Bordure…
Nie wysilał się specjalnie G. Delbard na wymyślanie nazw. Do wspólnej nazwy Bordure – pozwolił sobie tylko dodać w miarę pasujące przymiotniki. Pani Olena zaprezentuje ich cztery a jest ich jeszcze ponad dwakroć razy więcej. I tak mamy:
Bordure Abricot
Miła, mało wyrazista floribunda do zastosowań masowych
Bordure Blanche
Bordure Camaieu
Krzewiasta/leżała gdzieś blisko polianty/ o karłowym wzroście.
Bordure Magenta
Floribunda o fuksjowych klimatach, takoż musiała powstać z udziałem poliant
Bordure Vive
Z zaprezentowanych tu bordiur chyba najbardziej wyrazista. Jej ciemno różowe kwiaty ze srebrnymi rewersami, bardzo kształtnej budowy aż się proszą o bardziej indywidualistyczne potraktowanie. Wielka szkoda, że nie pachną.
Krzew nieco silniejszej postury niż wcześniej prezentowanych odmian.
Bordure Rose
xxxxxxxxxxxxxxxPoza pokazanymi tu bordiurami spotkamy się jeszcze z: , Bordure Nacree, bordure D’Or,Bordure Rose i Bordure Vermilion.
Z kolei na tej fotografii mamy Bordure Abricot, Camaieu i Nacree.
Należało by zadać pytanie: Czy poza nazwą coś je łączy? Trudno powiedzieć. Nie widziałem ich naocznie. Wypadałby spytać o to G.Delbarda. Może kiedyś nadarzy się okazja.
Wszystkie fotografie: Przez uprzejmość Olena Kovalova.Fotografia Bordure rose Marian Sołtys w Pruhonicach 2011.