Ellinor Le Grice
Mieszaniec herbatni wyhodowany w 1949 roku przez Edwarda Le Grice. Kwiaty w kolorze jasno żółtym, półpełne złożone z 17-25 płatków o owocowym zapachu.
Krzew o wyprostowanym pokroju i wzroście do 100cm. Liście intensywnie zielone stosunkowo odporne na czarną plamistość, zapowiadają niejako przyszłe walory Allgold. Mrozoodporność 6 sterfa usda.
Pochodzenie. Sprawa jest tu stosunkowo niejasna. Hmf. podaje, że w zgłoszeniu patentowym podano Lilian x Golden Dawn, natomiast sami podają za Modern Roses parę rodzicielską jako Mrs. Beatty x Yellowcrest .Wspominam o tej odmianie nie ze względu na jej jakieś szczególne zalety ale dlatego , że wystąpiła w parze rodzicielskiej jednej z najsławniejszej odmiany autorstwa Le Grice tj. Allgold – róży ,która tak na prawdę jako pierwsza żółta odmiana poradziła sobie po upływie 50 lat z czarną plamistością, ową zmorą róż, którą to zaszczepiła Persian Yellow.
Monday, 7 January 2019 o godz. 20:02
Mam z tą różą problem. Jeśli przyjąć, że jej “matką” jest “Lillian”, to jaka Lillian? Dwie róże, które mają w nazwie tylko Lillian to z 1997 i z Tantau z 2000. Starsze od niej są tylko Lillian Gibbon (1938), Lillian Gomez-Mena (1927), Lillian Moore (1917) i Lillian Nordica (1896). No więc jak?
Tuesday, 8 January 2019 o godz. 08:42
Pozwolilłem sobie odszukać w necie zgłoszenie patentowe United States – Patent No: PP 917 z 31 01 1950, dotyczące tej odmiany i nic interesującego tam nie ma, mogę tylko powtórzyć to co napisałem wcześniej. – Lillian – siewka nieopatentowana/ czyżby własna siewka La Grice?/.Nie czuję się na siłach by wejść głębiej w wyjaśnianie tej sprawy gdyż sądzę iż bez wejrzenia do notatek samego LeGrice nie odpowiemy sobie poprawnie na to pytanie. Z kolei HMF w rozwinięciu rodowodowym posługuje się wersją podaną przez MR.
Tuesday, 8 January 2019 o godz. 20:13
Ponieważ sprawa zaczęła mnie bardzo nurtować, wczoraj poszperałam na angielsko języcznych stronach i zaczęłam nie przekonywać wersja, że ta nieopatentowana róża to nie “Lillian”, a “Lilian” z 1931 roku hodowli Benjamina R. Cant’a, faktem jednak pozostaje, że raczej prawdy już się nie dowiemy :)
Tuesday, 8 January 2019 o godz. 20:14
A angielski też nie jest moją mocną stroną jeśli mam być szczera…