Champion of the World
Fotografia : by Frank Harrel http://nps-
Róża burbońska, spotykana również pod nazwą Madame de Graw. Opinie co do nazwiska hodowcy są zróżnicowane. HMF przytacza obie wersje tzn Woodhouse w Wielkiej Brytanii w roku 1894 lub Burgess rok 19885 Stany Zjednoczone. Opatruje to na dokładkę komentarzem iż być może chodzi o dwie różne róże.Kwiaty różowe z liliowymi cieniami z widocznymi żółtymi pylnikami, pachnące, zbudowane są z około 35 płatków. Zapach umiarkowany.Kwitnie przez cały sezon, wiążąc obficie kwiaty, przy czym kwiaty jesienne są zdecydowanie ładniejsze, lepiej ukształtowane.
fotografie – przez uprzejmość Pani Małgorzata Kralka w rosarium Glucksburg 2012.
Krzew w zależności od warunków środowiskowych i klimatycznych osiąga od jednego do dwu metrów wysokości. Pędy są praktycznie bezkolcowe z wyjątkiem nielicznych rozmieszczonych z rzadka haczykowatych kolców.Liście są małe jasno zielone,błyszczące i praktycznie wolne od chorób grzybowych. Potrzebuje również sporo czasu by dobrze zaaklimatyzować się w danym miejscu, starszy krzew rodzi lepsze kwiaty. Nadaje się do uprawy w miejscach zacienionych.Nieoceniona w tworzeniu rabat mieszanych Na przedwiośniu wymaga lekkiego cięcia wyrównującego. Mrozoodporność 6 strefa usda.
Fotografie – Marian Sołtys Roseto Botanico 2014.
Graham Thomas, tak o niej pisze:”Ta szumnie brzmiąca nazwa odmiany nie ma nic wspólnego z rzeczywistością! Jest to całkiem potulna mała róża! Nazwa ta należy się raczej wytwornej odmianie ‘Louise Odier’. ‘Champion of the World’ to odmiana o delikatnym wyglądzie z jasno brązowymi kolcami i małymi, jasno zielonymi, czystymi liśćmi.
Fotografie – Marian Sołtys Roseto Botanico 2014.
Pąki szkarłatne rozwijają się, do średniej wielkości kwiatów w miękko jasno różowym kolorze ze słabym liliowym podbarwianiem. Róża ta jest podobna pod względem rozwoju do ‘Louise Odier’, i znajduje się w ciągłym ukwieceniu przez całe lato i jesień.” Rose Book str.133
Pochodzenie: Hermosa x Magna Charta. Fotografia : by Frank Harrel http://nps-vip.net/history/BenLomond/roses/index.htm