Comtesse du Cayla
Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska - Montisfont Abbey .
Róża chińska, ale to wielce umowna kwestia. Na przykład swego czasu cieszący się niekwestionowanym autorytetem, hodowca Walter Easlea – nie widział powodów dla których mielibyśmy uważać tę odmianę za różę chińską, raczej widział ją jako herbatnią. Tym bardziej, że onegdaj funkcjonowało jeszcze, dziś zaniechane, pojęcie China Teas.
Hodowca – Wyhodowana została przez Perre Guillota w roku 1902. Kwiaty pomarańczowo różowe zmierzające z wiekiem do łososiowo różowych z żółto szafranowymi rewersami płatków. Z długich, do 4cm pąków rozwijają się kwiaty o średnicy 8-10cm złożone z 10-18 płatków wyglądających jak gdyby były wykonane z ręcznie malowanego jedwabiu , o delikatnym herbatnim zapachu. Są luźno zbudowane jak gdyby elegancko niedbałe. Mija sto lat z okładem i na stronie internetowej firmy znajdziemy ofertę sprzedaży tej odmiany z bardzo znamiennym komentarzem, że nadal jest bardzo modna.
I bardzo możliwe, że to kwestia mody, ponieważ nagle, na całym świecie, pojawia się zainteresowanie potomstwem rosa chinensis mutabilis, z którego Comtesse de Cayla z pewnością jest potomkiem, choć jej pochodzenie jest ogólnie wymienione jako nieznane. Charakterystyczną cechą Mutabilis jest to, że jej pąki, gdy są jeszcze zwinięte, mają kolor koralowo-pomarańczowy, otwierając się na jasno srebrzysty róż i pogłębiają się do różowoczerwonego w miarę dojrzewania. Kwiaty są pojedyncze, mają tylko pięć lub więcej płatków i często porównuje się je z motylami. Kwiaty Cayli są podwojone, a pojedynczy kwiat może zawierać do dwudziestu płatków luźno ułożonych. Kolor tych kwiatów jest opisywany jako mieszanka różu i pomarańczowo łososiowego, ale w rzeczywistości na pojedynczym krzewie można dostrzec nieskończoną gradację odcieni tych kolorów, w zależności od wieku poszczególnych kwiatów.
Kwiaty Comtesse du Cayla, mają jeszcze jedną cechę, tak charakterystyczną dla wielu ówczesnych francuskich hybryd. Słabe szypułki kwiatowe, w wyniku czego kwiaty przewieszają się. Jedni powiedzą wdzięcznie , inni że irytująco. To wynik tego , że przyzwyczajeni zostaliśmy do wymagań florystów którym łatwiej układać bukiety z kwiatów mających mocne szypułki. Jednakże ten defekt,/ jeżeli to defekt/przewisających kwiatów bez trudu zniwelujemy przed odpowiednie ułożenie ich w wazonie. Natomiast w ogrodzie, gdy delikatnie unosimy je do góry – wyglądają zachwycająco.
Zapach – Róże herbatnie , nie są jakoś szczególnie wyróżniające się pod względem zapachu, ale Comtesse de Cayla i tu wyróżnia się na plus i jej zapach jednym z silniejszych u róż herbacianych
Krzew wysokości do 120cm o fioletowo brunatno zabarwionych pędach. Liście błyszczące, jasno zielone, w młodości purpurowe, bardzo odporne na choroby grzybowe.
Mrozoodporność 6-7 strefa usda. Jedna z najbardziej odpornych róż chińskich. Temat ten wymaga szerszego rozwinięcia. Swego czasu, opublikowałem tłumaczenie jednego z amerykańskich autorów pod prowokującym tytułem : Czy róże chińskie są mrozoodporne. Przywoływał on swoje doświadczenia z uprawą róż chińskich w klimacie przejściowym i w efekcie stwierdza , że ich szczególna wrażliwość na spadki temperatur jest bezwiednie powielanym mitem, Jak by nie było, uprawiając róże chińskie winniśmy dołożyć szczególnej staranności i bardziej się nimi zaopiekować. Doskonałym wyjściem byłoby wykorzystanie pewnej szczególnej cech tych róż a mianowicie faktu, że dobrze czują się uprawiane w doniczkach. Gdybyż jeszcze było do naszej dyspozycji jakieś pomieszczenie w którym można by te donice przechowywać, to nasze ulubienice byłyby pełne szczęścia. W każdym razie postarajmy się wykorzystać ten fakt , że niektóre z chińskich jak Old Blush czy Comtesse du Cayla zaliczane są do najodporniejszych, ale bez wątpienia można bez większego ryzyka polecić również Lady Hilighton czy Lafter.
Jednak Cayla jest jedną z tych róż, które najlepiej sobie radzą w ciepłym klimacie, gdzie można ją podlewać i rozpieszczać. Wtedy kwiaty są duże i mają więcej płatków, zamiast chudych, małych półpełnych kwiatów.
Kwiaty są spektakularną mieszanką pomarańczy i różu z błyskami koralowca i szkarłatu, z wiekiem przechodząc w łososiowo różowy. Zakwitają pojedynczo lub w małych skupiskach, zwykle trzy kwiaty, na czystym, gałązkowym krzaku, który ma małe, grube zielone liście i niesympatyczne, haczykowate kolce. Krzew powoli buduje się w dużą masę małych zygzakowatych gałęzi, które najlepiej przycinać lekko. Kwiaty wdzięcznie kiwają na smukłych łodygach, a nowy wzrost jest w bogatym szkarłacie.
Fotografie wykonane w Kew Garden 2016 .
Pochodzenie: /Rival de Paestum x Madame Falcot/ x Madame Falcot.
Sprawiłem sobie wiosną 2021 , tę odmianę. I oto fotografie pierwszego kwiatu jaki pojawił się na początku czerwca.
Sadzonki kupiłem w renomowanej firmie Schulteissa a jakość ich była porażająco niska. Wiadomo, Polakom wystarczy roślina poza wyborem. Tak się złożyło, że w tym samym czasie złożyłem zamówienie w firmie floribunda, Pana Krzyżanowskiego. Schulteiss, mógłby do niego po nauki przyjeżdżać!
Nazwa tej róży upamiętnia albo Elżbietę Suzanne Jaucourt (1755-1816) hrabinę du Cayla a ów biust z różą we włosach, jest dłuta wielkiego Antoine Houdona i pochodzi roku 1777. Albo też Zoe Victoire Talon, hrabinę du Cayla. Przyjaciela intymnego i “powiernika” króla Francji Ludwika XVIII , ta jego kochanka , służyła Francji jako bystry dyplomata i mecenas sztuki. Roger Mann opowiada się za tą drugą kandydaturą.