Ramblin Red
Mieszaniec Floribundy/rodzaj floribundy/
Hodowca- William J. Radler. Rok 2001.
Kwiaty soczyście czerwone, duże o średnicy przekraczającej 12cm, pięknie wypełnione przez 30-40 płatków.Dobrze powtarza kwitnienie. Gdy patrzę na takie na ten przykład róży, bardzo żałuję, że praktycznie jesteśmy odcięci od rynku amerykańskiego. Tamtejsi hodowcy w produkcji róż poszli zupełnie inną ścieżką. I jestem pewien, że nam,polskim rosomanes, jest znacznie bliżej do nich iż hodowców europejskich.
Zapach umiarkowany.
Krzew jest klimberem dorastającym do 3m wysokości.Jego mrozoodporność jest definiowana przez hmf, bardzo ostrożnie, na 6 strefę USDA, ale myślę, że jest nie mniejsza jak róż angielskich Austina, a ze względu na spokrewnienie z różami kanadyjskimi możemy się spodziewać bardzo przyjemnej niespodzianki.
Liście jasno zielone, matowe o dobrej odporności na choroby grzybowe.
Pochodzenie: Razzle Dazzle x Henry Kelsey .Wieloletnia praca hodowców kanadyjskich nad wyhodowaniem odpornych na warunki północy róż – przynosi owoce. Ta krzyżówka jednej z róż kanadyjskich , Henry Kelsey z nowoczesną krzyżówką hodowców amerykańskich, przyniosła nieoczekiwanie świeży i niezwykle obiecujący efekt. Serce rośnie.
Fotografia pochodzi ze strony – http://wykaz.blogspot.com/
Wednesday, 27 February 2013 o godz. 23:35
Witam, jestem początkującą rosomaniaczką, uwielbiam tę stronę, dzięki niej znacznie pogłębiam swoją wiedzę. Teraz chcę podziękować za to zdanie o odcięciu od różanych zasobów amerykańskich. Przez ponad trzy lata chciałam zdobyć Darlow’s Enigmę, wreszcie udało się, mam ją w ogrodzie od jesieni (dzięki p. Kamili Szlązkiewicz). Oczywiście czekam niecierpliwie, jak będzie rosła i kwitła (mieszkam na Kaszubach). Nie omieszkam podzielić się obserwacjami. Bardzo często na stronach z opisami odmian róż brakuje mi właśnie czynnika geograficznego, nawet w obrębie Polski są przecież bardzo różne klimatycznie okolice. Na razie uczę się na własnych błędach… ale jestem cierpliwa. Pozdrawiam serdecznie, Maria Michałkiewicz
Friday, 1 March 2013 o godz. 00:04
Witam Pani Mario :)
Ja uczciwie się przyznaję, że nigdy nie spodziewałabym się aż takiego zainteresowania ‘Darlow’s Enigma’.. Wciąż jest to dla mnie fenomen!