Moonlight
Fotografie: Dorota Blicharz Europa Rosarium Sangerhausen 2009.
Klimber, wyhodowany przez Tima Kordesa w roku 1995. Kwiaty w zróżnicowanej kolorystyce. Zewnętrzne płatki z wyraźnymi różowawymi przebarwieniami, dalej są kremowo żółte a centrum kwiatu w intensywnie żółtym kolorze. Kwiaty półpełne, do 25 płatków o średnicy 7-8cm. wszystko to uzupełnia intensywny owocowo korzenny zapach. Powtarza kwitnienie w drugiej części sezonu.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka Europa Rosarium Sangerhausen 2013.
Klimber, dorastający do 2,5m wysokości o mocnych stosunkowo oszczędnie uzbrojonych w kolce pędach.
Ciemno zielone, błyszczące liście rozmieszczone na krzewie są bardzo gęsto. Mrozoodporność wg, HMF 5 strefa usda.
Fotografia obok Elżbieta Kozak.
Pochodzenie: Jest to wielopokoleniowa , własna krzyżówka Kordesa z udziałem Lichtkonigin Lucia.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Te dwie ostatnie fotografie wykonałem sam w rosarium Abbaye de Valsaintes. Czyżby pomylony opis w rosarium? A może górskie powietrze tak na nie działa – co pytam bez ironii.? I słusznie, że ironii nie było, gdyż jak możemy przeczytać w dociekliwym wpisie Pani Mai Zamroch, po prostu sam nie zachowałem wystarczającej staranności w przygotowywaniu opisu. Opisy odmianowe w rosarium Valsaintes były lakoniczne, zawierały tylko nazwę. Zapewne dając posłuch bardzo kiepskiemu doradcy jakim jest pośpiech do końca nie sprawdziłem, że róż o nazwie Moonlight jest bez liku. Między innymi i ta J.Pembertona o której wspomina Pani Maja.
Fotografia Nina Wróbel Rosarium Ogrodu Botanicznego Bronx .
Tak więc dwie ostatnie fotografie wykonane w Valsaintes przedstawiają mieszańca piżmowego J. Pembertona z roku 1913, będącego siewką Trier. Jak ostrzega HMF, w obrocie handlowym może pod tą nazwą być sprzedawany właśnie Trier.
Sunday, 2 October 2011 o godz. 16:39
Witam :)
Zamierzam posadzić tę różę i szukając informacji na jej temat,znalazłam to
http://www.davidaustinroses.com/english/showrose.asp?showr=627
więc chyba są dwie księżycowe róże :)
Sunday, 2 October 2011 o godz. 20:04
W istocie tak też i jest. Dwie, a nawet i jeszcze więcej!
Jestem bardzo wdzięczny za zwrócenie uwagi
Tuesday, 4 October 2011 o godz. 10:00
Mam przyjemność mieć w ogrodzie obie przedstawione odmiany “Moonlight”. Jak obserwuję, łączy je nie tylko nazwa, ale duża siła wzrostu i intensywność czerwcowego kwitnienia. Powtarzanie jest już słabsze i rozciągnięte w czasie. Obie ostatnie mroźne zimy zniosły bardzo dobrze więc mogę potwierdzić ich zadowalającą mrozoodporność (na zachodzie Polski). Wspaniałe róże godne polecenia!