Duc de Cambridge
Róża damasceńska wyhodowana przez Jean Laffay w latach 1840 – 1815. ale i to co napisałem nie jest do końca pewne. Tak to z różami z tamtych czasów już jest.
fotografie – Pani Małgorzata Kralka w rosarium Meldorf 2012.
Kwiaty złożone z około 30-40 płatków o średnicy 8-9cm, różowe z fiołkowymi odcieniami/różowo-purpurowe/, rozetowej, płaskiej budowy o intensywnym zapachu. Normalny kwiat – nieuszkodzony przez proliferację jest czymś pięknym, z masą ciemnych, jak gdyby pikowanych płatków ułożonych promieniście od środkowego szkarłatu na górze i jaśniejszych pod spodem.
Fotografie – przez uprzejmość Pani Urszula Trętowska Meldorf 2012
Wydaje się być różą o najciemniejszym odcieniu kwiatów ze wszystkich róż damasceńskich.
Krzew o doskonałym wigorze, dorastający w sprzyjających warunkach nawet do 2,5m wysokości, odporny na choroby grzybowe, ale nie końca.
Mrozoodporność 4 strefa usda.
Pochodzenie: Nieznane.
Adolphus Frederic, Duc de Cambridge to siódmy syn króla Anglii Jerzego III.
Fotografie: Dorota Blicharz Mainau 2009, Pani Małgorzata Kralka, oraz Marian Sołtys w ogrodzie pani Małgorzaty Kralki. Róża musi być wielkiej urody i mieć w sobie to coś co powoduje, że każdy próbuje się zmierzyć z problemem jej sportretowania. tym razem fotografie Pani Urszuli Trętowskiej.
I bardzo dobrze! Bo faktycznie gdy nie popełnimy większych błędów w uprawie, wyda jedne z najpiękniejszych kwiatów od starych róż ogrodowych. Jednakowoż cierpi ona na pewnego rodzaju przypadłość , którą uczeni w botanice nazywają proliferacja. Mówiąc w skrócie, z pięknego kwiaty nagle i nieoczekiwanie wyrasta kolejny pąk kwiatowy. Przypadłość ta w śród róż nie jest jednakże aż tak wyjątkowym zjawiskiem bowiem zaobserwować ją możemy np. u róż Madame Hardy czy Babiccina Vonava co pokazują fotografie zamieszczone w wymienionych opisach odmianowych.