Thais

thais-552 Fotografia: Roseraie l’Hay 2011.

Mieszaniec herbatni

Synonim - Lady Elgin .

Hodowca – Francis Meilland 1954 rok.

thais

thais2 Fotografie – przez uprzejmość Pan Jacek Kondratowicz.

Kwiaty morelowo żółte,przypominające swą budową wcześniejsze mieszańce herbatnie, złożone z ponad 30  o pomarańczowym żyłkowaniu,płatków.

Zapach mocny.

Krzew o wyprostowanym pokroju, wysokości do 120cm.

Liście ciemno zielone, półmatowe, skórzaste.

Pochodzenie - Madame Kriloff x / Peace x Geneve/ .

Pan Jacek Kondratowicz uzupełnia wpis o własne doświadczenia i przygody.

Tym razem, pozwolę sobie uzupełnić opis.  Odmiana ta rośnie u mnie od początku lat sześćdziesiątych i pochodzi ze szkółki Pana B. Wituszyńskiego. Mam kilka krzewów tej odmiany i mogę powiedzieć że jest niezawodna w kwitnieniu. Bez względu na pogodę zakwita w pierwszej dekadzie czerwca i sukcesywnie rodzi kwiaty do pierwszych przymrozków,przy czym drugi,obfity rzut kwiatów ma miejsce w połowie sierpnia. Róże te nie sprawiają żadnych kłopotów w uprawie. Są dobrze uodpornione na mróz a sztywne,ciemnozielone liście skutecznie opierają się chorobom grzybowym. Kwiaty średnicy około 9-10 cm rozwijają się z ładnych, wysokich pąków. Kolor żółty,o ciepłym odcieniu,środek kwiatu lekko morelowy. Płatki grube, dość mięsiste, żyłkowane na pomarańczowo. W upalną pogodę maja tendencję do różowienia. Zapach bardzo przyjemny,różano-owocowy.

Trzy lata temu zapragnąłem mieć kolejny krzew tej odmiany w formie piennej. Zgodnie ze sztuką zaokulizowałem ładną, wyrośniętą podkładkę caniny. Na drugi rok dwa przyjęte zrazy wypuściły pędy kwiatowe. Ponieważ  bardziej zależało mi na kwiatach niż na szybkim formowaniu korony,wiec pozwoliłem im zakwitnąć. No i doczekałem się. Widok wzbudził moja konsternacje. To co zobaczyłem, w żaden sposób nie przypominało mi ” Thais”. Uznał bym to zdarzenie za jednorazowy wybryk, gdyby nie fakt, że kwiaty z następnego kwitnienia wyglądały identycznie. Jakby tego było mało to dodam, że w tym roku krzew kilkakrotnie powielał taką samą formę kwiatów, różniących  się bardzo od oryginału Meillanda. Opiszę krótko to dziwadło – fotografie – poniżej.

thais-sport thais-sport2 thais-sport3

Kwiat duży, raczej płaski,bardziej podobny do typu floribundy niż klasycznego mieszańca herbatniego. Kolor określiłbym jako znaczniej ciemniejszy niż ma oryginał. Także zapach jest całkowicie odmienny,mianowicie słodki, miodowo-różany. W drugim roku obserwacji zauważyłem odporność kwiatów na deszcz jak i na pełne słońce, aczkolwiek przekwitające kwiaty lekko płowieją. Pędy rosnące na piennej podkładce są bardzo grube i mają wyraźną tendencje do bardzo intensywnego wzrostu. Są jednocześnie bardziej obficie uzbrojone w kolce niż oryginał. Latem tego roku zaszczepiłem tego odmieńca na nowej podkładce. O efekcie nie omieszkam poinformować w przyszłym roku.

Jak więc widzimy Pan Kondratowicz , najprawdopodobniej, wyselekcjonował i utrwalił sport od Thais.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.