Benjamin Britten
English roses, wyhodowana przez Davida Austina w roku 2001. W pierwszej fazie rozwoju kolorem i kształtem kwiaty jej przypominają mi American Beauty, ale są od niej zdecydowanie większe, lub jeszcze inaczej- miniaturowe piwonie.Potem po pełnym rozwinięciu się jej rozetowe kwiaty przedstawiają widok jeszcze bardzie zdumiewający. Otóż zewnętrzne płatki są liliowo różowe, natomiast wewnętrzne pomarańczowo czerwone. Ogólnie mówiąc kolor nie jest stabilny a odcienie kolorystyczne będą się różniły w zależności od zastanych warunków uprawowych.Kwiaty średnicy 6-7cm, złożone są z około 40-60 płatków a zapach ich jest intensywny o owocowych nutach. Kwitnie przez cały sezon, bez problemów powtarzając kwitnienie a kwiaty pojawiają się po 3-5 na pędzie, wymaga jednakże usuwania przekwitniętych kwiatów. Nadaje się na kwiat cięty.
Przyglądam się tej odmianie z mieszanymi uczuciami i nie wydaje się by wielki przyjaciel Austina, Graham Thomas pochwalił umieszczenie jej w kolekcji english roses. Wszak zawsze wyśmiewał się z floribund o jaskrawych kolorach wynosząc pod niebiosa ciepłe stonowane kolory róż Austina. Sam Austin również w podobnym duchu się wypowiadał. Doceniając odmiany o jaskrawych kolorach jako mocne akcenty kolorystyczne w tworzeniu pejzaży, jednocześnie twierdził, że jednakże róże najlepiej prezentują się w kolorach pastelowych. Sam hodowca również odnosił się do tej róży z pewną rezerwą. A niesłusznie, bowiem pomijając jej jaskrawy kolor który wówczas nie był mile widziany przez Austina – mało jest róż angielskich cieszących się równie dobrą odpornością na choroby. do zalet tej odmiany zaliczyłbym również dużą łatwość powtarzania kwitnienia, co u English Roses, tych z pierwszego okresu , nie zawsze było oczywiste.
Taak, myślę, że mały entuzjazm D. Austina dla tej odmiany wynika z jej koloru. To nie jest do końca zrozumiały kolor w tym sensie, w którym poruszał się swoimi osiągnięciami, nie jest w jego stylu. Określa go jako pomarańczowy, jako czerwony. Choć nie jest ani pomarańczowy, ani czerwony. Jest w gamie kolorów granatów, ponieważ ma wyraźny różowy odcień, a tył płatków ma dość oczywistą żółtą glazurę, nawet na zdjęciach. W miarę upływu czasu kwiat staje się jaśniejszy, a ten efekt chromatyczny nadaje mu ciekawą atmosferę , kwiaty hortensji przychodzą mi do głowy, które starzeją się na krzewach nie więdnąc Inny krzew róży, który uprawiam Leonardo da Vinci (Meilland, 1993), również daje podobny efekt.
Innym bardzo osobliwym punktem jest to, że bardzo dobrze łączy się zarówno z czerwonymi, jak i pomarańczowymi i żółtymi kolorami, w zależności od tego, co umieścisz obok niego . Łatwo mi się dogadać z tym kwiatem, lubię czerwienie, pomarańcze i intensywne róże, dają mi witalność i optymizm.
Krzew do 120 cm wysokości, dobrze krzewiący się. Liście gęsto rozmieszczone na pędach, zielone do ciemno zielonych półmatowe. Jedna z nielicznych English roses tolerancyjna dla uprawy w cieniu. W przypadku tej odmiany Austin zaleca stosowanie cięcia letniego. Nadaje się do uprawy w pojemnikach.
Pochodzenie : Siewka Charles Austin.
Fotografie – Regent’s Park Queens Mary Garden 2016 .
Benjamin Britten (ur. 22 listopada 1913, zm. 4 grudnia 1976) – angielski kompozytor i dyrygent, uchodzący na najwybitniejszego kompozytora brytyjskiego XX wieku. Wykształcenie odebrał w Gresham’s School. Był homoseksualistą a jego twórczość, zwłaszcza operowa/Sen nocy letniej, Śmierć w Wenecji/, obfituje w wątki i podteksty homoseksualne. Przez wiele lat pozostawał w związku ze śpiewakiem Peterem Pearsem. Inf. za wikipedia.
Fotografie: Przez uprzejmość Olena Kovalova, oraz Marian Sołtys wystawa róż Końskowola 2012.
Monday, 30 September 2019 o godz. 19:32
Czy Benjamin Britten jest bardzo kolczasta? (Jak np. Alexander Mackenzie albo Sunny Sky, czy Comte de Chambord – okropnie kolczaste, ?)