Orpheline de Julliet
Mam pewien kłopot z opisem tej róży. Co do tego, że to galijska – nie ma wątpliwości. Dalej już gorzej, bowiem na tabliczce znamionowej w Rosarium Sangerhausen określa się jej czas powstania na rok 1848, przypisując to Williamowi Paulowi,
natomiast HMF, które w swych werdyktach jest mniej konserwatywne rok powstania jej przesuwa na rok 1836 opierając się o argumentację Joyaux, który uważa iż niemożliwym jest by W.Paul nadał jej nazwę francuską. Nadto figuruje ona właśnie pod rokiem 1836 w katalogu Viberta. Joyaux sugeruje również iż wygląd kwiatów sugeruje wpływ róż damasceńskich.
Kwiaty purpurowo czerwone z wiekiem zmieniające kolor – ciemniejące, półpełne do pełnych złożone – bardzo różnie – z od 25 do 40 płatków, ćwierć rozetowe, mocno pachnące.
fotografie w rosarium Pani Małgorzaty Kralki 2013 .
Krzew jak na różę galijską spory, okaz który mogłem podziwiać w Sangerhausen miał około 2m wysokości. Mrozoodporność 4 strefa usda.
Pochodzenie – jako się rzekło – nieznane. Fotografie: Marian Sołtys Europa Rosarium Sangerhausen 2009, oraz Elżbieta Kozak tamże w roku 2010.Nadto – Marian Sołtys w ogrodzie Pani Małgorzaty Kralki 2012.