwiaty. Kwiaty duże, średnicy ponad 10cm, złożone z około 75 płatków. Wrażliwe na deszcz.
Zapach – pachnąca
Krzew o pokroju wyprostowanym i wymiarach 160 cm wysokości i 60 cm szerokości.
Liście -
Pochodzenie -
Dziesięć procent ze sprzedaży tej odmiany zasilać będzie konto opery Glyndebourne.
Glyndebourne , to ponad sześsetletni dwór, który znajduje się niedaleko Lewes w East Sussex, jest to również miejsce gdzie znajduje się wspaniały teatr operowy funkcjonujący od ponad 70 lat jedynie z krótką przerwą na czas II wojny światowej. Od roku 1934 odbywa się tu słynny Glyndenborne Festival Opera.
Nie wnikając w zawiłości prehistoryczne – w roku 1870 dwór dziedziczy rodzina Christie. Życie muzyczne zaczyna się gdy to w roku 1920 meloman John Christie obejmuje posiadłość i buduje potężne organy i rozbudowuje posiadłość. W roku 1931, żeni się ze słynną sopranistką Audrey Midmay . W czasie podróży poślubnej poprzez/ jakże by inaczej festiwale/ Bayrreuth i Salzburg wpadli na pomysł festiwali operowych u siebie. I tak oto zaczęły tu powstawać inscenizacje oper Mozarta. Po śmierci Johna dzieło kontynuował jego syn Jerzy ciągle rozbudowując teatr. Dziś to ogromne przedsięwzięcie kulturalne w które zaangażowana jest szersza społeczność melomanów.
W 1953 Vita Sackville-West, jeden z największych twórców ogrodowych dudziestego wieku, opisuje Glyndebourne , entuzjastycznie podkreślając wieką grację z jaką tu łączy się sztuka muzyka, architektura i ogrodnictwo. W 21 wieku Glyndebourne nadal kontynuuje kultywuje doskonałość symbiozy muzyki i ogrodnictwa, a teraz jeszcze ma doskonały kwiat ucieleśniający ducha Glyndebourne.