Madame Norbert Levavaseur
Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses
Fotografie: Marian Sołtys w rosarium Baden k. Wiednia 2011.
Polyantha,
Synonim - Red Baby Rambler czy też krócej : Baby Rambler – to nazwa, którą jej przydali Amerykanie, a ściślej mówiąc pewien przedsiębiorczy amerykański szkółkarz, licząc/ niebezzasadnie/ tym samym zapewni jej większą popularność, przez zasugerowanie, że była to zdrobniała replika bardzo popularnego rodzica, Crimson Rambler, który był bardzo podobny z rodzaju kwiatu, koloru i kwiatostanu. Gdy pojawiły się inne odmiany tego rodzaju nazwa też zaczęła ewoluować. Mianowicie do doprecyzowującej formy Red Baby Rambler. Co ciekawe, gdy został wyselekcjonowany różowy sport od Mme Norbert Levavasseur, został nazwany początkowo jako Pink Baby Rambler , a potem jako Baby Dorothy. To nie koniec tych dziwactw. Nie mają one wprawdzie już nic wspólnego z opisywana tu odmiana ale powiem, że : Katharina Zeimet była popularnie określana jako White Baby Rambler, a George Elger / Turbat 1912 / jako Yellow Baby Rambler. Apelacja Baby Dorothy dla Maman Levavsseur zasugerowała jej podobieństwo w wyglądzie raczej niż jakikolwiek związek genetyczny, do pnącej r.wichuraiana Dorothy Perkins.
Hodowca – wyhodowana przez francuskiego hodowcę Norberta Levavaseur w roku 1903. To nie jest taka pierwsza lepsza róża. Pomijając jej wszelkie inne zalety, to zapisała się w historii róż albowiem zrodziła Orleans Rose, która dała nam niezliczoną ilość sportów. Taki miała dar. Kwiaty jej jak to u pierwszych polyant drobne,do 4cm średnicy, półpełne w kolorze purpurowym zawiązujące się w całkiem pokaźnych wiechach kwiatostanowych, niestety przekwitając jej piękny kolor zmienia się brudnoniebieskie odcienie. Powtarza kwitnienie .
Zapach – Lekko pachnie .
Krzew dorasta niewiele ponad jeden metr wysokości, kształtując się w całkiem zgrabną roślinę.
Pochodzenie: Crimson Rambler x Gloire des Polyantha.
Fotografie: Marian Sołtys rosarium Pruhonice 2011.
W roku 1893 , pojawia się w Europie niezwykły przybysz z Japonii –Crimson Rambler*(pod tym hasłem przeczytasz więcej o tym spektakularnym wydarzeniu). Levavasseur bierze go na warsztat i krzyżuje z Gloire des Polyanthas. Krzyżówka ta daje mu w 1903 roku Mme Norbert Levavasseur- stale kwitnącą różę o karłowatym pokroju. Kwitnie ona na szkarłatno a kwiaty przekwitając niebieszczeją jak u Crimson Rambler.
Fotografia pochodzi z książki T.W.Sandersa Roses and their cultivation .
Konsekwentnie krocząc wybraną przez siebie drogą krzyżuje ją z nieznaną nam bliżej siewką i w roku 1909 na świat wydana zostaje słynna Orleans Rose. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się nic szczególnego , typowa polyantas. Róża ta ma kwiaty w żywym purpurowo różowym kolorze z białym centrum. Jej niezwykłość można będzie ocenić dopiero po pewnym okresie czasu. Wydaje ona bowiem w ciągu niespełna trzydziestu lat bardzo szeroki wachlarz sportów a niektóre z nich wydały sporty jeszcze raz , a te jeszcze raz. A zaczęło się jak zwykle niewinnie, bowiem już w 1913 roku sam Levavasseur dostrzegł formę pnącą Orleans Rose. Potem już poleciało jak z płatka.
fotografie: Marian Sołtys rosarium Borova Hora 2011.
To nie wszystkie zasługi naszej skromnej madame. Z jej udziałem powstaje Lavender lassie, La Marne. użyli je też w swoim programie hodowlanym bracia Barbiere. Myślę tu o odmianach Cassimir Mule i i Paul Ploton. Wreszcie Rothate, która wyprowadza nas na prostą drogę do floribund nie powstała by bez Madame Norbert Levavaseur.