Aimee Vibert oraz Aimee Vibert a Fleur Jaune
Fotografia: Courtessy Wilfried B. w roseraie L’Hay 2011.
Jest to róża noisette/mieszaniec róży noisette/Jedna z najpiękniejszych róż tej grupy.
Hodowca – wyhodowana przez Jean Pierre Vibert, rok 1828.
fotografia – przez uprzejmość Tadeusz Kurek
Synonim - Nivea, Unique. Odille Masquelier twierdzi, że w obiegu była również nazwa Bouquet de la Mariee .
Ta Chromolitografia z Journal des roses 1905/5 , przedstawia Aimme Vibert a Fleur Jaune z 1902 roku, wyhodowaną przez Pierre Peny jako siewkę Aimee Vibert – Viberta. HMF wymienia jeszcze jedną, Aimee Vibert Jaune, wyselekcjonowaną przez Ulricha Brunnera w roku 1890 jako sport od Aimee Vibert. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses 1881/1
Kwiaty białe z lekkim narzutem koloru różowego, kuliste w kształcie złożone z około 15-25 płatków o średnicy 4-5cm. Powtarza kwitnienie.Jedna z ulubionych białych róż Gertrudy Jekyll.
Zapach – umiarkowany, piżmowy.
We Florist i Pomologist z września 1878 znajduje się ciekawa relacja o żywopłotach złożonych z róż Noisette Aimee Vibert ‘ i ‘Fellemberg ‘. z kilkoma „Gloire de Dijon” i „Duchesse de Cazes” w celu nadania różnorodności koloru. Wyhodowano je z sadzonek a wieczorem zapewniały pyszny zapach na terenie posesji. Podaję za G.Thomasem.
Krzew to nieco “chudy”klimber, a w zasadzie przerośnięty krzew. Liście żywo zielone, półmatowe o dobrej odporności na choroby grzybowe.
Liście – ciemno zielone, atrakcyjne.
Pochodzenie: Champney’s Pink Cluster x r.sempervirens plena.
Aimee , to córka hodowcy.
Odmiana ta wyginęła w Europie , ale została znaleziona na jednym z cmentarzy Kalifonii , gdzie sobie zdrowo rosła od XIX wieku.
I jeszcze entuzjastyczna opinia Grahama Thomasa, co u tego autora jest prawdziwą rzadkością gdyż słynie z powściągliwości w wyrażaniu swych myśli.” Pojawienie się jej wywołało spore poruszenie. Wspina się do 5m, gdy jest prowadzona przy ścianie . Jako krzew, ale może również pozostać łukowatym luźnym krzewem, pokrytym jednymi z najpiękniejszych ze wszystkich różanych liści, ciemnozielonymi, głęboko żyłkowanymi, błyszczącymi, o długich spiczastych i ząbkowanych, i wdzięcznie się prezentującymi. Latem wypuszcza duże, rozgałęzione, prawie bezkolcowe, brązowawe pędy, na końcu których mamy wiązankę kwiatów . Pąki są zakończone na różowo, otwierają się do dość pełnych białych kwiatów, z żółtymi pręcikami i specyficznym zapachem, podobnym do zapachu ‘Souvenir de la Malmaison. Znakomita do cięcia; czysta biel; a kwiaty powstają od około połowy lipca na krzewach na otwartej przestrzeni, aż do jesieni. To późne kwitnienie jest częściowo spowodowane tym, że jest nieco delikatna, tracąc wiele pędów kwiatowych w ostre zimy. Na osłoniętej ścianie daje znacznie wcześniejszy plon, w czerwcu lub pod koniec maja na dojrzałych pędach; duże, późne zbiory kwiatów są bez wątpienia dziedzictwem pierwotnego R. moschata.
Uroda jej sprawi, że wszyscy będziemy chcieli ją uprawiać; jest to w końcu jedyna „wiecznie kwitnąca biała róża pnąca o jakiejkolwiek” jakości. Rose Book str.155.
Sunday, 14 November 2021 o godz. 11:50
‘Aimee Vibert’ “mieszka” u mnie już trzy lata. Użyłem określenia “mieszka”, bo pierwszą zimę spędziła w zimnym garażu, vide: http://mojeroze.pl/2018/11/uprawa-roz-w-pojemnikach/, ale już dwa lata zimuje normalnie w gruncie, oczywiście zabezpieczona niewielkim kopczykiem. Góra przemarza, ale wiosną, po odkryciu, natychmiast zaczyna puszczać nowe pędy. Nie są one trzymetrowej długości jak w cieplejszym klimacie, u mnie mają na razie niecały metr. Kwiaty bardzo “długowieczne” bo kwitnie całymi wiechami, a pączki rozwijają się stopniowo po dwa, trzy. Jak już zakwitnie pierwszy kwiat, to krzew lśni śnieżną bielą prawie przez dwa miesiące, a w tym czasie zakwitają kolejne gałązki i ta “letnia śnieżyca” trwa prawdopodobnie do normalnej śnieżycy, ale tego nie widziałem bo wyjeżdżam już pod koniec października.
Oprócz tego, cały czas przepięknie pachnie. W związku z tym, w mojej hierarchii wartości róży, zajmuje jedno z czołowych miejsc po legendarnej “Marszanili”.