Bouquet Parfait

boquet-parfait-jardin-ca.jpg bouquet-parfait-czerwiec-2010-026

bouquet-parfiat

Mieszaniec Piżmowy, róża wyhodowana przez Louisa Lensa w roku 1989. Kwiaty jak na ten rodzaj róż stosunkowo duże , bo osiągające do 5cm średnicy.Kwiaty białe, z jasno różowymi przebarwieniami ściśle wypełnione drobnymi płatkami wyglądają jak małe pomponiki. Kwitnie wiechami złożonymi do 30 sztuk kwiatów, przez cały sezon, niestety nie pachnie. Jeżeli zadbamy o to by usunąć przekwitłe kwiatostany, kwitnienie będzie miało charakter prawie ciągły.

bouquet-parfaite002a bouquet-parfaite003a

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

bouquet-parfaite004a

Krzew osiąga do 2m wysokości dość znacznie rozrastając się w szerz, ale potrzebuje na to stosunkowo dużo czasu. Liście średniej wielkości ciemno zielone, błyszczące stanowią ozdobę samą w sobie. Dobra odporność na choroby grzybowe, ale wymaga oprysków prewencyjnych. Mrozoodporność 5 strefa usda.

Pochodzenie: Podaję za HMF. – /rosa multiflora adenochaeta x Ballerina/ x White Dream.Fotografie -  Marian Sołtys z kolekcji własnej.

bp1 Fotografie – przez uprzejmość pani E. Miszczak

To niezwykle urokliwa odmiana i co roku czekam z niecierpliwością na festiwal kwitnienia w jej wykonaniu. Kwiaty nie maja tych miniaturowych rozmiarów do których sprowadził je Lens i można coś zobaczyć bez okularów. Jeżeli jeszcze do urokliwych kwiatów pojawiających się w wielkiej obfitości dodamy piękne, zdrowe w zasadzie ulistnienie to widzimy, że ten fragment ogrodu hojnie obdarzyliśmy pięknem. Na to musimy jednakże sobie dobrze zasłuży poprzez wykazanie się cierpliwością istnie penelopejską. Wypuszcza bowiem leniwie po 2-3 pędy rocznie. Byłaby to słabość do wybaczenia gdyby nie to, że odpornością na mróz to nie grzeszy.

2 komentarzy do “Bouquet Parfait”

  1. ewa miszczak napisał:

    Tę odmianę kupiłam w doniczce w szkółce Floribunda w Końskowoli. I jest taka właśnie, jak opisuje Pan Marian powyżej. To właśnie perfekcyjny bukiet – nazwa dobrana doskonale. Piękne kwiaty zebrane w bukiety, zdrowe, kształtne liście, krzew schludny w kształcie. I do tego ten młodziutki krzew kwitnie i kwitnie od połowy czerwca, wypuszcza nowe pędy i startuje kwiatami. Rośnie pomiędzy białą Artemis i różową Mariatheresia, a w charakterze gwardii przybocznej ma lawendę lekarską (czyli taką w kolorze lawendowym podstawowym), hyzop i oregano. Pomiędzy nimi strzelają w górę i właśnie kwitną różowe lilie azjatyckie pełne Elodie. To moja ukochana rabata, piękna kolorami i cudownym zapachem w środku lata. Dodam jeszcze, że wczesną wiosną kwitną tu irysy cebulowe Katherine Hodgkin, potem szafirki, po nich tulipany i całe stada błękitnych i niebieskich bratków, potem wiązówki bulwkowate, róże, lilie i zioła, a pod koniec lata i jesienią zimowity i powtórnie błękitne bratki.

  2. Anna Tymczak napisał:

    Piękna róża, niesamowity wigor wzrostu, bardzo zdrowa. Urzeka przede wszystkim całymi bukietami kwitnących kwiatów, które są bardzo delikatnej urody i koloru. Zapach słabo wyczuwalny. Posadzona wiosną 2018, rok później wypuściła strzelisty dwumetrowy pęd, który wygięłam w łuk i podparłam. W rezultacie pęd ten obsypał się ogromną ilością bukiecików. Bardzo podobają mi się liście tej róży – kolor głębokiej zieleni połączony z pięknym połyskiem, bez śladu chorób. Na pierwszą zimę zabezpieczyłam kopczykiem i dodatkowo białą agrowłókniną, w rezultacie wiosną po zdjęciu okrycia ujrzałam zielone listki, jak u żadnej innej róży, także uważam, że mrozoodporność ma wysoką. Bardzo polecam tę odmianę. Pozdrawiam

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.