Rosa Helenae Semiplena i r. helenae

rosa_helenae_semiplena_2-uniwer-wilenski.jpg rosa_helenae_semiplena-u-wilenski.jpg Fotografie pochodzą ze strony Ogrodu Botanicznego w Wilnie - botanikos sodas

Siewka r.helenae,

Hodowca – uzyskana przez Duńczyka Valdemara Petersena w roku 1966 lub 1960- zależnie od źródła. Hodowca ten zasłynął kilkoma bardzo ciekawymi  kreacjami  i tak na przykład - Aebleblomst,Rosa helenae semiplena, Fenja, Menja, czy Aicha. Swoją szkółkę założył w roku 1930 i wkrótce jego kolekcja była największą w Danii.Po olbrzymich zniszczeniach  w kolekcjach francuskich i niemieckich w czasie II wojny,  to jego kolekcja była tą z której wszyscy czerpali materiał rozmnożeniowy.

Kiedy królowa Ingrid , dowiedziała się, że po jego  śmierci  w roku 1985, kolekcja Valdemara Petersena
historycznych róż było na skraju zatracenia z powodu braku opieki, wystąpiła o pomoc do Fundacji Dendrologii i Ochrony  Środowiska w celu zachowania tej starej kolekcji liczącej blisko 800 odmian. Jako patronka, od 1979 do 2000 roku pomagała przenieść róże do parku Gerlev w Zelandii i wypromować ją. Gdyby nie ta akcja, wiele starych odmian przepadłoby bezpowrotnie. Ocalone róże, przeniesiono do rosarium w Graasten, które powstało wg. projektu królowej. Rośnie tam olbrzymi okaz rosa helenae semiplena , pokrywający niczym narzuta duże drzewo jabłoni.

W letnim pałacu  w Marselisborg w Arhus w połowie lat 70. XX wieku królowa Ingrid, miała ogród zasadzony różami Petersena. W swoim pamiętniku napisała: „Kiedy myślę o wszystkich latach, które spędzam wśród kwiatów w ogrodzie, muszę powiedzieć, że ogrodnictwo jest„ chorobą . Rozgrzewającą i zaraźliwą chorobą, nie tylko dla zwykłych ogrodników, ale także dla szlachty.”

Podobnie jak królowa Ingrid, obecna królowa Margarethe II , jej córka, również uwielbia róże.

Kwiaty niewielkie, półpełne – 10-15 płatków. Kolor mieszany od białego przez kremowy do jasno żółtego w zależności od fazy rozwojowej kwiatu. Kwiaty jej na pierwszy rzut oka przypominają Ghislaine de Feligonde, zakwitając wiechami i ciesząc nas mocnym miodowym zapachem.

rosa-helenae-semiplena-2

rosa-helenae-semiplena-4 xxxxxxxxxxxxx

rosa-helenae-semiplena fotografie obok i poniżej – Joanna Smolińska w rosarium Powsin 2012.

To niesłychanie bujna roślina, jej pędy mogą osiągać nawet 7m długości. Pewnym ograniczeniem dla jej wzrostu mogą być u nas warunki atmosferyczne bowiem mrozoodporność nie przekracza -30c, niemniej jednak zimę 2011,2012 o spadkach temperatury do – 20c zniosła doskonale i kwitła bardzo obficie.

rosa-helenae-semiplena-powsin-2 rosa-helenae-semiplena-powsin-3

Pochodzenie: Siewka r. helenae . W roku 1923, Isabella Preston z Cantral Eksperymental Farm, Kanada, uzyskała w wyniku wolego zapylenia r.helenae interesującą  różę, którą  nazwała imieniem córki  Dr. Macoun – Patricia Macoun. To duże pnącze o śnieżnobiałych , pachnących kwiatach.

rosa-helenae-semiplena Na fotografii obok widzimy egzemplarz rosnący w różance ogrody botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Zdobi  piękną kratę stanowiącą wejście do różanki.

Zainteresowanych zakupem informuję, że znajduje się ona w ofercie handlowej szkółki Rosarium Pana Adama Choduna.

r-helena-semiplena rosa-helenae-semiplena

 

fotografia – kolekcja własna 2015

Powiedzmy jeszcze kilka słów o odmianie wyjściowej, R.helenae. Zwanej też Helen Wilson’s rose.

Wśród wielu róż, które E.H. Wilson odkrył lub zaobserwował podczas swojej podróży po Chinach,  dwa gatunki nazwano od imion jego żony i córki. To Wilson spotkał R. murieliae Rehd.& Wils., Nazwana została tak na cześć  córki, a spotkał ją zbierając rośliny dla szkółek Veitch w Anglii. Zaobserwował  ją 1903 i 1904 roku w zachodnim Szechwan, Chiny. Podobna jest do R. davidii,róża ta ma szarawozielone liście i białe skupiska kwiatów.  Rośnie od pięciu do 3m wysokości i 2m szerokości.
Z kolei Rosa Helenae, znaleziona przez niego w 1900 roku, ma około 6m wysokości, to pnącze, którego młode pędy są chronione przez krótkie, haczykowate kolce  Kwitnienie latem róże są małe, o średnicy około 4 cm, białe i pachnące. Pąki są raczej kuliste, a owocnie są jajowatego kształtu  , czerwono-pomarańczowe lub szkarłatne. Ta róża jest związana z gatunkiem himalajskiej R. brunonii. Wilson stwierdził, że rośnie w górach Shensi na południowy   wschód od Szechwan i Hupeh. Nazwa pochodzi od imienia jego żony Helen, która  razem z nim zginęła w wypadku samochodowym w   1930 r.

3 komentarzy do “Rosa Helenae Semiplena i r. helenae”

  1. Jacek napisał:

    Mam dwa egzemplarze tej róży w dwóch równie “złych” miejscach – jedno to głęboki cień, drugie to miejsce drenowane przez korzenie starej brzozy – suche na wiór i jałowe. W obu miejscach radzi sobie zupełnie przyzwoicie, choć w cieniu kwitnie chyba słabiej niż Lykkefund. Z kolei w jałowym miejscu po kilku (3-4) latach wegetacji zaczęła całkiem nieźle rosnąć, a kwitnie zupełnie dobrze. Może to dzięki wypuszczeniu “własnych” korzeni, bo zawsze sadzę róże głęboko.

    Szkoda tylko, że pylniki natychmiast czernieją po zapyleniu, czyli bardzo szybko.

  2. Jacek napisał:

    Piękność to to nie jest, ale przynajmniej z godnością znosi najgorsze niedogodności. I nawet produkuje kwiaty co roku.

  3. Jacek napisał:

    Mam trzy podobne róże: Lykkefund, Bobbie James I helenae semiplena. O innych aspektach różnic między nimi wspominałem wcześniej i gdzie indziej. Teraz o estetyce.
    Minęło kilka lat bez istotnych mrozów i wszystkie te róże mają już warunki do obfitego kwitnienia. Mimo że pojedyncze kwiaty z bliska są podobne, ogólny efekt estetyczny jest różny. Najlepiej wygląda Bobik, potem pół pełna Helena ze swoimi zgrabnymi bukietami niewielkich kwiatów. Bardzo słabo wypada rozpierzchły i nieporządny Lykuś. Na szczęście wszystkie pachną.
    Dodatkowe Helenka wiąże najwięcej owoców (owoce tych trzech odmian też są łudząco podobne).

    Jedna z dwóch moich Helen rośnie przy pniu starej sosny pokrytym starym bluszczem. Bardzo estetyczne przeplata się z bluszczem, a po około 10 latach wspięła się tak wysoko, że wkrótce nie sięgnę czubka ze swej najwyższej drabiny.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.