Cafe
Fotografie: Dzięki uprzejmości Pani Elżbiety Kozak.
Skąd się wziął u tej róży ów rdzawy, lub jak inni mówią kawowy kolor? Z całą pewnością gdy go w roku 1956 Reimer Kordes zobaczył, musiał być nieźle podekscytowany nowymi możliwościami kolorystycznymi jakie się przed nim otworzyły. nic to, że kolor był nieco zmącony i niestabilny osiągając różne odcienie w zależności od warunków uprawowych i klimatycznych jak też i pory roku. Gdy przebieg pogody był dla niej pomyślny, przybierała owe ciekawe i ciepłe tony kawy z mlekiem.
fotografie – przez uprzejmość Pani Kamila Szlązkiewicz, kolekcja własna.
Gdy natomiast było gorąco i sucho pojawiały się niesympatyczne brązowe odcienie. To się poprawi – zapewne pomyślał. Ale się nie poprawiło. Rynek również nie wykazał się specjalnym entuzjazmem dla nowych dokonań Reimera. Pozostała do dziś ciekawostką mimo, że styl jej i ogólny wygląd mieści się jak najbardziej w najściślejszym mainstreamie klientów.
Sklasyfikowana została jako floribunda, kwiaty średnicy 8-10cm, kuliste, rozetowe o mocnym zapachu w owym nieco ekstrawaganckim kolorze.
Krzew krępej budowy,wysokości do 100 cm.Pędy i liście jasno zielone.
Pochodzenie: /Golden Glow x rosa kordesii/x Lavender Pinocchio.
Thursday, 3 April 2014 o godz. 11:28
Tu mam zmartwienie. Długo na nią czekałam, sadziłam późną jesienią. Oczywiście była zakopcowana. Żyje, ale oczka ma ledwie – ledwie zaznaczone. Wszystkie, nawet dość leniwa Pat Austin, mają już ładnie rozwinięte pąki; niektóre (np. Novalis i Bernstein) całkiem pokaźne listki. Zastanawiam się, jak poprawić jej kondycję, a na razie czekam.