Madame Berard
Mieszaniec róży noisette/herbatniej/.
Hodowca – Antoine Levet rok 1870.
Kwiaty o zmiennej kolorystyce uzależnionej od fazy rozwoju kwiatu i warunków uprawowych – najogólniej mówiąc. Waha się od różowo łososiowego do miedziano żółtego. Płatki zewnętrzne mają jaśniejsza tonację kolorystyczną. Kwiaty budowy ćwierćrozetowej, złożone są z ponad 50 płatków, średnicy 11 cm, powtarza kwitnienie. Kwitnie bardzo wcześnie, na przykład wcześniej niż Marie van Houtte. Kwitnienie jesienne jest bardziej efektowne.
Zapach mocny.
Krzew jest bardzo mocno rozrastającym się klimberem o pędach dorastających do 3m długości/nie u nas/.choć jest to odmiana chyba najodporniejsza ze starych herbatnich. Można się spotkać w literaturze z uwagą , że odmiana ta preferuje wzrost od kwitnienia.
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses
Da się temu zaradzić po prostu uszczykując końce pędów co zmusi ją /zachęci/ do wydawania kwitnących krótkopędów. Byłby to nieco łatwiejszy sposób niż przyginanie pędów co nie jest tak prostym zajęciem jak wydanie takiegoż zalecenia. Mrozoodporność 6 strefa usda.
Liście – jasno zielone, matowe.
Pochodzenie: Madame Falcot x Gloire de Dijon. Kwiaty tej odmiany wiele uroku odziedziczyły po Gloire de Dijon.
Fotografie – Przez uprzejmość Pani Elżbieta Kozak i Małgorzata Kralka w ogrodzie Andre Eve 2011.
Gdy Levet dał na rynek tę odmianę, to propagował ją jako ulepszoną wersję Gloire de Dijon. Być może i miał rację , jednakże do tej pory Madame Berard nie stała się tak szeroko uprawiana jak jej bez porównania sławniejsi rodzice.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka w Europa Rosarium Sangerhausen 2013.