Belle Amour
Belle Amour, to róża alba /hybryda alba?/. Początki jej okryte są tajemnicą a Graham Thomas tak o niej pisze:”Ta piękna nazwa została nadana tej róży przez Miss Nancy Lindsay, która znalazła ją w starym klasztorze żeńskim przy Elboeuf -Normandia.(w roku 1950) W 1959 zobaczyłem ją rosnącą przy froncie domku w Norfolk: był to krzew istniejący tam od dawna, który musiał rosnąć tam przez wiele lat. To jest jedyna róża w grupie starych róż o takim łososiowym odcieniu jej różowego ubarwienia; podejrzewam tu wpływ Ayrshire Splendens’, starego ramblera z grupy Rosa arvensis , który ma nie tylko dokładnie ten sam kolor, ale również zapach miry; Ayrshire Splendens‘ o ile mi wiadomo również pachnie mirrą.” Rose Book str 48. Z kolei Nancy Steen dopatruje się u jej przodków, róży damasceńskiej. Jak by tam nie było jest to bez wszelkich już wątpliwości niezwykle piękna róża.
Kwiaty półpełne, łososiowo różowe z żółtymi pylnikami. Rzeczywiście pięknie pachnie i kwitnie tylko raz w sezonie. Jesieni zakłada pomarańczowe owoce.
Krzew dorasta do 2m wysokości, liście duże, ząbkowane, ciemno zielone, mrozoodporność 3 strefa usda. Podobnie jak inne róże alba jest niewrażliwa na gorsze warunki uprawowe i ocienione stanowisko.Zakłada duże, liczne owoce , przypominające owocnie róż galijskich.
Pochodzenie: Nieznane. Fotografia nr 1, niewątpliwie piękna, nie wiem już skąd pochodzi, nr2 Frank Harrell, ale tu z kolei mam wątpliwości czy to jest ta róża. Kolejne fotografie zrobiłem sam w Sangerhausen 2009.
Z kolei w roku 2012 w rosarium im Cervantesa w Barcelonie Pani Elżbieta Sołtys zrobiła to oto zdjęcie a w opisie odmianowym znajdziemy, że wyhodował ją około roku 1940 niejaki Desconegut, hodowca francuski.
Te fotografie wykonałem w Roseto Botanico w roku 2014. Ślicznie się prezentował jej zwarty krzew, a poza kwiatami uwagę zwracają duże matowe i dekoracyjne liście.