Kiczunov N.I.
Z kolekcji Pani Urszuli Trętowskiej.
Bardzo rzadka, lokalna odmiana, najprawdopodobniej rosnąca w Ogrodzie Botanicznym w Moskwie. Rośnie również w arboretum w Borovej Horze.
Istnieją różne opinie nt. jej klasyfikacji, podobnie jak i pochodzenia. Według rosyjskiego periodyku “Nauka” , i artykułu autorstwa Byłowa, Michajłowa i Surina z roku 1988, zawierającego spis odmian róż rosyjskich hodowców a znajdujących się w kolekcji Narodowego Ogrodu Botanicznego w Moskwie – jest to róża alba.
Hodowca – wyhodował Iwan Władimirowicz Miczurin w roku/w zależności od źródeł /1895 lub 1898.
Kwiaty – lekko różowe, bardzo pełne, złożone z około 80 płatków, średnica 7-9cm. Kwitnienie bardzo obfite, trwające około 35 dni. Nie powtarza kwitnienia.
Zapach – bardzo pachnąca.
Krzew o wyprostowanym pokroju i pędach dorastających do 150 cm wysokości.Parkowa. Mrozoodporna.
Liście – jasno zielone, matowe. Dobra odporność na choroby grzybowe.
Pochodzenie- r.lutea x Kazanłyk x Clothilde Soupert. Podaję za Wiestnik sadowodztwa i płodowodstwa rok 1907 nr7., natomiast hmf podaje, że jest to krzyżówka r.damascena tringipetala i r. foetida persiana.
Rozbieżności tego rodzaju zwykle traktuję z lekkim przymrużeniem oka. Jednakże w tym przypadku, mogą one mieć istotne reperkusje gdyby ktoś zechciał użyć jej w swoim programie hodowlanym. To, że warto – nie mam najmniejszych wątpliwości. Pozwolę sobie na jeszcze jedną osobistą uwagę . Cieszą się, że ocalała przynajmniej jedna odmiana hodowli tego wybitnego hodowcy.
Profesor N.I.Kiczunow/1863 1942/, to rosyjski botanik.
Friday, 11 January 2013 o godz. 21:09
Bardzo dziekuję za te wiadomości, mam tę odm i znalazłam tylko że alba i że w 1905 roku wyhodował ją Miczurin. Moja na razie jest malutka (dosłownie sadzonka wysokości 20 cm) i oczywiście jeszcze nie kwitła, ale bardzo jestem ciekawa jaka ona bedzie.
Nie omieszkam zdac relacji, a moze ktoś juz ma większy okaz i może o niej cos więcej powiedziec z praktyki. Te wiadomosci choc bardzo cenne są tylko suchymi…